opublikowano: 3 czerwca 2014, 16:10 · aktualizacja: 3 czerwca 2014, 17:51
Fot.youtube.pl
Prawie 300 osób od 3 w nocy stało w kolejce W Brzegu, żeby zarejestrować się do okulisty, w ramach kasy chorych. Pacjentów zapisywano na drugie półrocze bieżącego roku. NFZ żąda od placówki wyjaśnień, a chorzy mówią tylko:
To skandal!
Pierwsza osoba, która pojawiła się przed drzwiami do przychodni była ok. godz. 2:50. Ja stoję w kolejce od godz. 7:00, a przede mną stoi jeszcze 30 osób. Osoby, które w tej chwili wychodzą otrzymały termin wizyty na październik tego roku –
opowiadał portalowi InfoBrzeg.pl stojący w kolejce starszy mężczyzna.
Za czasów PRL -u nie było takiej kolejki po owoce czy warzywa. To jest paranoja, po co my płacimy składki? -
– komentowali inni stający od kilku godzin w kolejce.
Centrala Narodowego Funduszu Zdrowia uznała, że wyznaczone przez poradnię medyczną dni rejestracji są niezgodne z przepisami. Na wizytę u lekarza pacjent ma prawo zapisać się każdego dnia, w którym poradnia jest czynna. Z kolei opolski oddział NFZ wezwał placówkę do złożenia wyjaśnień.
Po raz kolejny okazało się, że żeby się leczyć trzeba mieć końskie zdrowie i świętą cierpliwość.
Przypominamy, że premier Donald Tusk postawił ministrowi zdrowia ultimatum dotyczące skrócenia kolejek do lekarzy specjalistów.
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/198994-prawie-300-osob-od-3-w-nocy-sta...
6 Comments
Absolutny i niezaprzeczalny
03 June, 2014 - 22:02
Ursa Minor
Brzeg to w ogóle specyficzne miejsce :-)
03 June, 2014 - 22:09
Traube,
04 June, 2014 - 18:44
Do okulisty zapisywano w Brzegu, woj. opolskie, a tłumny pociąg przyjechał do Brzegu Dolnego, woj, dolnośląskie (widać napis na peronie;)).
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Szary Kot
04 June, 2014 - 23:25
Pozdrawiam na dobranoc,
Kolejka, nawet jeżeli uda się
04 June, 2014 - 16:25
Dzisiaj odkryłam dalszy ciąg starania o okulary.
Po dwumiesięcznym oczekiwaniu weszłam do gabinetu! Badanie i otrzymałam wymarzoną receptę. Nieopodal mojego mieszkania jest optyk, wiec tam weszłam. Wybór oprawek... usłyszałam cały wykład o oprawkach. Zapytałam o cenę... 80,oo zł za wstawienie szkieł + oprawki.
Ponieważ ten wykład o oprawkach nie spodobał mi się (dążył do sprzedaży jak najdroższych oprawek), podziękowałam i odeszłam.
Spacerując z psem przechodziłam obok następnego optyka. Weszłam. Pani spojrzała na receptę i powiedziała, że z tą receptą powinnam pójść do NFZ, tam przybiją mi pieczątkę i będę miała zniżkę 35,oo zł. (Dlaczego lekarz nie wysłał mnie do NFZ?). Czyli zapłacę 45,oo zł.
Wybór oprawek był już przyjemnością, bo "zarobiłam" 35,oo zł i mogłam pozwolić sobie na oprawki o 35 droższe...
_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków
Przepisy zmuszają lecznice do
05 June, 2014 - 02:27
Przepisy zmuszają lecznice do otwierania fundacji, a pacjentów do wpłacania tam darowizn za dodatkowe usługi.
W Polsce działa 800 szpitali. Przy nich, według danych Polskiej Unii Szpitali Specjalistycznych, funkcjonuje już 250 fundacji.(...)
http://prawo.rp.pl/artykul/757952,1115331-Szpitale-otwieraja-fundacje--a...