Breslau powraca do Niemiec [niezalezna.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  2
 
Breslau powraca do Niemiec - niezalezna.pl
foto: Magdalena Piejko/Gazeta Polska
Niemcy zamienili polską nazwę Wrocław na Breslau – tak oznaczone są drogowskazy ustawione wzdłuż autostrady łączącej Lebau ze Zgorzelcem. To jeden z wielu przykładów prowadzenia przez Niemcy spójnej polityki historycznej – mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" polski historyk prof. Jan Żaryn.

- Biorąc pod uwagę te pozornie mało ważne tabliczki, widać, że polityka historyczna to wciąż istotna kwestia. Przesłanki polityki historycznej naszego zachodniego sąsiada są oczywiste zarówno dla niemieckich polityków, jak i regionalnych służb odpowiedzialnych za oznaczanie dróg – komentuje prof. Żaryn. – Niemcy nie postępują tak, jak my to robimy w wypadku nazw wschodnich miast, które należały do Polski, oznaczając je jako Lviv oraz Vilnius. Nie zastanawiają się, czy sąsiedzi się na nich obrażą. To część ich spójnego planu rewindykowania terytoriów, które kiedyś do nich należały. Ta postawa jest szczególnie istotna teraz, w kontekście wydarzeń na Ukrainie, kiedy kanclerz Merkel tak naprawdę decyduje, czy i gdzie w Polsce będą stacjonowały siły NATO – dodaje Żaryn.

– Oznaczanie dróg to tylko wierzchołek góry lodowej w napiętych stosunkach polsko-niemieckich. Polska Tuska nie podnosi problematycznych tematów, ponieważ robi się wszystko, żeby nie zaogniać stosunków z kanclerz Niemiec Angelą Merkel – mówi Dorota Arciszewska-Mielewczyk z PiS, szefowa parlamentarnego zespołu ds. mniejszości polskiej w Niemczech. – Tymczasem sytuacja Polaków w Niemczech wygląda coraz gorzej – zaznacza posłanka. – Zamykane są polskie placówki dyplomatyczne, Polacy wciąż nie mają statusu mniejszości, rząd nie protestuje przeciwko kłamliwym paszkwilom, jak pokazywany ostatnio film „Nasze matki, nasi ojcowie” – wymienia przewodnicząca zespołu.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

http://niezalezna.pl/59222-breslau-powraca-do-niemiec
5
5 (1)

2 Comments

ciociababcia's picture

ciociababcia
Rozbiór Polski dzieje się na naszych oczach

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

alchymista's picture

alchymista
Ja też nie pojmuję tej "akademickiej" poprawnościowej mody na używanie nazw obcych w najdziwaczniejszych transliteracjach w naszych urzedowych napisach, dokumentach itp. Mamy więc Mogilew zamiast Mohylewa, Brest zamiast Brześcia i takie tam nonsensy. W tej sytuacji zamiast Londynu powinien być London, a zamiast paryża Paris.

Przedwojenne mapy fizyczne Polski obejmowały także dorzecze Dniepru. Granica była wyraźnie oznaczona, ale mapa obejmowała spory kawałek na wschód. Musimy powrócić do tej szkoły i tworzyc własne mapy. Własny, społeczny Instytut Geograficzny tez by się przydał.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>