Polscy imigranci zapłacą za Tuska [rp.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  5

Premier zgodził się na ograniczenie praw socjalnych Polaków w Wielkiej Brytanii za poparcie Camerona przy wyborze na szefa Rady Europejskiej.

Układ, który obaj politycy zawarli w rozmowie telefonicznej we wtorek, 26 sierpnia, ujawniają najważniejsze brytyjskie media.(...)

http://www.rp.pl/artykul/13,1137925-Uklad-Tuska-z-Cameronem.html

5
5 (1)

5 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor
Brytyjskie media zdradzają kulisy wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. Dziennikarze z Wysp liczą na to, że nowy "europejski prezydent" poprze starania Davida Camerona ws. reformy prawa imigracyjnego UE oraz ograniczenia świadczeń socjalnych dla imigrantów w Wielkiej Brytanii. Dzisiejsza "Rzeczpospolita" pisze wprost: "imigranci zapłacą za Tuska".
 

Tusk, w zamian za poparcie Camerona, miał zgodzić się na ograniczenie praw socjalnych imigrantów, w tym Polaków w Wielkiej Brytanii. Kilka dni temu o sprawie pisały brytyjskie dzienniki, m.in. konserwatywny "Daily Telegraph" i lewicowy "The Guardian". Do politycznego "dealu" miało dojść w czasie rozmowy telefonicznej między premierami. Odbyła się ona 26 sierpnia.

Od dłuższego czasu Cameron chce ograniczyć do sześciu miesięcy okres wypłaty imigrantom zasiłku dla bezrobotnych. Wydłużony do trzech miesięcy ma być minimalny pobyt niezbędny do rozpoczęcia wypłaty świadczeń. Imigranci musieliby się również pożegnać m.in. z dopłatami do mieszkań socjalnych.

Jestem zachwycony słowami Donalda Tuska podkreślającymi ważność reform w Unii i zwracających uwagę na obawy, jakie ma Wielka Brytania.
David Cameron

Czemu to takie ważne? Bo planowana przez Camerona reforma najbardziej uderzyłaby w Polaków. Na Wyspach jest ich według różnych szacunków od 700 do 900 tysięcy. Do tej pory Donald Tusk mocno sprzeciwiał się zmianom w prawie imigracyjnym UE, a jego stanowisko jest obecnie postrzegane jako "zwrot".

Brytyjskie media: Cameron zadowolony

"David Cameron z zadowoleniem przyjął informację o wyborze Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej" - pisze "The Guardian". Dziennik podkreśla, że brytyjskiego premiera ucieszyła deklaracja nowego szefa RE, który stwierdził, że "nie wyobraża sobie UE bez Wielkiej Brytanii".

Ze szczególną uwagą odnotowano "zrozumienie" polskiego premiera dla obaw Brytyjczyków. Według relacji gazety Donald Tusk podczas rozmowy zwrócił uwagę na dwa główne postulaty Camerona. Chodzi o zaostrzenie przepisów dotyczących przepływu osób w Unii oraz ograniczenie świadczeń socjalnych dla imigrantów na Wyspach. Cameron miał potwierdzić, że chodzi przede wszystkim o obywateli państw, które wejdą do Unii w przyszłości.

Cameron zabrał głos ws. wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej

David Cameron zdał w parlamencie w Londynie sprawozdanie z sobotniego szczytu Unii Europejskiej

Media cytują w tym kontekście słowa polskiego premiera, wypowiedziane już po wyborze na szefa RE. - Nikt rozsądny nie może sobie wyobrazić Unii bez Wielkiej Brytanii (...). Rozmawiałem o tym z Davidem Cameronem. On wysuwa wiele propozycji reform i jestem przekonany, że w gronie rozsądnych polityków możemy dojść do porozumienia - mówił wtedy Tusk.

Jednak w tłumaczeniu powyższego zdania na angielski pojawiają się rozbieżności. Według jednych mediów Tusk mówi "o dojściu do porozumienia nad reformami w gronie rozsądnych polityków". Inne tłumaczenie, dokonane przez brytyjskiego korespondenta z Brukseli, brzmi: "wiele sugestii dot. reform UE jest sensownych".

Pewne jest, jak David Cameron zareagował na wypowiedź polskiego premiera. - Jestem zachwycony słowami Donalda Tuska podkreślającymi ważność reform w Unii i zwracających uwagę na obawy, jakie ma Wielka Brytania. Nie mogę się doczekać pracy z nowym szefem RE w nadchodzących miesiącach i latach - komentował szef brytyjskiego rządu.

Reforma "zrozumiana" przez Tuska?

Jeszcze dalej w swoich wnioskach idzie konserwatywny "The Daily Telegraph". Dziennikarze nazywają Tuska "zwolennikiem reform" i podkreślają, że David Cameron "wygrał kluczową bitwę w Brukseli". Wybór polskiego premiera będzie "wyraźnym bodźcem", który ma przyspieszyć reformę Unii.

"The Telegraph" podkreśla, że Tusk zdobył poparcie Camerona dzięki rozmowie telefonicznej, w której obiecał powrót do dyskusji nad reformą Unii. Zdaniem dziennikarzy polski premier "jest gotów poprzeć starania Camerona dot. ograniczeń w zasiłkach dla imigrantów w Wielkiej Brytanii" - czytamy w artykule. "Reforma prawa imigracyjnego została przez Tuska »zrozumiana«" - donosi źródło zbliżone do brytyjskiego premiera cytowane przez "The Telegraph".

