/. . ./
To nie jest wasza Matka ta ziemia ?
Ziemia, która wydała Świętego Papieża , Matka, którą na kolanach, z miłosną czcią witał pocałunkiem za każdym razem, gdy dane Mu było do niej wracać; Ojczyzna, którą zawsze postrzegał w kontekście IV przykazania Dekalogu, musiała być, jest i będzie szczególnym obiektem nienawistnego ataku dokonywanego przez moce piekielne.
Jeśli wierność Bożemu nakazowi - „Czcij ojca swego i matkę swoją”- Jan Paweł II postrzegał także w kontekście stosunku do Matki- Ojczyzny, to dla wyrachowanych zamysłów zła musiało stać się jasne, że wektory zniszczenia powinny jako jeden z ważniejszych, obrać ten właśnie kierunek działania.
Byliśmy tego świadkami przez cały okres pontyfikatu Wielkiego Papieża. Byliśmy świadkami tego ceremoniału zła po śmierci Jana Pawła II, także po akcie przyjęcia Go w poczet świętych, jesteśmy naocznymi świadkami bluźnierstw, szyderstw ,zamętu i zgorszeń dokonywanych na ziemi- Matce Świętego, a także przeciwko Matce, jakby zło chciało zneutralizować zbawienne skutki daru kanonizacji, a wcześniej pontyfikatu Papieża- Polaka.
Nigdy nie uda się zbudować Ojczyzny na trwałych fundamentach, jeśli w odniesieniu do czynów z przeszłości zastosujemy fałszywą konstrukcję amnestii bez wyznania win, jeśli , jak chcieliby niektórzy, mielibyśmy po raz kolejny dokonać wyboru , w złej wierze podsuwanej nam propozycji, przyszłości bez przeszłości.
Amnezja w życiu narodu i społeczeństwa jest zawsze fikcją, ponieważ przyjęta przez dobrodusznych w dobrej wierze, nigdy nie zostaje przyjęta przez zło, które bynajmniej nie zapomina mrocznych zachowań z przeszłości , wykorzystując je do swych celów w czasie teraźniejszym.
I właśnie dlatego, gorszące zachowania z naszego „dziś”, nie mogą zostać wyobcowane z naszego „wczoraj”, nie można myśleć o budowaniu przyszłości Ojczyzny i samego Kościoła w Polsce bez odniesień do przeszłości ,spiętych bolesną klamrą zasadniczego pytania skierowanego do Hierarchów Kościoła katolickiego w Polsce, pytania, które niestety musi brzmieć : Gdzie byliście ?
Gdy przemysł pogardy i nienawiści szydził z krzyża, krwi, ofiar tych, których zdradzono i wepchnięto w matnię podstępnej pułapki „na nieludzkiej ziemi”- gdzie byliście ?
Gdy szydzono z rodzin poległych oraz szykanowano tych, którzy na przekór strukturom kłamstwa dążyli i nadal dążą do ukazania prawdy o smoleńskiej tragedii – gdzie byliście ?
Gdy wszystkie urzędy opuszczone przez tych, którzy w Smoleńsku zginęli, natychmiast padły łupem bezwzględnej cmentarnej sitwy – gdzie byliście ?
Gdy przepustką do państwowych zaszczytów, apanaży, nagród, stanowisk stało się łajdactwo, zdrada, kłamstwo, mafijna lojalność, złodziejstwo, a największą zasługą wyrzekanie się polskości oraz wszelkich wartości - gdzie byliście?
Gdy oficjalna propaganda oraz przebieg tzw. śledztwa smoleńskiego musiały powodować odrazę i wymiotny odruch każdego, kto jeszcze nie doprowadził do śmierci swego sumienia, i nawet pozostając w niepewności odnośnie do faktycznego przebiegu wydarzeń, nie mógł nie dostrzegać przemysłu kłamstwa i pogardy ze strony instytucji władzy – gdzie byliście ?
Gdy trzeba było podnieść głos i wykrzyczeć, że szyderstwo śmiechu w obliczu trumien i narodowej tragedii, to nie jest przejaw człowieczeństwa, ani polski obyczaj, lecz dowód potwornej barbarzyńskiej mentalności , której obce są tradycje tej ziemi, więc nie wolno powierzać Ojczyzny – Matki w niegodziwe ręce złowrogiej kreatury – gdzie byliście ?
Gdy trzeba było wydać okrzyk sprzeciwu, kiedy w obliczu smoleńskiej tragedii władza państwowa i instytucje państwa doznały spektakularnego upadku i całkowicie zawiodły, a najważniejsza osoba w państwie opluła nas diabolicznym szyderstwem, oznajmiając, że „państwo polskie zdało egzamin”- gdzie byliście ?
Gdy trzeba było głośno zakrzyknąć do Polaków, że wielkim grzechem jest powierzanie Matki w niegodne ręce mentalnego motłochu – gdzie byliście ?
Gdzie byliście przez ostatnie PIĘĆDZIESIAT miesięcy ?
/. . ./
http://naszeblogi.pl/47823-jest-wasza-matka-ta-ojczyzna-list-do-episkopa...
To nie jest wasza Matka ta ziemia ?
