MŚ siatkarzy 2014: reprezentacja Rosji wygwizdana podczas ceremonii otwarcia [onet]

 |  Written by Ursa Minor  |  2

Jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw świata siatkarzy 2014 doszło do małego skandalu. Otóż podczas ceremonii otwarcia mundialu kibice zebrani na Stadionie Narodowym w Warszawie wygwizdali reprezentację Rosji.

 
Reprezentacja Rosji Reprezentacja Rosji Foto: FIVB

Niestety napięta sytuacja polityczna na Ukrainie ma swoje odzwierciedlenie w świecie sportu. Mistrzowie olimpijscy i Europy - reprezentacja Rosji - zostali potwornie wygwizdani podczas ceremonii otwarcia na Stadionie Narodowy.

Kolejne flagi poszczególnych reprezentacji biorących udział na polskim mundialu zostały nagradzane gromkimi brawami, do czasu. Do czasu, gdy została wprowadzona flaga reprezentacji Sbornej. Wówczas na Stadionie Narodowym rozbrzmiały przeraźliwe buczenie i gwizdy.

http://eurosport.onet.pl/siatkowka/mistrzostwa-swiata-siatkarzy/ms-siatk...

5
5 (3)

2 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Onet jak zwykle politpoprawny:

Mistrzowie olimpijscy i Europy - reprezentacja Rosji - zostali potwornie wygwizdani podczas ceremonii otwarcia na Stadionie Narodowy. (...)  Wówczas na Stadionie Narodowym rozbrzmiały przeraźliwe buczenie i gwizdy.


A czego się  spodziewać w sytuacji wojny, kiedy ich ziomkowie dokonali brutalnej agresji na inne państwo?

Ursa Minor
Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Mariusz Wlazły i spora część kibiców ma zastrzeżenia, co do rozgrywania meczów siatkarskich na największym polskim obiekcie sportowym.

Sobotnią wygraną Polaków z Serbami oglądała rekordowa liczba kibiców - 62 tysiące osób. Niestety wielu z nich nie widziało dobrze boiska. Szczególnie ci, którzy siedzieli w sektorze D mieli spore pretensje.

Fatalna widoczność na Narodowy na poziomie D. Bilety tu po 250 zł, widać ledwie siatkę i kawałek boiska oszukani. Ludzie w sektorach D na Narodowy klną i wyzywają od złodziei. Z dwa razy tańszych miejsc widać boisko. Tu - 1/3, jeśli się wstanie

— napisał na Twitterze Marcin Gadziński, redaktor naczelny sport.pl.

Źle o Stadionie Narodowym jako obiekcie, do rozgrywania spotkań, wypowiedział się także Mariusz Wlazły.

Nie chodzi o wygląd czy o kibiców, ale o podmuchy wiatru, które utrudniały nam grę

— powiedział serwisowi sport.pl reprezentant Polski.

 

Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Wielu jego kolegom, podmuchy jednak tak bardzo nie przeszkadzały.

Bardzo się cieszę, że mogłem to przeżyć. Doczekałem się stadionu, który Raul Lozano wymarzył sobie parę lat temu. Do tego trzy punkty z Serbią i walec jedzie dalej! -

— wyjawił Paweł Zagumny.

Libero polskiej kadry narzekał jedynie na temperaturę.

Niemal w stu procentach. Nie było problemów z natężeniem światła, punkty odniesienia przy zagrywkach czy przyjęciu też sobie szybko znaleźliśmy, a wiatr, który czasem się pojawiał, nie był duży. Jedynym problemem było zimno, które pod koniec meczu już mocno dokuczało. Ale co to za problem? Zagraliśmy niezapomniany mecz i jedziemy dalej

— dodał Paweł Zatorski.

Michał Winiarski zwrócił natomiast uwagę na atmosferę i wzruszające wykonanie hymnu Polski.

Gdy wychodziliśmy na stadion, trudno było opanować drżenie nóg. Na rozgrzewce wszystko zaczęło wracać do normy. Dziś usłyszałem najpiękniejszego w życiu Mazurka Dąbrowskiego

— powiedział kapitan reprezentacji.

Politycy na meczu Polska - Serbia

 

Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Przypomnijmy, że był to ostatni mecz na Stadionie Narodowym. Finał siatkarskiego mundialu odbędzie się w katowickim Spodku.

Polacy pozostałe mecze grupy A rozegrają w Hali Stulecia we Wrocławiu. 2 września ich rywalem będzie Australia (rewanż za porażkę na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie), 4 września zagrają z Wenezuelą, 6 września z Kamerunem i dzień później z Argentyną.

http://wpolityce.pl/sport/211617-stadion-narodowy-nie-nadaje-sie-na-mecz...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>