opublikowano: 21 września 2014, 17:15
Fot. PAP/EPA
Dwa miesiące po katastrofie malezyjskiego samolotu pasażerskiego nad wschodnią Ukrainą adwokat krewnych niemieckich ofiar zapowiedział skargę przeciwko ukraińskiemu państwu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Samolot został zestrzelony.
Jak powiedział gazecie „Bild am Sonntag” adwokat i profesor prawa lotniczego Elmar Giemulla, pozew zostanie złożony w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Jako przedstawiciel trzech niemieckich rodzin, które straciły w katastrofie bliskich, niemiecki prawnik domaga się odszkodowania w wysokości co najmniej 1 mln euro.
Giemulla oskarża władze Ukrainy o zabójstwo, będące skutkiem zaniechania. Jego zdaniem Ukraina pogodziła się z ewentualną śmiercią setek ludzi.
„Zgodnie z prawem międzynarodowym każde państwo, otwierając przestrzeń powietrzną nad swoim terytorium, ponosi za nie odpowiedzialność”
— argumentował prawnik. Według niego władze powinny zamknąć przestrzeń powietrzną, jeżeli nie były w stanie zapewnić bezpieczeństwa, lecz tego nie zrobiły.
Władze Malezji wypłaciły dotychczas rodzinom ofiar katastrofy zaliczki w wysokości 5 tys. euro; przygotowują wypłatę odszkodowań w wysokości 50 tys. euro.
Boeing 777 linii Malaysia Airlines, lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur, rozbił się 17 lipca na wschodzie Ukrainy. Wszystko wskazuje na to, że samolot z 298 osobami na pokładzie został zestrzelony nad terenami kontrolowanymi przez prorosyjskich separatystów. Cała załoga i wszyscy pasażerowie boeinga, w tym czworo Niemców, zginęli.
O zestrzelenie samolotu Kijów oskarżył prorosyjskich terrorystów. Ci jednak wypierają się winy i obarczają odpowiedzialnością wojsko ukraińskie. Zachód skłania się do wersji władz Ukrainy.
http://wpolityce.pl/swiat/214761-krewni-ofiar-zestrzelonego-boeinga-zloz...