"Przemarsz jeńców w Doniecku można uznać za zbrodnię wojenną" [rmf24.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  5

"Przemarsz jeńców wojennych przez ulice Doniecka to jawne złamanie reguł prawa międzynarodowego, a w szczególności III Konwencji Genewskiej" - mówi w rozmowie z RMF FM wiceszef Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Adam Bodnar. "Mnie jako prawnika interesuje kwestia ewentualnej odpowiedzialności sprawców tego czynu. Może być on klasyfikowany jako zbrodnia wojenna. Pojawia się pytanie, co dalej" - dodaje.

Ukraińscy żołnierze prowadzeni ulicami Doniecka /PAP/EPA/SERGEI ILNITSKY /PAP/EPA
Ukraińscy żołnierze prowadzeni ulicami Doniecka
/PAP/EPA/SERGEI ILNITSKY /PAP/EPA

(...)
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-przemarsz-jencow-w-doniecku-mozna-uznac-z...
0
No votes yet

5 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

W niedzielę, w Dniu Niepodległości Ukrainy – równolegle do parady wojskowej w Kijowie – okupujący wschód Ukrainy rosyjscy terroryści zorganizowali swoja „paradę”. Jej częścią było przeprowadzenie dziesiątków jeńców ze skrępowanymi z tyłu rękami. Nadal nie wiadomo jednak, czy faktycznie – jak twierdza bandyci – byli to ukraińscy żołnierze. Według wcześniejszych informacji, mogli to być więźniowie jednej z kolonii karnych w obwodzie donieckim.
 
Parada w ukraińskiej stolicy odbyła się w 23. rocznicę odzyskania wolności przez Ukrainę, która po rozpadzie ZSRS 24 sierpnia 1991 r. proklamowała niepodległość. Święto jest szczególne ze względu na sytuację w Doniecku i Ługańsku. W Kijowie odbyła się wprawdzie wojskowa parada, ale uroczystości zostały mocno okrojone. Zwłaszcza, że ze wschodu kraju nadchodzą tragiczne informacje.
 
Swoją „antydefiladę” zorganizowali w okupowanym Doniecku również rosyjscy terroryści. Kilka dni wcześniej przywieźli oni do centrum miasta „podbity sprzęt kijowskiej junty”. 


fot.: twitter.com

Lecz główną wobec nich częścią „parady” było przeprowadzanie przez centrum Doniecka około 80 „wziętych do niewoli ukraińskich żołnierzy”. Mężczyźni, których przedstawili terroryści, szli przez miasto ze skrępowanymi z tyłu rękami. Ktoś z gapi rzucał w nich jajkami, ktoś mówił o rzuceniu ich „na kolana”. „Danse macabre” zakończono „umyciem” ulicy po jeńcach. „Bojownicy w ten sposób powtórzyli scenariusz parady 1944 r. w Moskwie, kiedy przez centrum miasta przeprowadzono jeńców, żołnierzy faszystowskich Niemiec” – relacjonowała, związana ze specsłużbami rosyjska telewizja LifeNews.


fot.: twitter.com


fot.: twitter.com

Ukraińscy działacze społeczni nawołują współobywateli do próby rozpoznania na opublikowanych nagraniach i zdjęciach – kim są jeńcy, których przeprowadzono pod lufami karabinów.
 
Dzień wcześniej ukraińskie media obiegła informacja, że terroryści zamierzają wydać za „schwytanych ukraińskich żołnierzy” m.in. więźniów kolonii karnej nr. 32, położonej w mieście Makiejewka w obwodzie donieckim. „Terrorystów skłonił ku temu incydent, który miał miejsce w piątek, 22 sierpnia, kiedy terroryści zabili kilka osób z danej kolonii po tym, jak absolutna większość więźniów odmówiła walki po stronie tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Terroryści wystrzelili również w stronę kolonii dwa pociski artyleryjskie, w wyniku czego ucierpieli ludzie – napisał na Facebooku dziennikarz Roman Burko. – Te dane zostały przekazane działaczom, po czym pojawiły się w mediach. Terroryści, źli, że ta informacja wyciekła, znów zjawili się w kolonii i próbowali wyjaśnić, kto z więźniów ujawnił tę informację. Jednak ustalić tego nie zdołali. Dlatego podjęli decyzję, aby wykorzystać więźniów do udziału w inscenizacji demonstracyjnego pochodu jeńców” – stwierdził Burko.

