Kłamstwo „ profesorskie”

 |  Written by Andy51  |  4

W ubiegłym tygodniu zmarł  Władysław Bartoszewski  zwany „profesorem”.  O ile kłamstwo dotyczące tzw. „ polskich obozów koncentracyjnych”, w jakimś sensie zjednoczyło wszystkie ugrupowania polityczne, od prawa do lewa krytykowały one używanie takiego niezgodnego z prawdą historyczną określenia, o tyle zachowując odpowiednie proporcje,  kłamstwo dotyczące „profesury” Bartoszewskiego miało swoich zagorzałych zwolenników.
Nawet po  jego śmierci na żółtych paskach w niektórych telewizjach było napisane: "Zmarł profesor Władysław Bartoszewski". 
Władysław Bartoszewski był takim profesorem jak ja chińskim mandarynem. Człowiek, który nie wiadomo nawet czy miał maturę, nazwany zostałę profesorem. Zrobiono z niego bohatera, ale przypomnijmy kilka faktów. Jako jeden z nielicznych został zwolniony z obozu oświęcimskiego ze względu na stan zdrowia. Przecież to jest żart , Niemcy przejmujący się stanem zdrowia więźniów! Niektórzy twierdzą, że uwolnienie z obozu zawdzięczał swojej siostrze, która wyszła za SS-mana.
Będąc  ministrem spraw zagranicznych , brał pieniądze od niemieckiej fundacji.
Dalej, będąc w kapitule Orła Białego sprzeciwił się nadaniu tego najwyższego polskiego odznaczenia rtm. Pileckiemu. Co skłoniło Bartoszewskiego do oponowania? Może Pilecki wiedział coś o Bartoszewskim a ten bał się go nawet po śmierci? Ta okoliczność dyskwalifikuje Bartoszewskiego do robienia z niego bohatera.
Bartoszewski mówił , że brał udział w powstaniu warszawskim a czy ma na to jakiś świadków?
Ostatnia dekada też nie przynosi mu chwały, opowiedzenie się po jednej ze stron, atakowanie opozycji, lekceważące podejście do katastrofy smoleńskiej, zapewniło mu dożywotnią pensje w KPRM.
W Sopocie, w którym mieszkam z powodu śmierci Bartoszewskiego przed UM spuszczono flagi Polski i miasta do połowy masztu. Czy zasadnie ? Mam duże wątpliwości.
Bartoszewski dołącza do grona fałszywych bohaterów, a jego biografia skrywa wiele tajemnic i niewytłumaczalnych zdarzeń. Czy znajdzie się historyk, który napiszę prawdziwą historię fałszywego profesora czas okaże.

Img.:  http://niechamuj.blogspot.com/
 
5
5 (3)

4 Comments

polfic's picture

polfic
Fakt, że to wszystko dosyć tajemnicze jest.
 
Andy51's picture

Andy51
Bardzo tajemnicza i mroczna postać.
katarzyna.tarnawska's picture

katarzyna.tarnawska
- no mial wyklady z historii - na KUL-u.
Ciekawe, kto wówczas był rektorem KUL-u.
Bo Karol Wojtyła był tam tylko docentem.
O tempora, o mores!

Więcej notek tego samego Autora:

=>>