
Marsz Cieni przeszedł ulicami stolicy (PAP/Marcin Obara)
Ulicami Warszawy przeszedł dziewiąty Katyński Marsz Cieni. – Główną ideą marszu jest oddanie hołdu polskim oficerom zamordowanym przez Sowietów w Katyniu i innych miejscach na Wschodzie – powiedział Jarosław Wróblewski ze Stowarzyszenia Grupa Historyczna „Zgrupowanie Radosław”.
Kilkuset rekonstruktorów z blisko 50 grup w mundurach Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza i Policji Państwowej przeszło Krakowskim Przedmieściem, eskortowanych przez NKWD w niemym pochodzie. Niektórzy nieśli fotografie zamordowanych Polaków.
Uczestnicy pochodu zatrzymali się przy kościele św. Krzyża. Tam odczytano korespondencję z sowieckich obozów. Marsz zakończył się przy Pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie.
– Główną ideą marszu jest oddanie hołdu polskim oficerom zamordowanym przez Sowietów w Katyniu i innych miejscach na Wschodzie. W milczeniu idą w nim rekonstruktorzy w przedwojennych mundurach Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza i Policji Państwowej, a także marynarzy czy saperów. Członkowie tych formacji byli ofiarami zbrodni katyńskiej – wyjaśniał Jarosław Wróblewski, koordynator IX Katyńskiego Marszu Cieni ze Stowarzyszenia Grupa Historyczna „Zgrupowanie Radosław”, które zorganizowało marsz wspólnie z IPN.
Uczestnicy pochodu zatrzymali się przy kościele św. Krzyża. Tam odczytano korespondencję z sowieckich obozów. Marsz zakończył się przy Pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie.
– Główną ideą marszu jest oddanie hołdu polskim oficerom zamordowanym przez Sowietów w Katyniu i innych miejscach na Wschodzie. W milczeniu idą w nim rekonstruktorzy w przedwojennych mundurach Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza i Policji Państwowej, a także marynarzy czy saperów. Członkowie tych formacji byli ofiarami zbrodni katyńskiej – wyjaśniał Jarosław Wróblewski, koordynator IX Katyńskiego Marszu Cieni ze Stowarzyszenia Grupa Historyczna „Zgrupowanie Radosław”, które zorganizowało marsz wspólnie z IPN.

Uczestnicy marszu szli w historycznych mundurach (fot. PAP/Marcin Obara)
Wiosną 1940 r. funkcjonariusze NKWD – wykonując uchwałę Józefa Stalina i jego politbiura z 5 marca 1940 r. – rozstrzelali ok. 22 tys. polskich obywateli przetrzymywanych w obozach i więzieniach na terenie Związku Sowieckiego. Wśród zamordowanych była elita przedwojennej Polski: oficerowie Wojska Polskiego, policjanci i oficerowie rezerwy, urzędnicy, lekarze, profesorowie, prawnicy, nauczyciele, inżynierowie, duchowni, literaci, kupcy, działacze społeczni.
3 kwietnia NKWD rozpoczęło likwidację obozu w Kozielsku, a w kolejnych dniach – obozów w Ostaszkowie (4 kwietnia) i Starobielsku (5 kwietnia). Z Kozielska 4 404 jeńców przewieziono do Katynia i zamordowano strzałami w tył głowy. 3 896 jeńców ze Starobielska zabito w pomieszczeniach NKWD w Charkowie, a ich ciała pogrzebano na przedmieściach miasta w Piatichatkach. 6 287 jeńców z Ostaszkowa rozstrzelano w gmachu NKWD w Kalininie, obecnie Twer, a pochowano w miejscowości Miednoje.
http://www.tvp.info/24733059/marsz-cieni-w-warszawie-szli-w-calkowitym-m...
(1)
Wielka Brytania wiedziała, kto stoi za mordem katyńskim i milczała. MSZ ujawnia dokumenty
Rosja: ujawniono nowe nieznane dokumenty ws. Katynia
3 Comments
Katyński Marsz Cieni dotyka
03 April, 2016 - 22:04
Katyński Marsz Cieni dotyka ludzkich serc, ma w sobie wielką wewnętrzną siłę
Marsz wyruszył dziś o godzinie 15 sprzed Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Jego trasa wiodła przez Trakt Królewski i Stare Miasto na Muranów, przed Pomnik Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. Odczytano korespondencję obozową i zapalono znicz ofiarom katastrofy smoleńskiej. - mówi Jarosław Wróblewski, koordynator IX Katyńskiego Marszu Cieni, dziennikarz portalu niezalezna.pl.
