Licealistka nokautuje Tuska

 |  Written by ciociababcia  |  1

tuskLicealistka2305 Licealistka nokautuje Tuska

„Dlaczego udaje pan patriotę, a jest pan zdrajcą Polski?” - to pytanie zepsuło kolejną propagandową wizytę premierowi Donaldowi Tuskowi.

W Gorzowie Wielkopolskim na Tuska czekała m.im. Grupa licealistów. Wśród nich Maria Sokołowska, która przygwoździła premiera swoim pytaniem.

„Zapytałam Donalda Tuska, dlaczego udaje patriotę a jest zdrajcą Polski. Odpowiedział mi, że mam poczucie humoru, a pani, która była obok niego, się zaśmiała. Dziwny z niego człowiek, nawet nie potrafi się przyznać, że zdradził Polskę w różnych okazjach, że cały czas to robi. Nie mam pojęcia, jak można tak udawać” - tłumaczy Sokołowska.

Dodaje, że nie była zaskoczona reakcją szefa rządu. „Wiedziałam, że on może tak zareagować. Polityk ma zawsze przygotowaną regułkę, jak ma się zachować w takiej sytuacji. Ale widziałam jego wzrok. Speszył się bardzo” - tłumaczy w rozmowie z lokalnym oddziałem TVP.

Pytana, dlaczego zadała swoje pytanie Tuskowi wyjaśnia: „Chciałam to pytanie zadać, chociaż wiem, że jego nie zmienię. Jednak może jakiś człowiek wejdzie w internet i poszuka, dlaczego ja tak powiedziałam. Może wyszuka, że on zdradził razem z Wałęsą Polskę, jak obalali np. rząd Olszewskiego” - przekonuje.

Po takim początku spotkanie w Gorzowie Wielkopolskim nie mogło być udane. Ale jedno jest pewne – premier zapamięta je na długo.

TK
[Fot. TVP oddział gorzowski]

5
5 (2)

1 Comments

ciociababcia's picture

ciociababcia

sokolowskaTVP Ojciec odważnej licealistki: „większość była pełna podziwu”

"Premier obrócił na pięcie i poszedł, nie podejmując nawet próby spytania, dlaczego młody człowiek tak o nim myśli”.

„Cieszę się, że córka miała odwagę, aby wyrazić pogląd części młodego społeczeństwa. Dzięki niej nie udał się wiec poparcia młodych dla Donalda Tuska. A premier obrócił na pięcie i poszedł, nie podejmując nawet próby spytania, dlaczego młody człowiek tak o nim myśli” - mówi Kazimierz Sokołowski, którego córka przygwoździła szefa rządu.

W rozmowie z portalem niezalezna.pl Sokołowski wskazuje, że „większość osób była pełna podziwu, że miała odwagę takie słowa powiedzieć”.

Ludzie zgromadzili się wokół niej, większość była pełna podziwu, że miała odwagę takie słowa powiedzieć. Do późnych godzin wieczornych były nadchodziły SMS-y i wiadomości na Facebooku z poparciem, ale i z głosami, że tak nie wolno, że to zbyt ostre słowa w stosunku do premiera. Większość głosów była jednak pozytywna, wiele osób pisało, że córka powiedziała coś, co inni myśleli, ale nie mieli odwagi powiedzieć. Odbiło się to szerokim echem” - tłumaczy dalej ojciec odważnej uczennicy.

Zaznacza, że zainteresowanie polityką jego córki wynika z rozmów, jakie prowadzi się u niego w domu. „Dzieci dopytują się cały czas. W szkole córka przy okazji robienia plakatów na rocznicę wyborów 4 czerwca i Okrągłego Stołu pytała się o te zdarzenia, o wolność. Była więc okazja o tym powiedzieć, że to nie jest tak z tą wolnością, o którą walczyliśmy. Na terenie Gorzowa uczestniczyłem w latach 80. w Ruchu Młodzieży Niezależnej, podejmowałem z kolegami różnie działania, były rewizje, aresztowania. Siedziałem za odmowę służby wojskowej” - wskazuje.

Kończy zaznaczając, że „cieszy się, iż córka miała odwagę, aby wyrazić pogląd części młodego społeczeństwa”.

TK,Niezalezna.pl
[Fot. TVP]

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Więcej notek tego samego Autora:

=>>