Cameron ma nadzieję, że Tusk będzie działał w kontrze do zachowawczego Jeana-Claude Junkcera, szefa komisji Europejskiej, który uznawany jest za przeciwnika reform.

Także "The Sunday Telegraph donosi, że "polski premier jest gotów poprzeć plany Camerona zakładające wprowadzenie nowych limitów na świadczenia socjalne dla imigrantów z UE".

David Cameron obiecał swoim rodakom reformę Unii. Spełnienie obietnic może być dla niego bardzo ważne przed przyszłorocznymi wyborami w Wielkiej Brytanii. Oba dzienniki podkreślają, że teraz najważniejsze dla Wielkiej Brytanii jest otrzymanie dobrego stanowiska w Komisji Europejskiej.

Media: Cameron odniesie istotne korzyści

Sprawa może mieć także głębsze dno, ponieważ większość Brytyjczyków chce, aby ich kraj opuścił Unię. Reformy Camerona mogą temu zapobiec.

Obserwatorzy w Londynie uważają, że brytyjski premier odniesie istotne korzyści z wolty, jaką wykonał popierając Tuska. Od razu na wstępie polski premier uwiarygodnił zapowiedź Camerona, że doprowadzi do renegocjacji warunków brytyjskiego członkostwa w Unii przed zapowiedzianym na 2017 rok referendum czy w niej zostać, czy wystąpić.

Tusk zapowiedział, że zajmie się nie tylko kwestią niekontrolowanego przepływu pracowników, ale nawet nadużywaniem przez imigrantów opieki socjalnej. A o to przecież doszło w tym roku do potężnej awantury między przywódcami w Londynie i Warszawie - przypomniał poniedziałkowy "Financial Times".

Komentując te doniesienia, Zbigniew Ziobro powiedział: "Donald Tusk za tę synekurę miał zgodzić się na pogorszenie warunków finansowych dla polskich emigrantów".

ciociababcia's picture

ciociababcia
I znowu poddańcze zachowanie...

Obrazek

Tusk poparł cięcia socjalne, które dotkną Polaków?
Jak donoszą brytyjskie media, Donald Tusk, w zamian za poparcie Jamesa Camerona, miał zgodzić się na ograniczenie praw imigrantów na Wyspach. Do umowy miało dojść już 26 sierpnia - http://www.onet.pl/


Obrazek
Donald Tusk i David Cameron Foto: JOHN THYS / AFP
wiadomosci.onet.pl/

Obrazek
http://cyklista.wordpress.com/2014/09/03/tusk-juz-na-wejsciu-zdradzil-polski-interes/
 

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

polfic's picture

polfic
W zasadzie  to powinno mnie to bawić, bo....
Wybory do polskiego parlamentu rok 2011:
Ambasada w Londynie obwód 1 Portland Place:
Donald Tusk - 51,10 %
Jarosław Kaczyński - 12,56 %
Ambasada w Londynie obwód 2
Donald Tusk - 49,14 %
Jarosław Kaczyński - 10,62 %
Ambasada w Londynie obwód 3
Donald Tusk - 50,41 %
Jarosław Kaczyński - 9,39 %
Ambasada w Londynie obwód 4
Donald Tusk - 51,87 %
Jarosław Kaczyński - 8,73 %
Ambasada w Londynie obwód 5
Donald Tusk - 51,21 %
Jarosław Kaczyński - 10,30 %
POSK Londyn obwód 6
Donald Tusk - 48,78 %
Jarosław Kaczyński - 14,26 %
Klub Orła Białego Londyn
Donald Tusk - 47,78 %
Jarosław Kaczyński - 15,84 %
Windsor Hall Londyn
Donald Tusk - 43,96 %
Jarosław Kaczyński - 20,52 %
Sala parafialna Londyn
Donald Tusk - 42,89 %
Jarosław Kaczyński - 18,23 %
Southampton
Donald Tusk - 49,91 %
Jarosław Kaczyński - 14,73 %
Sala parafialna Londyn
Donald Tusk - 42,89 %
Jarosław Kaczyński - 18,23 %

Dalej mi się nie chce cytować, ale jest podobnie.
I co Wy na to?
Szary Kot's picture

Szary Kot
moje odczucia związane z tą sytuacją to książkowa ambiwalencja ;))))
Kupczenie sprawami Polaków, szczególnie w wykonaniu premiera to draństwo i ...... (można wstawić dowolny, nawet niecenzuralny, negatywny epitet) i niezależnie od kontekstu należy je bezwzględnie potępiać, ale ...
Nauczka dla tych wszystkich zachwyconych Platforma emigrantów trochę cieszy. Sami mieszkają we w miarę stabilnym gospodarczo państwie, a nam wybrali i musimy się z ty rządem męczyć
Pytanie, czy emigranci powinni mieć prawo głosu? Rozumiem, że odebranie im praw wyborczych, a przynajmniej utrudnienia w głosowaniu (np. możliwość głosowania tylko w ambasadzie) skrzywdziłoby wielu prawdziwych patriotów. Tylko co począć z tymi, którzy nie chcą wracać, na stałe wrośli w nową ojczyznę i jeszcze próbują mieszać, kierując się wdrukowaną propagandowo niechęcią?
 
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
polfic's picture

polfic
Powinni głosować. Przecież, nie oszukujmy sie, aż takiego wpływu na wyniki nie mają. A jednak wiążą z krajem.
Ja muszę przyznać, czytając o tym, mocno się uśmiechnąłem :)
Nieładnie? Pewnie tak... każdy ma jakieś słabostki :)

Więcej notek tego samego Autora:

=>>