Ludwik Dorn: Mogę startować z listy Platformy, ale nie będę się miział

 |  Written by Ursa Minor  |  1

RM: Wyobraża pan sobie kandydowanie w 2015 roku z list Platformy?

LD: Wyobrażam sobie. Na pewno nie pójdę do PO na takich warunkach jak Kamiński czy Kluzik-Rostkowska, gdzie biletem wstępu było mizianie. Otóż ja się z nikim miział nie będę.

RM: Ale będzie pan „przyjacielem ludu Platformy", tak jak był „przyjacielem ludu pisowskiego"?

LD: Odwołam się do Słowackiego...

RM: Wolałbym, by mówił pan do mnie Dornem.

LD: Ale Dorn myśli jak Słowacki: „Wielcyśmy byli i śmieszniśmy byli / Bośmy się duchem bożym tak popili / Że nam pogórza, ojczyste grobowce / Przy dźwięku fletni skakały jak owce [...]. Teraz jesteśmy z ducha wytrzeźwieni / Bracia rozumni – czciciele pieczeni".

RM: Stał się pan czcicielem pieczeni? Tyle zostało z ambicji politycznych Dorna?

LD: Dla mnie Platforma to bracia rozumni – czciciele pieczeni.

(...)

http://www.rp.pl/artykul/16,1117671-Ludwik-Dorn--Moge-startowac-z-listy-...

5
5 (1)

1 Comments

tł's picture

Nie chcem, ale muszem.

Ludwiku! Do rondla!

Pozdrawiam

Więcej notek tego samego Autora:

=>>