Szedł w pielgrzymce na odpust do Matki Bożej Sianowskiej – Królowej Kaszub. W drodze został pobity przez czterech nieznanych sprawców.
21-letni mężczyzna przeszedł w szpitalu w Gdańsku operację usunięcia krwiaka i jest utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. Jak mówią lekarze, jego stan jest ciężki.
Jak poinformował prok. Remigiusz Signerski z Prokuratury Rejonowej w Kartuzach, zdarzenie miało postać pobicia – nie bójki, gdzie występują dwie równorzędnie atakujące się strony. – Sprawa dotyczy pobicia przez czterech, na razie nieustalonych, sprawców jednego z uczestników pielgrzymki, która odbywała się do Sianowa – wyjaśnił prokurator i dodał, że jeden ze sprawców posługiwał się drewnianą pałką.
Młody pielgrzym został zaatakowany i pobity za to, że szedł w pielgrzymce, że w ten sposób wyznawał swoją wiarę. Czterech agresorów napadło go tylko dlatego, że jest katolikiem. To kolejny akt prześladowania za wiarę, za odważne przyznawanie się do Chrystusa.
http://naszdziennik.pl/wp/87525,pielgrzym-walczy-o-zycie.html
3 Comments
To jest nadinterpretacja
25 July, 2014 - 18:59
http://kartuzy.naszemiasto.pl/artykul/w-staniszewie-zostal-pobity-pielgr...
Ta notka z lokalnej prasy kończy się stwierdzeniem:
"Nieznane jest tło zajścia."
Jeśli masz informacje, z których wynika, że pobity został za to, że jest katolikiem i że szedł w pielgrzymce, to bardzo proszę o linki.
Inne informacje brzmią dla mnie
25 July, 2014 - 19:03
"Gdy pielgrzymi przechodzili przez Staniszewo, postanowili wejść do sklepu. Podczas zakupów zaczepiła ich grupka mężczyzn z okolicznych miejscowości, którym nie spodobali się obcy na ich terenie. Pomiędzy pielgrzymami i agresorami doszło do sprzeczki."
http://www.fakt.pl/gdansk/brutale-pobili-mlodego-pielgrzyma-w-staniszewi...
Pielgrzym wciąż w śpiączce
27 July, 2014 - 12:54
Pątnik, który został pobity w czasie pielgrzymki do Matki Bożej Sianowskiej Królowej Kaszub, wciąż pozostaje w stanie śpiączki farmakologicznej.
Mężczyzna doznał poważnych urazów głowy. W szpitalu w Gdańsku przeszedł operację usunięcia krwiaka.
Prokurator Remigiusz Signerski z Prokuratury Rejonowej w Kartuzach powiedział w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że sprawcy napadu wciąż nie zostali zatrzymani. – Trwają przesłuchania świadków, którzy mają pomóc w identyfikacji agresorów. Najprawdopodobniej są to mężczyźni z okolicy Staniszewa, gdzie doszło do pobicia. Znaleźliśmy już narzędzie, którym pobito ofiarę – elementy kija – mówi prokurator, dodając, że sprawa nie jest prosta, gdyż do zdarzenia doszło w nocy, co znacznie utrudnia identyfikację sprawców.
Podłożem pobicia mógł być wcześniejszy konflikt pomiędzy miejscowymi i pielgrzymami w sklepie spożywczym. Tam jednak udało się sprawę załagodzić i pielgrzymi poszli na miejsce spoczynku – do Zespołu Szkół w Staniszewie. Wtedy wpadło tam co najmniej czterech mężczyzn. Najpierw uderzyli brata przebywającego w szpitalu mężczyzny w twarz. Kiedy stanął w jego obronie, został dotkliwie pobity. Z dużymi obrażeniami głowy został przewieziony na SOR w Powiatowym Centrum Zdrowia w Kartuzach, a następnie przetransportowany do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie przeszedł operację usunięcia krwiaka. Wciąż jest nieprzytomny, walczy o życie. Również trzeci pielgrzym biorący udział w wydarzeniu doznał lekkiego urazu.
http://naszdziennik.pl/wp/87747,pielgrzym-wciaz-w-spiaczce.html
_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków