
PAP/Jacek Turczyk
Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę z dnia 29 kwietnia 2016 r. o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz niektórych innych ustaw.
Podstawową zmianą ustrojową IPN jest zmiana sposobu powoływania Prezesa Instytutu. Zgodnie z przyjętym rozwiązaniem Prezesa Instytutu powołuje Sejm Rzeczypospolitej Polskiej za zgodą Senatu, na wniosek Kolegium Instytutu.
Drugą istotną zmianą jest zniesienie funkcjonującej Rady Instytutu i wprowadzenie do ustawy przepisów o powoływaniu Kolegium Instytutu, jako organu opiniodawczo-doradczego Prezesa Instytutu. Kolegium Instytutu Pamięci, którego kadencja będzie trwała 7 lat, będzie się składało z dziewięciu członków, w tym: dwóch powoływanych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej; pięciu powoływanych przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej; dwóch powoływanych przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej.
Nowelizacja przewiduje także pewne zmiany organizacyjne w strukturze wewnętrznej Instytutu, związane z rozszerzeniem zakresu działalności, w szczególności o Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa, Biuro Poszukiwań i Identyfikacji, Biuro Badań Historycznych.
Oprócz tej ustawy prezydent podpisał również pięć innych ustaw: ustawę z dnia 13 kwietnia 2016 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej; ustawę z dnia 13 maja 2016 r. o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym; ustawę z dnia 13 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym; ustawę z dnia 20 maja 2016 r. o zmianie ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Rząd przyjął projekt ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym pod koniec 2015 r. Resort sprawiedliwości, który go przygotował, uzasadniał, że państwo potrzebuje nowych, prewencyjnych narzędzi do walki z pedofilią. Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki podkreślał, że średnio co drugi dzień łapany jest pedofil.
Troska i empatia - tak, ale wobec dzieci, a nie wobec pedofilów
—mówił.
Ustawa zakłada powstanie rejestru sprawców przestępstw na tle seksualnym, do którego trafiałyby dane osób prawomocnie skazanych za przestępstwa przeciw wolności seksualnej. Składać się on będzie z dwóch części: rejestru z dostępem ograniczonym i rejestru publicznego, do którego dostęp będzie powszechny i bez ograniczeń.
Prawo dostępu do rejestru ograniczonego - gdzie będą wszystkie szczegółowe dane o skazanych, w tym miejsce zameldowania i faktyczny adres pobytu - będą miały m.in.: sądy, prokuratorzy, policja, ABW, Służba Celna, CBA, organy administracji rządowej i samorządowej. Druga - powszechnie dostępna część - dotyczyłaby danych tych skazanych, którzy popełnili swój czyn wobec nieletnich, ze szczególnym okrucieństwem lub działali w recydywie. W tym przypadku nie byłyby podawane tak szczegółowe dane, jak np. dokładny adres, a jedynie nazwa miejscowości, w której skazany przebywa oraz jego fotografia. Jawne będą też informacje m.in. o dacie i miejscu przestępstwa, o jego kwalifikacji prawnej, o przerwie w karze czy warunkowym zwolnieniu skazanego.
Uchwalając ustawę 13 maja, Sejm przyjął senackie poprawki, przesuwające z rejestru publicznego do tego z dostępem ograniczonym informacje o wieku pokrzywdzonego małoletniego - w celu jego ochrony „przed utratą anonimowości i stygmatyzacją” - oraz określające tryb sprostowań danych z rejestru w przypadku pomyłek lub uchybień.
W „szczególnie uzasadnionych przypadkach” sąd będzie mógł orzec, że dane skazanego nie trafią do rejestru. Te przypadki to: ochrona życia prywatnego lub inny ważny interes prywatny pokrzywdzonego albo jego osób najbliższych, zwłaszcza dobro małoletniego pokrzywdzonego. Sąd nie skieruje też danych do rejestru, jeśli uzna, że spowodowałoby to „niewspółmiernie surowe skutki dla skazanego”.
Sprawcy figurowaliby w rejestrze - prowadzonym na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości - do zatarcia skazania, ułaskawienia czy amnestii.
Ustawa nakłada nowe obowiązki na pracodawców i innych organizatorów działalności związanej z wychowaniem, edukacją, wypoczynkiem, leczeniem małoletnich czy opieką nad nimi. Przed nawiązaniem z daną osobą stosunku pracy lub innej działalności, pracodawcy będą mieli obowiązek sprawdzić, czy osoba ta figuruje w rejestrze.
KGP będzie prowadzić mapę przestępczości na tle seksualnym, która będzie stale aktualizowana i publicznie dostępna na stronach KGP. Do dwóch lat więzienia będzie grozić temu, kto bez uprawnienia uzyskałby dostęp do rejestru ograniczonego. Skazanemu umieszczonemu w rejestrze, który nie podałby swego adresu lub jego zmiany, grozić będzie areszt, ograniczenie wolności lub co najmniej tysiąc zł grzywny. Taką samą odpowiedzialność poniesie ten, kto dopuściłby osobę z rejestru do pracy z dziećmi.
Ustawa wejdzie w życie 1 października 2017 r., gdyż - jak tłumaczyło MS - potrzebny jest czas na przygotowanie systemu informatycznego do obsługi rejestru.