3 kwietnia 1940 roku, NKWD rozpoczęło masowe egzekucje polskich jeńców wojennych z obozów w Kozielsku. W Katyniu, gdzie znajdował się ośrodek wypoczynkowy sowieckich służb bezpieczeństwa, wymordowano około 4400 jeńców z obozu w Kozielsku. Od 3 kwietnia do 12 maja organizowano konwoje w grupach od 50 do 344 osób. Jeńców zabijano strzałem w tył głowy i chowano później w ośmiu masowych grobach. W Charkowie tą samą metodą uśmiercono około 3800 jeńców z obozu w Starobielsku. Zamordowani zostali pochowani w masowych grobach nieopodal wsi Piatichatki. W Kalininie enkawudziści wymordowali około 6300 jeńców z obozu w Ostaszkowie, głównie policjantów i funkcjonariuszy Korpusu Ochrony Pogranicza (w tym ponad 5,5 tys. szeregowych i podoficerów). Ofiary pogrzebano w miejscowości Miednoje w 23 masowych grobach. Sowieci zabili także 3435 więźniów z tzw. listy ukraińskiej oraz 3870 z tzw. listy białoruskiej - podaje portal historykon.pl.
W sumie wiosną 1940 roku funkcjonariusze sowieckich służb bezpieczeństwa wymordowali co najmniej 21 768 obywateli Polski, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji. Przez lata władze ZSRS zaprzeczały odpowiedzialności za zbrodnię katyńską. Dopiero 13 kwietnia 1990 roku oficjalnie przyznały, że była to „jedna z ciężkich zbrodni stalinizmu”.
Patronat medialny nad IX Katyńskim Marszem Cieni sprawował portal niezalezna.pl.
"Tatusiu kochany, najdroższy,
03 April, 2016 - 22:12
"Tatusiu kochany, najdroższy, czemu nie wracasz..."
Wiosną 1940 roku na polityczne zlecenie ścisłego kierownictwa Biura Politycznego Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) NKWD zamordowała ponad 20 tysięcy Polaków. Na mocy rozkazu Stalina w lesie katyńskim zginęło ponad 4 tysiące osób, w Charkowie - 3,8 tysięcy, w Miednoje - 6 tysięcy, zaś w łagrach na terenach zajętych przez ZSRS - ponad 7 tysięcy.
Jeńcy byli zabijani strzałem w tył głowy, ciała zakopano w masowych grobach. Esterminacja policjantów, funkcjonariuszy korpusu ochrony pogranicza i żołnierzy była częścią planu wyniszczenia polskiej inteligencji. Miało to ułatwić komunistom indoktrynację polskiego społeczeństwa i było elementem budowy socjalitycznego świata.
Zbrodnia ukrywana przez Związek Sowiecki ujrzała światło dzienne w 1943 roku, ale dopiero w latach 90. XX wieku Rosjanie przyznali się do politycznej odpowiedzialności za dokonanie tego makabrycznego mordu. Mimo tego władze w Moskwie do tej pory nie chcą uznać zbicia 20 tysięcy Polaków za ludobójstwo.
Posluchaj: epitafium "Via crucis" skomponowane przez Eugeniusza Rudnika w 1990 roku, poświecone pamięci polskich oficerów zamordowanych w kwietniu i maju 1940 roku przez NKWD i pogrzebanych we wsi Katyń koło Smoleńska.
Oddali hołd polskim oficerom
03 April, 2016 - 22:30
Oddali hołd polskim oficerom zamordowanym na Wschodzie. Ulicami Warszawy przeszedł IX Katyński Marsz Cieni. ZDJĘCIA
fot. PAP/Marcin Obara
Ponad 300 rekonstruktorów w historycznych mundurach m.in. Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza i Policji Państwowej uczestniczyło w IX Katyńskim Marszu Cieni, którego uczestnicy szli ulicami stolicy w hołdzie ofiarom zbrodni katyńskiej.
— mówił PAP przed marszem Jarosław Wróblewski, koordynator IX Katyńskiego Marszu Cieni ze Stowarzyszenia Grupa Historyczna „Zgrupowanie Radosław”, które organizuje Marsz wspólnie z IPN.
Zaznaczył, wspominając początki Marszu, że Katyń jest ważną częścią naszej historii i tożsamości.
— podkreślił Wróblewski.
Wiosną 1940 r. funkcjonariusze NKWD - wykonując uchwałę Józefa Stalina i jego politbiura z 5 marca 1940 r. - rozstrzelali ok. 22 tys. polskich obywateli przetrzymywanych w obozach i więzieniach na terenie Związku Sowieckiego. Wśród zamordowanych była elita przedwojennej Polski: oficerowie Wojska Polskiego, policjanci i oficerowie rezerwy, urzędnicy, lekarze, profesorowie, prawnicy, nauczyciele, inżynierowie, duchowni, literaci, kupcy, działacze społeczni.
3 kwietnia NKWD rozpoczęło likwidację obozu w Kozielsku, a w kolejnych dniach - obozów w Ostaszkowie (4 kwietnia) i Starobielsku (5 kwietnia). Z Kozielska 4 404 jeńców przewieziono do Katynia i zamordowano strzałami w tył głowy. 3 896 jeńców ze Starobielska zabito w pomieszczeniach NKWD w Charkowie, a ich ciała pogrzebano na przedmieściach miasta w Piatichatkach. 6 287 jeńców z Ostaszkowa rozstrzelano w gmachu NKWD w Kalininie, obecnie Twer, a pochowano w miejscowości Miednoje.
http://wpolityce.pl/historia/287398-oddali-hold-polskim-oficerom-zamordo...