KLIKNIJ I OBEJRZYJ NAGRANIE:

http://vod.gazetapolska.pl/7903-marsz-jencow-w-doniecku
 

Ursa Minor's picture

Ursa Minor
Na czołgach sowieckich, stojących przy cmentarzu na ulicy Karkonoskiej, w nocy zawisły flagi narodowe Polski i Ukrainy - informuje portal Radia Wrocław. - Solidaryzuję się z narodem ukraińskim, jestem przeciwko agresji Rosji - wyjaśnił autorce tekstu pomysłodawca. Godzinę temu policja, na wniosek Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, zdjęła flagi. Trwa poszukiwanie "sprawcy".

- Flagi na czołgach pojawiły się ok. północy i po 12 godzinach zostały zdjęte. Jak poinformowała mnie policja, teraz będą szukać pomysłodawcy. Sprawdzą też czy został zarejestrowany przez miejskie kamery - mówi portalowi niezalezna.pl autorka publikacji Elżbieta Osowicz. Dodaje, że flagi zdjęto na prośbę Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego. To właśnie ten urząd, obok sowieckich czołgów, strzeże pobliskiego cmentarza Armii Czerwonej.

- 24 sierpnia to rocznica odzyskania przez Ukrainę niepodległości. Solidaryzuję się z narodem ukraińskim, jestem przeciwko agresji Rosji - stwierdził w rozmowie z PRW pomysłodawca. Pierwotnie chciał przemalować czołgi, skończyło się jednak na wywieszeniu flag. Za zgodą autorki publikujemy zdjęcia z miejsca zdarzenia





http://niezalezna.pl/58677-wroclaw-swietuje-dzien-niepodleglosci-ukrainy...
Szary Kot's picture

Szary Kot
władze Wrocławia (choć w tym przypadku raczej ramię rządu w terenie ;)) znowu pokazały swoją mentalność i wiernopoddańczą postawę. Przeszkadzały im te flagi? Czołgi to nie groby, nic nie zostało sprofanowane.
Prawdę mówiąc szlag może trafić! Zamiast wywalić te obrzydliwe czołgi, które pokazują nam, kto w Polsce, a w tym przypadku we Wrocławiu, naprawdę rządzi, to ścigają pomysłodawców zawieszenia flag.
Za każdym razem, gdy przejeżdżam obok tych czołgów, miałabym ochotę podłożytć tam bombę.
 
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Ursa Minor's picture

Ursa Minor
14:19
 
Po przemarszu ulicami, którymi wcześniej szli jeńcy, przejechały samochody do czyszczenia ulic. Według Reutera miał być to gest lekceważenia wobec schwytanych Ukraińców. (fot. EPA/SERGEI ILNITSKY)

Prorosyjscy separatyści w niedzielę zmusili do przemaszerowania przed tłumem grupę kilkudziesięciu ukraińskich jeńców w okupowanym Doniecku, na wschodzie Ukrainy - informują agencje Reuters i AFP.

Reuters, powołując się na świadków zdarzenia, pisze, że jeńcy szli główną ulicą Doniecka ze spuszczonymi głowami; byli nieogoleni, brudni, ubrani w mundury lub po cywilnemu.

Przez megafony ogłoszono: "Widzimy teraz ludzi, których przysłano, by nas zabili".

Następnie schwytanych Ukraińców zgromadzono na placu Lenina w centrum miasta, gdzie tłum gwizdał i krzyczał "faszyści", "na kolana". Kilka osób rzuciło w jeńców różnymi przedmiotami, m.in. butelkami.

Po przemarszu ulicami, którymi wcześniej szli jeńcy, przejechały samochody do czyszczenia ulic. Według Reutera miał być to gest lekceważenia wobec schwytanych Ukraińców.

Na Ukrainie obchodzony jest w niedzielę Dzień Niepodległości.

http://www.deon.pl/wiadomosci/swiat/art,18539,separatysci-urzadzili-para...

Ellenai's picture

Ellenai
To jest ta sowiecka mentalność, której nie wystarczy zwycięstwo na kimś, ale jeszcze musi go upokorzyć, rzucić na kolana, podeptać jego człowieczeństwo, a po smierci sprofanować jego ciało.

Nawet w 1944 roku jeńcy niemieccy nie mieli krępowanych rąk, a co najwyżej musieli iść z rękami za głową. Rosja się nigdy nie ucywilizuje.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>