Dokument będzie składał się z niepublikowane dotąd zdjęcia oraz inscenizacji z udziałem aktorów. Pierwsza część będzie nosiła tytuł „Pierwszy dzień”, a kolejna „Pierwsza ofiara”.
Produkcja zostanie nadana najprawdopodobniej na początku września. Widzowie zobaczą w niej m.in. rozmowy ze znanymi polskimi reżyserami - Andrzejem Wajdą i Romanem Polańskim. Będą także wypowiedzi historyków z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Polski - czytamy w serwisie Wirtualnemedia.pl.
Scenariusz do dokumentu napisał profesor Tomasz Szarota.
To nie jedyna współpraca TVP1 z telewizją ZDF. 1 września, w 75. rocznicę wybuchu II wojny światowej, stacja polska i niemiecka przy pomocy BBC nada specjalne wydanie „Wiadomości”.
Przypomnijmy, że to właśnie ZDF jest producentem kontrowersyjnego serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”.
http://wpolityce.pl/kultura/206376-polska-i-niemiecka-telewizja-przygoto...
4 Comments
Ciekawe, co będzie, nomen
24 July, 2014 - 12:55
Ursa Minor
No nie,
24 July, 2014 - 19:00
<p>"...upon all us a little rain must fall."</p>
A oto mój
24 July, 2014 - 19:13
Coś w rodzaju picia ajerkoniaku pod śledzia.
W filmie ZDF przedstawieni są karykaturalnie Polacy.
W polskiej tv publicznej leci po raz kolejny Kloss i Czterej Pancerni.
Od ilu lat, regularnie???
Obydwa filmy mają propagandowy smrodek. Czasem fetor.
Pamiętam do dziś np. obergefrajtra Kugla, co to kable przegryzł, żeby mu róż nie zalało.
A Janek skomentował " ludzi mu nie żal, tylko róż..." wot, skurwysyn.
No i to, że Niemcy strzelali do własnych, wypuszczonych przez dzielną załogę Rudego kamratów.
Czy powinna być "równowaga" w ogłupianiu własnych widzów, czy też nam wolno więcej, a Niemcom mniej?
<p>"...upon all us a little rain must fall."</p>
Torpedo,
25 July, 2014 - 10:39
Propaganda jest uznanym i szeroko stosowanym środkiem w polityce. Ideału nigdy nie będzie. Każdy kraj ma swoje interesy, których powinien bronić, bo to jego prawo i obowiązek (oczywista, nie mówię tutaj o tak bezczelnym kłamstwie, które stosują Niemcy, Rosja czy środowiska żydowskie).
Nie, żebym od razu nawoływała do fałszowania historii, ale jaki dobrze pojęty cel polityczny miałoby ukazywanie Polski po wieczne czasy we włosienicy i nadgorliwe okładanie się biczami np. za Berezę? Choć akurat Polska ma taką historię, że trzeba wyjątkowo złej woli, aby wynajdywać i eksponować nasze "grzechy". I nie piszę tego, bo jestem zatwardziałą nacjonalistką, ale zwyczajnie, "po sprawiedliwości".
Wyjątkowo złą wolę prezentują, niestety, wrogowie wewnętrzni i zewnętrzni naszego kraju i z tym problemem, z różnych przyczyn, pewnie długo (jeśli w ogóle) się nie uporamy.
Pozdrawiam.Ursa Minor