Bieńkowska jest niekompetentna - eurodeputowani chcą maksymalnie ograniczyć jej działania

 |  Written by ciociababcia  |  3
fot. Internet fot. Internet
 
Wygląda na to, że Elżbieta Bieńkowska, choć zachwalana przez mainstreamowe, polskie media, nie jest wystarczająco kompetentna by otrzymać pełnię władzy nawet na obszarze swojego urzędu. Eurodeputowani chcą uszczuplić jej tekę i kompetencje przekazać innemu komisarzowi. Chodzi o leki.

Eurodeputowani chcą wymóc na nowym szefie Komisji Europejskiej, żeby odebrał Elżbiecie Bieńkowskiej sprawy związane z farmaceutykami. Miałby je przekazać komisarzowi ds. zdrowia

Okazuje się, że sprawa jest poważna. Grupy w PE są zdeterminowane by odebrać Bieńkowskiej istotne kompetencje dotyczące farmaceutyków.

Europejscy socjaliści (S&D) na oficjalnej stronie internetowej ogłosili, że odebranie Elżbiecie Bieńkowskiej spraw dotyczących przemysłu farmaceutycznego jest dla nich sprawą najważniejszą. Będziemy o to zabiegać i wymusimy drogą politycznych rozmów, a nawet nacisków.

Z Bieńkowską od samego początku są problemy. Pierwotna opinia prawna dotycząca jej kandydatury była dla niej negatywna. Także jej przesłuchanie nikogo nie zadowoliło - Bieńkowska udzielała odpowiedzi ogólnikowych i niejasnych.

Pytana podczas przesłuchania w europarlamencie o ten problem Bieńkowska nie zadowoliła swoją odpowiedzią ani socjalistów, ani Zielonych ani konserwatystów. W PE powstaje koalicja eurodeputowanych, którzy będą dążyć do pozbawienia Bieńkowskiej tej części jej portfolio

Jeden z eurodeputowanych wskazał, iż wystąpienie Bieńkowskiej nie było merytoryczne.

Wystąpienie Bieńkowskiej nie zostało dobrze przyjęte. Było bardzo dużo zastrzeżeń.

Jak widać takich kompetentnych inaczej urzędników wysyłamy do reprezentowania polskich interesów w UE.

rmf.fm/ as/

http://wgospodarce.pl/informacje/16599-bienkowska-jest-niekompetentna-eu...

WIĘCEJ:
http://blog-n-roll.pl/pl/cienka-bie%C5%84kowska-na-brukselskich-przes%C5...

5
5 (1)

3 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Stronę internetową „Commissioner Hearings” założyli profesjonalni dziennikarze, specjaliści i blogerzy zajmujący się Unią Europejską i marketingiem politycznym.

 

Filarami projektu są Laura Shields, medialny doradca pracujący w Brukseli, byłya dziennikarska CNN, CNBC i BBC oraz Jon Worth, specjalista od komunikacji pracujący na co dzień w Berlinie.

 

Jak podkreślają podstawą ich oceny są umiejętności komunikacyjne kandydatów na komisarzy europejskich, tak w PE jak w odniesieniu do wyborców. Nie zajmują się tu merytoryczną stroną zagadnień bo tu trzeba by armii specjalistów. Innymi słowy - skupiają się przede wszystkim na tym jak kto wypadł, czy mówił zrozumiale, przekonująco, wiarygodnie.

Jak to wygląda po minionym tygodniu? Z punktu widzenia polskiej kandydatki nie najlepiej… Szczerze mówiąc - tragicznie:

 

Tak, Elżbieta Bieńkowska jest w tym zestawieniu OSTATNIA. Co zdecydowało?

 

Eksperci dramatycznie nisko ocenili jej talent polityczny, wiarygodność, serdeczność, zdolność skutecznej komunikacji z ludźmi spoza Brukseli. Nieco lepiej wypadła w kategorii „energetyczności”, a najlepiej gdy chodzi o prawdopodobieństwo akceptacji przez Parlament Europejski. Ocena finalna to 5 - w skali 1 do 10. Najsłabiej ze wszystkich.

W {uzasadnieniu czytamy m.in.](http://hearings.digital-diplomacy.eu/2-10-2014-1330-elzbieta-bienkowska-...):

Miejsca pracy i wzrost!

Nie może być trwałego wzrostu bez solidnej bazy przemysłowej!

Przemysł jest sercem realnej ekonomii!

Towary i usługi są wzajemnie zależne!

Musimy zwiększać konkurencyjność branż!

Moja uwaga będzie szeroka i będzie obejmowało wszystkie sektory!

Zdrowie i bezpieczeństwo są najważniejsze! Zaraz, czy to jednak nie była praca i wzrost?

Pozwólcie Europie wrócić do pracy!

To właśnie styl wystąpienia Bieńkowskiej. Była jak Pizza Quatro Stagioni oferowana słuchającym: każdemu członkowi Parlamentu Europejskiego dawała smaczny kawałek, ale całość nie miała żadnej spójności. Przywoływała także nazwiska połowy komisarzy by sprawić wrażenie gry kolegialnej.

Bieńkowska najczęściej czytała z kartki, próbując ogarnąć (w ten sposób) całość. W jej wystąpieniu było wiele sloganów i efektownych sformułowań ale bardzo mało konkretnych politycznych deklaracji. Wszystko deklarowała jako priorytet, co oznacza, że bardzo ciężko stwierdzić co naprawdę nim jest. Na pytania z grupy S&D (Socjaliści i Demokraci) próbującej wyciągnąć więcej informacji na temat równowagi pomiędzy wolnym rynkiem a inwestycjami także próbowała odpowiadać równoczesnym przedstawianiem obu tych stanowisk.

Było także coś dziwnego w jej wstępnym przemówieniu (po angielsku) i w jej odpowiedziach (po polsku). W obu przypadkach mówiła bardzo sztywno i formalnie, a jej mowa ciała pokazywała protekcjonalną (patronising) postawę. Czasem tylko, podczas odpowiedzi na niektóre pytania, nieco się ożywiała, zaczynała ruszać trochę rękami i łapać kontakt wzrokowy z członkami Parlamentu.

Jak widać - dodajmy od siebie - to co w Polsce przechodziło i Tuskowi i Bieńkowskiej (dzięki mediom) bez kłopotu czyli rzucanie pustych, efektownych haseł, unikanie jasnych deklaracji, obiecywanie wszystkim wszystkiego, w Brukseli razi i żenuje.

Tanie sztuczki są wszak dla biedaków, bogaci wymagają jakości.

http://wpolityce.pl/swiat/216689-ranking-zachodnich-dziennikarzy-elzbiet...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

opublikowano: 5 października 2014, 17:33 · aktualizacja: 5 października 2014, 18:25

europarltv.europa.eu europarltv.europa.eu

Przez długi czas ważyły się losy kandydatury na komisarza ds. rynku wewnętrznego i małych przedsiębiorstw Elżbiety Bieńkowskiej. Powodem był draft, z angielskiego brudnopis, projekt, szkic, który dotarł do komisji prawnej Parlamentu Europejskiego. Na Bieńkowskiej nie pozostawiono w nim suchej nitki.

Ten draft był negatywny, był bardzo krytyczny. Kończył się mniej więcej takim podsumowaniem: „Nie odpowiedziała na żadne pytanie z zakresu kompetencji komisji prawnej i że w związku z tym komisja nawet nie jest w stanie jej ocenić”

— mówi portalowi „wPolityce.pl” Andrzej Duda, który wraz z Tadeuszem Zwiefką z Platformy są polskimi reprezentantami komisji prawnej w Brukseli.

Europoseł PiS ujawnia, że dopiero wspólny wysiłek duetu Duda-Zwiefka udobruchał pozostałych członków komisji.

