„Czterej Śpiący” na zawsze w magazynie!? „Wyborcza” ogłasza tajną decyzję PO
opublikowano: 6 września 2014, 13:52 · aktualizacja: 6 września 2014, 14:15
fot. wPolityce.pl
Czy upamiętniający Armię Czerwoną symbol sowieckiej dominacji – pomnik „Czterech Śpiących” – trafi ostatecznie na śmietnik historii? Podobno zostało to przesądzone!
Portal wPolityce.pl wielokrotnie wzywał władze stolicy, z Hanną Gronkiewicz-Waltz na czele, by z warszawskiej Pragi raz na zawsze zniknął fałszujący historię monument „Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni”. Mobilizowaliśmy w tej sprawie opinię publiczną.
CZYTAJ WIĘCEJ: LIST OTWARTY. „Armia Czerwona nie przyniosła Polsce wolności i niepodległości, ale nowe zniewolenie”
Być może zwycięstwo jest bliskie!
Pomnik nie wróci na Pragę. Decyzja zapadła w kuluarach PO
— donosi gazeta.pl.
Portal przypomina, że monumentu na pl. Wileńskim nie ma od blisko trzech lat, bo przeszkadzał przy budowie II linii metra. Radni PO przystali na demontaż, zastrzegając jednak w uchwale, że pomnik „Czterech Śpiących” wróci. Teraz jednak postanowiono inaczej.
W warszawskiej PO zapewniają, że monument na ulice Pragi nie wróci. Jak opowiada jeden z wpływowych polityków PO, decyzja zapadła w dyskrecji, ale jest ostateczna
— podaje gazeta. pl.
Sprawy mają się tak, że nikt w naszej partii nie chce tego pomnika, przeciwna jest też pani prezydent. Figury żołnierzy są po renowacji, leżą w magazynie i tak już pozostanie do czasu, kiedy Hanna Gronkiewicz-Waltz będzie rządziła miastem
-– zapewnia działacz Platformy.
Rozmówca portalu na pytanie, dlaczego nie ogłoszono tej decyzji, odpowiada, że PO nie chce sporów ideologicznych, bo psują one partyjne notowania. Znaczenie ma też – jak zaznacza - ogólny nastrój w związku z sytuacją na Ukrainie.
Czy „Czterej Śpiący” rzeczywiście trafią na zawsze do lamusa historii? Dopóki nie ma w oficjalnych decyzji - zachowujemy ostrożność. Oby nie okazało się , że informacja „Wyborczej” to jedynie przedwyborcza „wrzutka” Platformy. Sprawy pomnika na pewno nie pozostawimy. Presja ma sens!
JKUB/gazeta.pl
3 Comments
A kasa leci!
06 September, 2014 - 16:11
Renowacja zakończona została terminowo 30 czerwca 2012 r., tak jak było w umowie z Ratuszem. Firma jednak od 26 miesięcy czeka na przejęcie pomnika przez miasto. A bufetowa płaci firmie z naszych pieniędzy za czas magazynowania pomnika.
Władze Warszawy swój upór w sprawie pomnika żołnierzy Armii Czerwonej tłumaczyły m.in. sprzeciwem Federacji Rosyjskiej. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz konsultowała się w tej sprawie z ambasadą Rosji w Polsce.
Pisałem o tym pół roku temu:
http://www.blog-n-roll.pl/pl/determinacja-i-up%C3%B3r-hgw-powinny-zosta%...
Eee tam!
07 September, 2014 - 03:03
Do tego
07 September, 2014 - 21:39