Sytuację pogarsza jeszcze i ten fakt, że wewnątrz idzie zażarta walka o żłoby, stanowiska, wpływy…
Dziś Polska mogła być jednym z najbardziej wiarygodnych sojuszników Zw[iązku] R[adzieckiego], a jest jednym z najbardziej podejrzanych źródeł kłopotów. Bo czymże innym może być państwo sojusznicze, w którym rząd przyjazny Zw. R. musi się utrzymywać przy władzy nie siłą organizacji klasy robotniczej, ale przy pomocy UB w dużych ilościach zasilonego szumowinami z [niemieckiej] policji, SS itd. i służącej wiernie sekcie, bo tylko w UB mogą oni uchronić przez wierną służbę swoje głowy…
Polska partia [komunistyczna] to pozłotka na gównie [podkreślenie w tekście] – nic więcej
List gen. Zygmunta Berlinga do Heleny Usijewicz z czerwca 1947 roku w „Wojskowym Przeglądzie Historycznym”, nr 2 (144), Rok XXXVIII, kwiecień-czerwiec 1993, s. 221.http://niezlomni.com/?p=21375
No votes yet
1 Comments
Pytanie - dlaczego
04 October, 2014 - 19:18
"Była córką Feliksa Kona. Działalność w ruchu rewolucyjnym rozpoczęła w 1909 (w 1915 wstąpiła do partii bolszewickiej). W 1917 powróciła do Rosji, brała udział w wojnie domowej. W 1932 ukończyła studia w Instytucie Czerwonej Profesury i podjęła pracę jako krytyk literacki w pismach "Literaturnyj kritik", "Literaturnoje obozrienie". Wydała broszurę "O czystość leninizmu w teorii literatury", w której broniła pryncypiów bolszewizmu i krytykowała zwolenników bardziej liberalnego kursu w literaturze (m.in. Waleriana Pierewierzowa). Była zwolenniczką realizmu socjalistycznego, czemu dała wyraz w artykułach "O realizmie socjalistycznym", "Krytyka metodami sztuki" i ""Rokoko" w krytyce". Recenzowała twórczość Majakowskiego, Ostrowskiego, Gorkiego i Zabołockiego.
Po II wojnie światowej wydała książki: "Владимир Маяковский" (1950), "Ванда Василевская" (1953) i "Пути художественной правды" (1958).
Była żoną rewolucjonisty Grigorija Usijewicza (zm. 1918). Blisko przyjaźniła się z Wandą Wasilewską, była tłumaczką jej książek na język rosyjski"