Generał Pełczyński był zdecydowanym zwolennikiem wybuchu Powstania Warszawskiego.
Wobec tego, iż Moskwa starała się wytworzyć w opinii świata obraz AK „jako stojącej z bronią u nogi”, walka o Warszawę miała – wedle Pełczyńskiego – nadać rozgłosu walce o Polskę i odsłonić całemu światu faktyczne zamiary Stalina wobec Polski. „Przewidywałem, że przychodzi długa, długa noc. – napisał po latach – Trzeba więc było zapalić pochodnię”.