„Po prostu nie znałam stwierdzenia z Kioto” - bez żenady mówi w TVP Otylia Jędrzejczak. Otylia o Kioto nic wiedzieć nie musi, bo jest tak zwanym „ryjem”, a „ryj” ma być znany i tyle
http://wpolityce.pl/polityka/194289-po-prostu-nie-znalam-stwierdzenia-z-... (2)
5 Comments
mój komentarz
06 May, 2014 - 16:43
Natomiast PiS daje przykład pozytywny - jakich kandydatów należy umieszczać na listach wyborczych: ludzi do tego w pełni i poważnie przygotowanych i kompetentnych!
Niestety, pani redaktor Łosiewicz pokazuje tu słabość w swoim warsztacie dziennikarskim. "Groch z kapustą"! Nie wiadomo, kto na jakie pytanie odpowiada - tam gdzie powinno być "pan" jest "pani" lub odwrotnie. Nie wiadomo do końca, kto zadaje pytanie, a kto na nie odpowiada.
A do tego bardzo nieelegancko określa opisywanych kandydatów że są "ryjami". Niestety, jest to przykre, że schodzi do poziomu "polityków Mojego Rucha".
Powyższy mój komentarz,
06 May, 2014 - 18:13
Szkoda, że tak sprawnie nie usuwane są tam wulgarne wpisy różnych lewackich trolli, które wiszą godzinami!
@Tomasz A.S.
06 May, 2014 - 18:20
Mój komentarz nadawał się do
06 May, 2014 - 18:28
"az 80.52.167.*
czekamy na popis wiedzy p. Łosiewicz. O kupach niemowląt wie wszystko. I to wszystko."
@Tomasz A.S.
06 May, 2014 - 18:34
PS. Nie traktuj aż tak poważnie mediów. Nawet tych "naszych" ;-).