Ziemia, która wydała Świętego Papieża , Matka, którą na kolanach, z miłosną czcią witał pocałunkiem za każdym razem, gdy dane Mu było do niej wracać; Ojczyzna, którą zawsze postrzegał w kontekście IV przykazania Dekalogu, musiała być, jest i będzie szczególnym obiektem nienawistnego ataku dokonywanego przez moce piekielne.
Jeśli wierność Bożemu nakazowi - „Czcij ojca swego i matkę swoją”- Jan Paweł II postrzegał także w kontekście stosunku do Matki- Ojczyzny, to dla wyrachowanych zamysłów zła musiało stać się jasne, że wektory zniszczenia powinny jako jeden z ważniejszych, obrać ten właśnie kierunek działania.
Byliśmy tego świadkami przez cały okres pontyfikatu Wielkiego Papieża. Byliśmy świadkami tego ceremoniału zła po śmierci Jana Pawła II, także po akcie przyjęcia Go w poczet świętych, jesteśmy naocznymi świadkami bluźnierstw, szyderstw ,zamętu i zgorszeń dokonywanych na ziemi- Matce Świętego, a także przeciwko Matce, jakby zło chciało zneutralizować zbawienne skutki daru kanonizacji, a wcześniej pontyfikatu Papieża- Polaka.
Nigdy nie uda się zbudować Ojczyzny na trwałych fundamentach, jeśli w odniesieniu do czynów z przeszłości zastosujemy fałszywą konstrukcję amnestii bez wyznania win, jeśli , jak chcieliby niektórzy, mielibyśmy po raz kolejny dokonać wyboru , w złej wierze podsuwanej nam propozycji, przyszłości bez przeszłości.
Amnezja w życiu narodu i społeczeństwa jest zawsze fikcją, ponieważ przyjęta przez dobrodusznych w dobrej wierze, nigdy nie zostaje przyjęta przez zło, które bynajmniej nie zapomina mrocznych zachowań z przeszłości , wykorzystując je do swych celów w czasie teraźniejszym.
I właśnie dlatego, gorszące zachowania z naszego „dziś”, nie mogą zostać wyobcowane z naszego „wczoraj”, nie można myśleć o budowaniu przyszłości Ojczyzny i samego Kościoła w Polsce bez odniesień do przeszłości ,spiętych bolesną klamrą zasadniczego pytania skierowanego do Hierarchów Kościoła katolickiego w Polsce, pytania, które niestety musi brzmieć : Gdzie byliście ?
Gdy przemysł pogardy i nienawiści szydził z krzyża, krwi, ofiar tych, których zdradzono i wepchnięto w matnię podstępnej pułapki „na nieludzkiej ziemi”- gdzie byliście ?
Gdy szydzono z rodzin poległych oraz szykanowano tych, którzy na przekór strukturom kłamstwa dążyli i nadal dążą do ukazania prawdy o smoleńskiej tragedii – gdzie byliście ?
Gdy wszystkie urzędy opuszczone przez tych, którzy w Smoleńsku zginęli, natychmiast padły łupem bezwzględnej cmentarnej sitwy – gdzie byliście ?
Gdy przepustką do państwowych zaszczytów, apanaży, nagród, stanowisk stało się łajdactwo, zdrada, kłamstwo, mafijna lojalność, złodziejstwo, a największą zasługą wyrzekanie się polskości oraz wszelkich wartości - gdzie byliście?
Gdy oficjalna propaganda oraz przebieg tzw. śledztwa smoleńskiego musiały powodować odrazę i wymiotny odruch każdego, kto jeszcze nie doprowadził do śmierci swego sumienia, i nawet pozostając w niepewności odnośnie do faktycznego przebiegu wydarzeń, nie mógł nie dostrzegać przemysłu kłamstwa i pogardy ze strony instytucji władzy – gdzie byliście ?
Gdy trzeba było podnieść głos i wykrzyczeć, że szyderstwo śmiechu w obliczu trumien i narodowej tragedii, to nie jest przejaw człowieczeństwa, ani polski obyczaj, lecz dowód potwornej barbarzyńskiej mentalności , której obce są tradycje tej ziemi, więc nie wolno powierzać Ojczyzny – Matki w niegodziwe ręce złowrogiej kreatury – gdzie byliście ?
Gdy trzeba było wydać okrzyk sprzeciwu, kiedy w obliczu smoleńskiej tragedii władza państwowa i instytucje państwa doznały spektakularnego upadku i całkowicie zawiodły, a najważniejsza osoba w państwie opluła nas diabolicznym szyderstwem, oznajmiając, że „państwo polskie zdało egzamin”- gdzie byliście ?
Gdy trzeba było głośno zakrzyknąć do Polaków, że wielkim grzechem jest powierzanie Matki w niegodne ręce mentalnego motłochu – gdzie byliście ?
Gdzie byliście przez ostatnie PIĘĆDZIESIAT miesięcy ?
/. . ./
http://naszeblogi.pl/47823-jest-wasza-matka-ta-ojczyzna-list-do-episkopa...
(2)
1 Comments
List został wysłany
07 July, 2014 - 20:33
Autor w komentarzach napisał, że list został wysłany do adresatów w formie papierowej.