Informacja z rosyjskiego niezaleznego portalu.
17 października po przeszukaniu biura Związku Matek Żołnierzy w południowej Rosji, w Budyonnowsku, Lidmiła Bogatenkowa, szefowa oddziału została aresztowana I oskarżona o defraudację. Ma lat 73, jest niepełnosprawna i cierpi na cukrzycę. Spędziła 2 noce w areszcie wydobywczym i po zwolnieniu udała się 20-ego do szpitala. Wydała oświadczenie o niewinności.
Sprawa jest bezprecedensowa, nie tylko z powodów prawnych. Rosyjskie prawo mówi, że jest niestosowane aresztowanie podejrzanych o przestępstwa ekonomiczne, jak również emerytów i inwalidów, jeżeli nie stwarzają zagrożenia dla społeczeństwa. Mając na uwadze jej wiek, zdrowie i zarzuty, sprawa pokazuje zdeprawowanie, które weszło w system sprawiedliwości (He, He
), kiedy polityka ma znaczenie.
Pod koniec października Bogatenkowa była pierwsza, która ogłosiła, że 11 rosyjskich uznanych za zabitych, zginęło na Ukrainie. Zgodnie z oficjalnymi komunikatami, zginęli oni albo podczas ćwiczeń w Rostowie, albo zwolnili się z wojska i poszli na Ukrainę jako ochotnicy.

http://www.themoscowtimes.com/opinion/article/silent-deaths-the-price-of...
17 października po przeszukaniu biura Związku Matek Żołnierzy w południowej Rosji, w Budyonnowsku, Lidmiła Bogatenkowa, szefowa oddziału została aresztowana I oskarżona o defraudację. Ma lat 73, jest niepełnosprawna i cierpi na cukrzycę. Spędziła 2 noce w areszcie wydobywczym i po zwolnieniu udała się 20-ego do szpitala. Wydała oświadczenie o niewinności.
Sprawa jest bezprecedensowa, nie tylko z powodów prawnych. Rosyjskie prawo mówi, że jest niestosowane aresztowanie podejrzanych o przestępstwa ekonomiczne, jak również emerytów i inwalidów, jeżeli nie stwarzają zagrożenia dla społeczeństwa. Mając na uwadze jej wiek, zdrowie i zarzuty, sprawa pokazuje zdeprawowanie, które weszło w system sprawiedliwości (He, He
), kiedy polityka ma znaczenie.Pod koniec października Bogatenkowa była pierwsza, która ogłosiła, że 11 rosyjskich uznanych za zabitych, zginęło na Ukrainie. Zgodnie z oficjalnymi komunikatami, zginęli oni albo podczas ćwiczeń w Rostowie, albo zwolnili się z wojska i poszli na Ukrainę jako ochotnicy.

http://www.themoscowtimes.com/opinion/article/silent-deaths-the-price-of...
No votes yet