W trakcie prac legislacyjnych odrzucano poprawki PO i Nowoczesnej, które przestrzegały przed „retorsyjnymi zachowaniami” wobec sprawców. PO chciała np. rezygnacji z rejestru publicznego jako ingerującego w prawa jednostki i niebezpiecznego dla ofiar przestępstw. Argumentowano, że skoro 90 proc. przestępstw seksualnych dokonuje się wśród osób bliskich, to jawny rejestr powodowałby stygmatyzację ofiar. PO wnosiła by dostęp do rejestru publicznego, jeśli już ma on być, odbywał się tylko na wniosek osoby zainteresowanej i pod kontrolą, np. w sądzie. Nowoczesna chciała z kolei, by dostęp odbywał się tylko w jednostkach policji. Poprawki przepadły w głosowaniu.
Polskie Towarzystwo Seksuologiczne uznało, że ogólnodostępny rejestr nie przyczyni się do zmniejszenia zagrożenia przestępczością seksualną. Według RPO istnienie tego rejestru w znaczny sposób zmniejsza możliwości prowadzenia terapii przestępców seksualnych, ponieważ - zdaniem Adama Bodnara - dla sprawców, których dane zostaną umieszczone w rejestrze, nie będzie perspektywy powrotu do społeczeństwa. Bodnar wyrażał też obawy, że może dochodzić do identyfikacji ofiar - gdy pokrzywdzonym jest członek rodziny sprawcy.
http://wpolityce.pl/polityka/294894-zmiany-w-ipn-juz-pewne-prezydent-dud...
1 Comments
Prezydent podpisał
31 May, 2016 - 21:13
Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy o IPN. W jej myśl kandydat na prezesa będzie wyłaniany w konkursie ogłaszanym przez Kolegium IPN, prezesa będzie powoływał Sejm; Kolegium zastąpi obecną Radę. Zlikwidowana będzie Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Nowelizacja ustawy o IPN, autorstwa posłów PiS, przewiduje skrócenie kadencji obecnej Rady IPN i powołanie w jej miejsce Kolegium IPN. Dziewięciu członków Kolegium będzie powoływać Sejm, Senat i prezydent.
Według nowych przepisów prezesa IPN będzie powoływał Sejm za zgodą Senatu na wniosek Kolegium IPN, które będzie zgłaszać kandydata spoza swego grona. Kolegium wyłoni kandydata w drodze konkursu. Prezesem będzie mogła zostać osoba wyróżniająca się wysokimi walorami moralnymi i wiedzą przydatną w pracach Instytutu, ze stopniem naukowym co najmniej doktora.
Kadencja dotychczasowego prezesa IPN wygaśnie z dniem wejście w życie nowelizacji, ale będzie on pełnił obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez następcę. Pierwszy konkurs ma być ogłoszony w ciągu 10 dni od dnia powołania Kolegium IPN na mocy nowych przepisów.
Nowela rozszerza zakres czasowy badań IPN. „Daje to możliwość prowadzenia ekshumacji nie tylko wobec ofiar czasu po II wojnie, czy w jej czasie. Dochodzimy do 8 listopada 1917 r., czyli do czasów rewolucji, w wyniku której wielu Polaków straciło życie na Kresach” – podkreślał podczas prac nad nowelą przedstawiciel wnioskodawców poseł Arkadiusz Mularczyk (PiS).
Do zadań badawczych i edukacyjnych IPN nowela zalicza m.in. upowszechnianie w kraju i za granicą stanowisk oraz opinii dotyczących najważniejszych dla Narodu Polskiego wydarzeń historycznych. Instytut ma też informować o metodach, miejscach i sprawcach zbrodni popełnionych przeciwko Narodowi Polskiemu oraz wspierać przedsięwzięcia społeczne mające na celu kreowanie patriotyzmu i tożsamości narodowej.
Nowelizacja przewiduje nowy mechanizm prowadzenia poszukiwań szczątków osób, które straciły życie, walcząc z totalitaryzmem. – Wprowadzamy możliwość prowadzenia tych prac w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania karnego. W przypadku odnalezienia szczątków ofiar w każdym postępowaniu będzie prowadzone śledztwo przez prokuratora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu – mówił Mularczyk.
Przy IPN zostanie też stworzona Baza Materiału Genetycznego ofiar represji totalitarnych czy czystek etnicznych. Jednak – jak mówił Mularczyk – próbki tkanek pozostaną na Uniwersytecie Szczecińskim, który dotąd prowadził Polską Bazę Genetyczna Ofiar Totalitaryzmów. Informacje o ofiarach i ich rodzinach znajdą się w systemie informatycznym stworzonym przez IPN.
W myśl noweli zlikwidowana ma zostać Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Część z jej kompetencji ma przejąć IPN, inne – ministerstwo kultury, gdzie mają znaleźć również zatrudnienie dotychczasowi pracownicy Rady. Przy ministrze powstanie Rada ds. Muzeów i Miejsc Pamięci Narodowej – organ opiniodawczo-doradczy w sprawach zarządzania, finansowania oraz polityki kulturalnej w zakresie muzealnictwa oraz spraw związanych z miejscami pamięci narodowej, w tym pomnikami zagłady.
W terminie 12 miesięcy od wejścia w życie noweli szefowie ABW i Agencji Wywiadu, minister koordynator służb specjalnych, szef MON i komendant główny Straży Granicznej (w odniesieniu do dokumentów wytworzonych przez b. Wojska Ochrony Pogranicza) w porozumieniu z prezesem IPN dokonają przeglądu dokumentów znajdujących się w zbiorze zastrzeżonym w archiwum Instytutu. Po analizie zdecydują, które dokumenty otrzymają klauzulę tajności na zasadach ustawy o ochronie informacji niejawnych, a które staną się dokumentami jawnymi.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/159025,prezydent-podpisal-nowelizacje-ustawy-o-ipn.html