"Odseparować się od tego syfu" i wrócić "na prezydenta". Scenariusz znany z taśm"

 |  Written by Ursa Minor  |  1
Ciężka decyzja, mówię, bardzo kusząca, bo to jednak idziesz w zupełnie inną orbitę, odseparowujesz się od tego wszystkiego, od tego syfu, kurwa, jesteś dużym misiem, odseparowujesz się od tego folkloru, od tego syfu - mówił rok temu do Pawła Grasia prezes Orlenu. Jak wynika z taśm, już w listopadzie 2013 r. Donald Tusk planował, że jak otrzyma stanowisko w Brukseli, po zakończeniu kadencji, wróci do Polski, aby w 2020 r. wystartować w wyborach prezydenckich.

- To jest Polska, nigdy nie wiesz, jak ludzie co ocenią, czy powiedzą dobra, super, kurde, świetnie dla Polski, rewelacja, dobrze się stało, niech pan dzielnie walczy o Polskę, czy powiedzą zdradził, uciekł, poszedł na kasę - zastanawiał się w restauracji "Sowa i Przyjaciele" ówczesny rzecznik rządu. Prezes Orlenu, Jacek Krawiec nie miał złudzeń co do tego, jaką decyzję Tusk powinien podjąć: Tylko pytanie, czy on by chciał, kurwa.  (...) Ciężka decyzja, mówię, bardzo kusząca, bo to jednak idziesz w zupełnie inną orbitę, odseparowujesz się od tego wszystkiego, od tego syfu, kurwa, jesteś dużym misiem, odseparowujesz się od tego folkloru, od tego syfu. Tak naprawdę pytanie jest o motywację.

A jakby tam poszedł, to musi się zrzec szefostwa partii formalnie? - dopytywał Grasia Krawiec. - Niby faktycznie nie, bo jak go docisnąłem, kurde, akurat przedwczoraj mieliśmy taką długą rozmowę. Gdzie jest to napisane, że nie może być? - odpowiedział rzecznik rządu. - Jakbym był nim, to tak 60/40, żebym chciał pójść. To jest jednak duża rzecz, inna liga - mówił rozmarzony prezes Orlenu, na co Graś tylko przytaknął: Ta, inna liga.

Jak wynika z taśm panowie zastanawiali się co się stanie z Platformą Obywatelską po odejściu Donalda Tuska oraz jakie będą jego dalsze plany polityczne, gdy w 2019 r. skończy się jego kadencja na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej. - Ryzyko jest takie, że przepierdoli Platforma wybory, przyjdą te oszołomy, kurwa, i zrobią tu, kurwa, kocioł taki, że wszyscy będą mieli… wiesz - nie krył obaw Jacek Krawiec.

Z kolei Graś ujawnił, że plany na 2020 r. Tusk już ma. Na pytanie prezesa Orlenu "co on tu może jeszcze więcej zrobić?", rzecznik rządu stwierdził: Chyba, że wiesz, wraca na prezydenta.

ODSŁUCHAJ NAGRANIA. Fragment o planach Donalda Tuska od 30. minuty
0
No votes yet

1 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Wybór Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej pokazuje, że TVN powinien już zrzucić maskę i oficjalnie rozwinąć swój skrót - Tusk Vision Network. Takiej wazeliny wobec „ojca narodu” pozazdrościć może chyba tylko Russia Today czy północnokoreańska Chosŏn Chung’ang Telrebijon Pangsong.

A tymczasem sprawa wyboru Tuska na szefa RE jest prozaiczna. Wybrali go Niemcy. I to nie jest teza „oszalałej z nienawiści” kaczystowskiej opozycji; niemal rok temu napisały o wygodnym dla niemieckiej racji stanu Tusku niemieckie media.

W grudniu 2013 r. zaczęły się przedbiegi do wyboru kandydata na szefa Komisji Europejskiej – stanowiska o nieporównanie większym znaczeniu niż przewodniczący Rady Europejskiej. Wówczas w gronie kandydatów był Jean Claude Juncker i… Donald Tusk.

Nadzwyczaj dobrze poinformowany tygodnik „der Spiegel” napisał wówczas:

Tusk soll sich eine Kandidatur überlegen, heißt es - und der polnische Konservative wäre nach Einschätzung vieler Beobachter für Merkel pflegeleichter als der betont selbstbewusste Juncker. (Tusk ma być jedną z rozważanych kandydatur - jako polski konserwatysta uznawany jest przez wielu obserwatorów jako „łatwy w hodowli” dla Merkel, w odróżnieniu od pewnego siebie Junckera.)

 

CZYTAJ TAKŻE: „Niemcy chcą mieć poręcznego polityka”. Politolog potwierdza powody, dla których Angela Merkel chce Donalda Tuska na szefa Komisji Europejskiej

Użyty przez „Spiegel“ przymiotnik pflegeleichter (łatwy w hodowli, bezproblemowy, niekłopotliwy) był i jest kluczowy w odniesieniu do opisu niemieckiego faworyta - Tuska. Podobnie o „zaletach” Tuska wyraził się dzień później dziennik „die Welt”.

Sprawa ta tak sparaliżowała polski mainstream medialny, że została ona… kompletnie przemilczana, mimo że przedruku z prasy niemieckiej dokonała polskojęzyczna redakcja „Deutsche Welle”, z których źródeł nadzwyczaj obficie pełnymi garściami czerpią polskie publikatory.

 

Dziś Merkel skierowała swojego faworyta Tuska na mniej ważne stanowisko unijne. Wiedziała, że Tusk zadowoli się każdym ochłapem.

Niemiecka kanclerz liczyła też na to, że wieloletnie inwestycje w nieograniczony rozwój niemieckich mediów w Polsce oraz kupiony polski establishment, zaowocują kontrolowaną euforią z wyboru Tuska na szefa Rady Europejskiej.

Nie myliła się…

http://wpolityce.pl/polityka/211707-latwy-w-hodowli-tusk-od-miesiecy-byl...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>