Zacząłem to ze swojej strony, a potem okazało się, że prawdopodobnie także Tadeusz Zwiefka ze swojej, zmiękczać. Jak wyglądała w szczegółach ostateczna ocena komisji - nie wiem, ale była pozytywna z zastrzeżeniami. Sądzę, że ocena pozytywna to zasługa dwóch polskich przedstawicieli w tej komisji i kontekstu politycznego

— dodaje.

Jak wyjaśnia, istniało poważne niebezpieczeństwo, że kandydatura Polki może napotkać poważne przeszkody.

Byliśmy przestraszeni, bo dzień wcześniej została zmiażdżona kandydatura Czeszki Vĕry Jourovej, co wywołało poważne zamieszanie polityczne i chyba nikt nie mógł być do końca pewny, co może się zdarzyć.

Wbrew mediom głównego nurtu, występ Elżbiety Bieńkowskiej został też źle przyjęty przez komisje połączone. Skąd więc w Polsce obraz świetnie przygotowanej polskiej kandydatki na komisarza?

Wygląda na to, że polskie media z góry przygotowały scenariusz, że polska kandydatka wypadła świetnie. Polscy dziennikarze dziwili się w rozmowie ze mną, że ja śmiem twierdzić, że „to średnio idzie”

— przekonuje Duda.

CZYTAJ TAKŻE: Ranking zachodnich dziennikarzy: Elżbieta Bieńkowska na OSTATNIM miejscu wśród kandydatów na komisarzy! „Była jak Pizza”

Uczestnicy wysłuchania Bieńkowskiej relacjonują, że była wicepremier kilkakrotnie (zwłaszcza pod koniec rozmowy) nie wiedziała, jak odpowiedzieć na pytanie, więc mówiła: „Ja się na tym świetnie znam, ja to już robiłam i ręczę państwu, że będzie to robione jak nigdy dotąd.” Aroganckie odpowiedzi nie były jednak dobrze przyjęte przez obserwatorów.

Duda potwierdza, że doszło do nieprzyjemnych zgrzytów.

No cóż, coś takiego miało miejsce. O ile siedzące przede mną Róża Thun i Barbara Kudrycka były bardzo zadowolone, o tyle siedzący obok mnie Belg oraz Niemiec byli zniesmaczeni takim sposobem odpowiadania przez Bieńkowską.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Obcokrajowcy nie odebrali ciepło prezentacji pani Bieńkowskiej”. Bolesław Piecha o przesłuchaniu Polki w PE. NASZ WYWIAD

Sprawa emocjonującej i miejscami dramatycznej walki o obronienie kandydatury Bieńkowskiej przez polskich europosłów różnych opcji jeszcze raz pokazała, czym są w Polsce media głównego nurtu. Dziennikarze, swoim nastawieniem na płytką, prorządową i prymitywną propagandę bardziej kojarzą się z funkcjonariuszami „Dziennika Telewizyjnego” z doby stanu wojennego, a nie z pracownikami mediów kraju europejskiego.

http://wpolityce.pl/media/216755-tylko-u-nas-o-krok-przed-kompromitacja-...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Donald Tusk tuż po uzyskaniu stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej, zmienił decyzję dotyczącą obsady stanowiska komisarza przez nasz kraj.

Kandydatura ministra Sikorskiego na wysokiego przedstawiciela UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, została wycofana, a rząd zaproponował minister Elżbietę Bieńkowską (zgodnie zresztą z oczekiwaniami przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker, który chciał mieć w Komisji przynajmniej 50% kobiet).

Juncker zaproponował Bieńkowskiej kompetencje z dwóch obszarów jednolitego rynku, a także przemysłu i przedsiębiorczości i już wtedy w mediach w Polsce pojawiły się zachwyty jak to nasza minister jest dobrze przygotowana do tych nowych zadań.

Przesłuchanie kandydatki odbyło się w ostatni czwartek na połączonych komisjach Parlamentu Europejskiego i mimo tego, że ich pracami kierował europoseł Jerzy Buzek (jest przewodniczącym komisji przemysłu), to jak się okazuje nie wypadło dobrze dla polskiej kandydatki.

CZYTAJ TAKŻE: Ranking zachodnich dziennikarzy: Elżbieta Bieńkowska na OSTATNIM miejscu wśród kandydatów na komisarzy! „Była jak Pizza”

Kandydatka tylko wstęp i zakończenie swojego wystąpienia zaprezentowała po angielsku, na pytania europosłów odpowiadała po polsku i jak się okazuje nie usatysfakcjonowała przedstawicieli aż 3 frakcji zasiadających w PE: socjalistów, konserwatystów, a także zielonych, choć znała wcześniej dużą część przygotowanych dla niej pytań.

Socjaliści do tego stopnia są niezadowoleni z odpowiedzi komisarz Bieńkowskiej, że będą domagać się od szefa KE Junckera „wyjęcia” z jej kompetencji wszystkich spraw związanych z przemysłem farmaceutycznym i lekami i przeniesienia ich do kompetencji komisarza ds. zdrowia.

Okazało się także, że opinia komisji prawnej dotycząca komisarz Bieńkowskiej w pierwotnej wersji była negatywna i dopiero interwencja eurodeputowanych z Platformy spowodowała jej „wygładzenie”.

Ale o tym wszystkim nie można się było dowiedzieć ani w czwartek ani w piątek z przekazu głównych mediów w Polsce.

Korespondenci tych mediów z Brukseli informowali o świetnym przygotowaniu komisarz Bieńkowskiej i jej wręcz rewelacyjnych odpowiedziach i na tę okoliczność prezentowali komentarz Jerzego Buzka, który z zachwytem mówił o świetnej prezentacji kandydatki z naszego kraju.

W czwartek tylko stała komentatorka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginion, przesłała dla swej stacji bardzo rzetelną relację z tego przesłuchania, informując, że wystąpienie Bieńkowskiej nie zostało dobrze przyjęte i było do niej bardzo dużo zastrzeżeń.

Komentatorka RMF FM poinformowała także, że w rezultacie kompetencje komisarz Bieńkowskiej mogą zostać uszczuplone o wszystkie sprawy związane z farmaceutykami.

W piątek w niezależnych mediach pojawiło się sporo komentarzy bazujących na tej korespondencji a także na wypowiedziach polskich europosłów (spoza Platformy i PSL-u), którzy uczestniczyli w tym przesłuchaniu, już wprost informujących, że komisarz Bieńkowska wypadała najgorzej z przesłuchanych do piątku 21 kandydatów na komisarzy (w najbliższym tygodniu będą przesłuchiwani jeszcze tylko kandydaci na wiceprzewodniczących KE, którzy w imieniu Junckera będą nadzorowali pracę poszczególnych komisarzy).

Ale mimo tych informacji główne media ani w piątek ani w kolejne dni już niczego nie prostowały, przekaz o świetnym przygotowaniu i jeszcze lepszej prezentacji komisarz Bieńkowskiej, pozostał.

Oczywiście nie ma zagrożenia dla objęcia przez kandydatkę z Polski teki komisarza ds. rynku i przemysłu, najprawdopodobniej kandydaci ze wszystkich krajów członkowskich zostaną ostatecznie zaakceptowani, a cały skład KE przegłosowany znaczną większością przez Parlament Europejski pod koniec października.

Ale sprawa komisarz Bieńkowskiej jest wręcz gorącym i namacalnym dowodem jak główne media w Polsce, mieszają w głowach polskiej opinii publicznej przez 7 lat rządów Platformy i PSL-u i dlatego zdecydowałem się o tym napisać.

autor: Zbigniew Kuźmiuk

http://wpolityce.pl/polityka/216691-przypadek-bienkowskiej-jak-glowne-me...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>