"To pozew bez precedensu w historii polskich tajnych służb. Bo też i pozywający to postać nietuzinkowa" - pisze "Rzeczpospolita".

Tomasz Turowski domaga się od MSZ odszkodowania za zwolnienie po wybuchu afery lustracyjnej
/Szymon Łaszewski /PAP
Tomasz Turowski w PRL był agentem wywiadu, który działał pod przykryciem. By inwigilować kręgi kościelne, został klerykiem w zakonie jezuitów i dostał się do Rzymu.
Kilka lat temu Turowski pracował dla MSZ, ale po oskarżeniach IPN, że zataił związki z komunistycznym wywiadem, ministerstwo zrezygnowało z jego usług.
Turowski wygrał z IPN, a teraz - według ustaleń "Rzeczpospolitej" - domaga się odszkodowania za "niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę" (ponad 250 tys. zł) oraz zwrotu kosztów ewentualnego procesu (43 tys. zł).
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-cwierc-miliona-za-lustracje,nId,14...
No votes yet
