Z rozważań homilety, z przywołanych przez niego wydarzeń ewangelicznych wynika, iż wcześniej
Piotr bał się, by nie stać się zdrajcą Nauczyciela; jednak ujawnienie Nauczyciela osłabiło jego
czuwanie nad sobą, co zrodziło nieograniczoną pewność siebie. Wzmocniona ona była uczuciem
radości, ulgi, że to nie jego wskazał jako zdrajcę ukochany Nauczyciel. Pewność ta zagłuszyła pamięćwcześniejszych wydarzeń, a także naturalny układ rozważania tego co mówił do nich (uczniów)Mistrz. Można zastanawiać się, czy Piotr kierował się wtedy wyłącznie emocjami? Wzmianka Chryzostoma o miłości i radości ucznia sugeruje, że Piotr bardzo kochał Jezusa i nie chciał uczynić Mu nic złego. Można zatem postawić wniosek, że zdrada ta nie wyniknęła ze złej woli i pragnienia ucznia, lecz jak mówi Złotousty z namiętności, którą właśnie pragnął uleczyć Jezus.
Jezus pragnął, by pierwszy spośród Jego apostołów nie wywyższał się nad innych. Dlatego w
odpowiedzi na wątpliwości uczniów zwrócił się właśnie do niego: „Dlatego wszystkich pominąwszy,
do niego kieruje swe słowa: Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, aby was przesiać jak
pszenicę (Łk 22, 31), to znaczy aby was zmieszać, przestraszyć, kusić.
Ale Ja prosiłem za tobą, aby nie ustała twoja wiara (Łk 22, 32). A czemu, jeśli na innych Mu zależało, nie powiedział w odniesieniu do wszystkich: ‘Prosiłem’? Czy nie jest oczywiste, że przyczyna jest taka, jaką podałem wyżej: kieruje do niego swe słowa, żeby go głębiej dotknąć i pokazać, że jego upadek jest cięższy niż upadek innych”
.
Chryzostom podkreśla, że Piotr przewyższał innych w pewności siebie, gdyż powtarzał, że choć inni mogliby zdradzić, on na pewno tego nie uczyni. Nauczyciel nie wypomina mu jego pychy, ale przez to, że zwraca się właśnie do niego, daje mu do zrozumienia, że taka postawa wyjątkowo Mu się nie podoba.
http://mimj.pl/media/Relacja_Jezusa_ze_%C5%9Bw_Piotrem_w_czasie_Pasji.pdf
Tajemnicę tej nagłej zmiany u mężczyzny, który przed paroma godzinami rzucił się z mieczem na
jednego z uzbrojonej zgrai, wyjaśnia homileta:
„Strach zniszczył wszystko, był bowiem wielki, a byłwielki, ponieważ Bóg pozbawił go swej pomocy. A pozbawił go w wielkiej mierze dlatego, że wielka była wada jego zarozumiałości i oporu. Zatem, aby ją wyrwać z korzeniem, pozwolił, aby ogarnął go taki strach (άγωνία)”
Odpowiedź jest więc jedna:
Piotr bez pomocy Bożej stał się słaby jak dziecko.Gdyby nie wymowne spojrzenie skazanego Mistrza, nie spostrzegłby nawet, czego się dopuścił:, że oto wyparł się trzykrotnie jakiegokolwiek związku z Tym, który uczynił go opoką swojego Kościoła i obiecał, że powierzy mu klucze królestwa niebieskiego. Początkiem takiej zdrady stały się zarozumiałość i upór. Piotr chciał sam zwyciężyć, był przekonany, że potrafi więcej niż inni; a w chwili próby doświadczył, do czego zdolny jest ogarnięty strachem, pozbawiony mocy Boga, człowiek.
http://mimj.pl/media/Relacja_Jezusa_ze_%C5%9Bw_Piotrem_w_czasie_Pasji.pdf
(1)
1 Comments
Piotr zaparł się Chrystusa
29 September, 2014 - 19:41
Kto to wyyślił? ktoś kto dobrze zna Pismo Święte...
_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków