SKANDAL! Kibice skazani na areszt za protest podczas wykładu Baumana

 |  Written by ciociababcia  |  1
SKANDAL! Kibice skazani na areszt za protest podczas wykładu Baumana - niezalezna.pl
foto: Magda Piejko
Jest wyrok ws. zakłócenia wykładu byłego majora KBW Zygmunta Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim. Sędzia Paweł Chodkowski z Sądu Rejonowego we Wrocławiu skazał pięciu kibiców na 30 dniowy areszt,  jednego na 20 dni aresztu oraz wysokie kary pieniężne. Czterech z oskarżonych uniewinniono.  Kibiców wspierał swoją obecności Kornel Morawiecki, legendarny szef "Solidarności Walczącej".

-Ten wyrok to jest kompromitacja polskiego państwa , to także kompromitacja Uniwersytetu i Sądu. Ci ludzie zostali jawnie skrzywdzeni, to jest ich jawna i oburzająca krzywda. Czegoś takiego nie spodziewałem  się 25 lat po transformacji. Uważam że protest całego środowiska prawniczego powinien być niezmiernie większa w przeciwnym wypadku bezkarność sądu będzie jeszcze większa - mówił Morawiecki po ogłoszeniu wyroku. 

Po jego odczytaniu sędzia przerwał rozprawę, ponieważ  zgromadzona na sali publiczność - m.in kibice WKS "Śląsk"  zaczęła krzyczeć "Hańba!" " Skandal!" i zaczęła wyklaskiwać sędziego. Po 10 minutowej przerwie na salę wpuszczono (poza oskarżonymi , obroną i oskarżycielami) tylko dziennikarzy.

 W uzasadnieniu sędzia Chodkowski stwierdził, że głównym materiałem dowodowym sprawy jest kilkunastominutowe nagranie z monitoringu.  [...]
Więcej:
http://niezalezna.pl/55384-skandal-kibice-skazani-na-areszt-za-protest-p...
0
No votes yet

1 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Skandaliczny wyrok wrocławskiego sądu. Za przypomnienie o haniebnej przeszłości "autorytetu" młodzi ludzie trafią do aresztu!

Rozpoczęcie wykładu filozofa zostało zakłócone okrzykami i gwizdami przez kilkadziesiąt osób związanych z Narodowym Odrodzeniem Polski, którzy oskarżali prof. Baumana o współpracę z organami bezpieczeństwa PRL. O zakłócenie wykładu obwinione zostały 23 osoby.

W poniedziałek siedmiu z nich sąd wymierzył kary aresztu od 20 do 30 dni; pozostałym dwunastu - grzywny w wysokości od tysiąca do 6 tys. zł. Cztery osoby zostały uniewinnione. Po ogłoszeniu wyroku publiczność i część obwinionych, nie czekając na uzasadnienie, opuściło salę sądową; skandowali: "hańba" oraz "precz z komuną". Przed rozprawą sympatycy Narodowego Odrodzenia Polski przed budynkiem sądu rozwinęli transparent "Bauman + Dutkiewicz = Czerwona Koalicja". Sędzia Paweł Chodkowski w uzasadnieniu wykroku podkreślił, że podstawowym dowodem w tej sprawie był zapis monitoringu wykładu, który pozwala na "precyzyjne określenie zachowań każdego z obwinionych".

"Również część obwinionych w swoich wyjaśnieniach nie kwestionowała swojego udziału w proteście przeciwko zaproszeniu Zygmunta Baumana, uzasadniając swoją postawę patriotycznymi pobudkami związanymi z przeszłością prof. Baumana" - mówił sędzia.

Pokreślił, że ideowe wybory Zygmunta Baumana z lat 1945-1953 nie dają obwinionym i komukolwiek "żadnej legitymacji do kreowania nienawiści wobec tych, których postaw i wyborów oni nie akceptują".

Dodał, że zachowanie obwinionych nie miało nic wspólnego z dopuszczalną formą wyrażania poglądów i prezentowania swoich opinii w ramach debaty publicznej. "Stanowiło ono manifestację pogardy wobec państwa, wobec prawa, uniwersalnych wartości etycznych, wreszcie pogardę wobec innych ludzi, którzy myślą inaczej niż obwinieni" - dodał sędzia.

Dodał, że kara jest surowa, ale tylko tak może spełnić zadanie prewencyjne. "Być może będzie ona stanowić refleksję co do sposobu i formy udziału w życiu publicznym. Powtarzam: nie treści, ale sposobu i formy udziału w życiu publicznym" - mówił sędzia.

Sąd uniewinnił czterech z obwinionych, ponieważ ze zgromadzonego przez policję materiału nie wynikało, że dopuścili się wykroczenia.

Obrońca jednego z obwinionych mecenas Olgierd Pankiewicz powiedział dziennikarzom, że złoży apelację od wyroku. "Wyrok jest oderwany od rzeczywistości, jest niezgody z tym, co się wydarzyło podczas wykładu. W apelacji może sąd dopuści dowody, które rzeczywiście pozwalają ocenić sytuację, ponieważ sąd oparł się na bardzo okrojonym materiale dowodowym. Tym co powstało w wyniku manipulacji technicznych i zostało dostarczone przez policję" - powiedział.

W procesie oskarżycielem publicznym była Komenda Miejska Policji we Wrocławiu.

W czerwcu 2013 r. prof. Zygmunt Bauman wygłosił na Uniwersytecie Wrocławskim wykład poświęcony m.in. obecnej sytuacji lewicy. Jego wizyta w stolicy Dolnego Śląska była związana z obchodami 150. rocznicy powstania niemieckiej socjaldemokracji, której założycielem był wrocławianin Ferdynand Lassalle.

Rozpoczęcie wykładu filozofa zostało zakłócone gwizdami i okrzykami narodowców: "Precz z komuną", "Dutkiewicz, kogo zapraszasz", "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę". Po kwadransie policja, na prośbę organizatorów wykładu, usunęła narodowców. Tego samego dnia zatrzymano 15 osób, a później kolejnych siedem. Po zajściach Bauman zrezygnował z doktoratu honoris causa Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu.

Przed sądem obwinieni nie przyznali się do zarzutów. Niektórzy z nich podkreślali, że na wykład Baumana przyszli, aby zaprotestować przeciwko obecności na wrocławskiej uczelni "człowieka, który ma na rękach krew polskich patriotów".

Więcej notek tego samego Autora:

=>>