Gottfried Wagner: W operach mego pradziada kryje się trucizna!

 |  Written by Ursa Minor  |  0

"Ryszard Wagner był piewcą totalitaryzmu, to rasista, seksista i mizogin, czyli mężczyzna, który nienawidził kobiet i Żydów" – taka wizja sławnego niemieckiego kompozytora operowego wyłania się z książki jego prawnuka. 67-letni Gottfried Wagner – doktor muzykologii, reżyser i publicysta – napisał bezkompromisową rozprawę na temat swego słynnego przodka, rozprawę z jego spuścizną ideologiczną pt. "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Ryszard Wagner - pole minowe". O tym, jaki wybuchowy materiał kryje się w dziełach i pismach autora „Parsifala”, z doktorem Gottfriedem Wagnerem rozmawiał dziennikarz RMF FM Bogdan Zalewski.

Gottfried Wagner /  /RMF FM
Gottfried Wagner
/  /RMF FM
 
Bogdan Zalewski:  Jaki miał pan cel, pisząc tę książkę?


Gottfried Wagner: To bardzo krytyczne studium - moim zdaniem perwersyjnego - kultu Ryszarda Wagnera. Jednak nie chodzi wyłącznie o kult po śmierci Wagnera. Chodzi o proces, który zaczął się w samym Wagnerze, rozgrywał się w jego osobowości. Z jakim człowiekiem mamy do czynienia? Jaką miał wizję, w zestawieniu z jego życiem, operami,  a szczególnie z jego ideologią?

Określił pan kult Wagnera mianem "zboczonego". Czy to jest rodzaj choroby?

Dla mnie taki jest kult Wagnera. Znamy wypływające z niego i udowodnione historycznie konsekwencje. Bliskie są związki pomiędzy Ryszardem Wagnerem, Cosimą Wagner, festiwalem w Bayreuth, Zygfrydem - synem kompozytora a Houstonem Stewartem Chamberlainem, który zradykalizował jeszcze wagnerowskie teorie.

Mówimy o Chamberlainie - ideologu rasistowskim.


Tak, bardzo ciemnej figurze w historii europejskiej, nazywając rzecz po imieniu. A tym, który bardzo uważnie czytał rasistowskie teksty Wagnera, studiował pisma Chamberlaine'a, rasistowskie idee Arthura de Gobineau był Adolf Hitler. Mówimy o tym, co działo się w tym okresie, zwłaszcza w czasie powstania festiwalu wagnerowskiego w Bayreuth w 1876 roku, ale także w dekadach go poprzedzających; w jaki sposób Wagner to przygotowywał, jakie były jego intencje, jakie idee przyświecały temu festiwalowi.

Jakie było źródło tego chorobliwego antysemityzmu Wagnera?
 

Ja od razu przechodzę do sedna w mojej książce, zaraz na początku, w pierwszym rozdziale. Jest on poświęcony temu problemowi. Wystarczy przeczytać tytuł tego rozdziału. Brzmi on "Bez ojca, bez ograniczeń". Wagner nie miał żadnych barier. Od razu przechodzimy tu do kolejnego problemu: kto był ojcem Ryszarda Wagnera? Zwykle mówi się o Friedrichu Wagnerze. Wiemy, że był on lokalnym urzędnikiem administracji w Lipsku. Zmarł, kiedy Ryszard był zaledwie dziewięciomiesięcznym dzieckiem.

A teraz opowiedzmy o plotkach.

Ależ to nie są plotki! Nie chcę mówić o plotkach! Wiele można się dowiedzieć z pism samego Wagnera, choćby z jego autobiograficznych prac, szkiców takich jak "Eine Mittheilung an meine Freunde", listów do różnych przyjaciół, a także z głównej książki "Mein Leben" ("Moje życie"). Kiedy śledzimy te zwierzenia, zauważamy coś, co powtarza się także w wagnerowskich operach.

To, że Wagner miał kompleks ojca?

Możemy dostrzec, że dla Ryszarda Wagnera nie było jasne, kto był jego ojcem. Czy mógł być nim, raczej kochany przez niego, ojczym - Ludwik Geyer?
 

Okładka książki Gottfrieda Wagnera /  /
Okładka książki Gottfrieda Wagnera
/  /

Który był Żydem.

Następnym krokiem było pytanie, czy Ludwik Geyer był Żydem. Ta kwestia opętała Wagnera. Niemniej jednak, jeśli potraktować to jako dyskusję serio, to Geyer jest typowym żydowskim nazwiskiem. Jeśli chcemy podążać torami obrzydliwej antysemickiej tradycji, to ów Geyer miał żydowskie rysy, jakie znamy z antysemickich rycin, z typowym haczykowatym nosem. Urodził się w żydowskiej dzielnicy Lipska. Jest wiele elementów świadczących o tym , że w miarę wcześnie zrodziła się w Wagnerze i rosła w nim coraz bardziej agresywna nienawiść do Żydów. To musi być raczej poważnie brane pod uwagę, kiedy się to analizuje w zestawieniu z jego dziełami. On stale zaczął o pisać o tym aspekcie w latach 40. XIX wieku, aż po raz pierwszy eksplodowało to tekstem "O żydostwie w muzyce" w roku 1850. Można by to podsumować, OK to rodzaj oszołomienia. To wstydliwy tekst, bardzo rasistowski z powodu metody, z jaką Wagner opisał Żydów. To absolutnie rasistowski antysemityzm. Poświęciłem tej sprawie cały rozdział w swojej książce. Jednak na tym jego tekście się nie skończyło!

Opisani przez niego żydowscy kompozytorzy byli jego rywalami!                                      

Oczywiście dotyka pan następnego problemu. Musimy to stwierdzić bardzo wyraźnie, Giacomo Meyerbeer był bardzo wspaniałomyślny dla Wagnera. Pomagał mu w światowej premierze oper "Rienzi" i  "Latający Holender", a nawet wspierał go finansowo. Był dla niego pełnym poświęcenia, oddanym kolegą.

Możemy też dostrzec wpływ artystyczny.

Tak, nawet i to. Jeśli porównać "Hugenotów" Meyerbeera z "Rienzi" Wagnera, ujrzymy natychmiast podobieństwa w potraktowaniu chóru. On się nauczył tak wiele od Meyerbeera. Mówię o pewnych tematach. Nie można wyobrazić sobie rozwoju wagnerowskich oper bez wpływu Meyerbeera.     

Jego eklektyzmu.

Myślę, że to bardzo ważne, bo zwykle dyskutuje się na temat własnych muzycznych odkryć Wagnera. Co jest absolutnie prawdą. To, co jest unikatowe w jego twórczości, to dążenie do jedności. Wagner tworzył sam wszystkie szczegóły swej muzyki. Muszę to podkreślić bardzo mocno, ponieważ zwykle mamy do czynienia z rozdziałem ról kompozytora i librecisty. Wagner miał na wszystko wpływ, decydował o każdym szczególe. To bardzo istotna cecha jego charakteru. Jednak Wagner dodawał do tego nawet swoje teorie! Robił to nie tylko w pismach odnoszących się do oper. On mieszał z muzyką swoje analizy dotyczące współczesnego europejskiego społeczeństwa, co czyni z niego bardzo politycznego autora. A potem mamy do czynienia ze świątynią! Mamy stworzone centrum - Festspiele.

W Bayreuth.

Jako centrum kultu. I podobnie do dzisiejszego marketingu Wagner stwarza własne pismo "Bayreuther Blätter"- "Kartki z Bayreuth"- na łamach którego wykuwa młotem swoją ideologię.

(...)

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/kultura/news-gottfried-wagner-w-operach-mego-pradzia...


(...)


Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/kultura/news-gottfried-wagner-w-operach-mego-pradzia...
0
No votes yet

Więcej notek tego samego Autora:

=>>