Serdecznik syberyjski i "Wolne konopie"

 |  Written by alchymista  |  2
Serdecznik syberyjski jest cenną roślina miododajną. Nie wiedziałem jednak, że jest również używką, popularyzowaną przez tzw. marsz wolnych konopii.
Jeżeli w google wpiszesz "serdecznik pospolity", wyszukiwarka wyrzuci kilka adresów, które z pozoru mają charakter sklepów ogrodniczych, ale w istocie rozpowszechniają nasiona rozmaitych roślin, także odurzających. Niekiedy oferta zawiera informacje o ich odurzającym działaniu; w innych przypadkach sprzedawca liczy - jak się zdaje - na wiedzę nabywców. W jednym przypadku sprzedaż nasion jest swego rodzaju "zbiórką publiczną" na organizację tzw. marszu wolnych konopii.

Każde państwo stara sie chronić przed istnieniem organizacji o charakterze antypaństwowym, ale w tym wypadku może się to okazać walką z wiatrakami. Roślin o działaniu odurzającym jest bardzo wiele, a w praktyce nie można zakazać siania wszystkiego. Byłoby to bowiem uderzenie chociażby w podstawy rolnictwa ekologicznego, które stara się odseparować swój materiał siewny od nasion oferowanych przez przemysł. Sytuacja wymaga zatem namysłu. Chodzi mianowicie o to, aby:
- nie prowokować wrodzonej przekory i poczucia humoru młodziezy bezsensownym zakazywaniem "wszystkiego";
- nie utrudniać życia ludziom, którzy próbują odkryć na nowo "dzikie życie" i prowadzą rozmaite eksperymenty z zastosowaniem roślin dziko rosnących. mam na myśli chociażby dr Łukasza Łuczaja;
- wspierać ekologiczne rolnictwo, poprzez zakazy dla GMO;
- nie dopuścić do powstania nurtu społecznego, który będzie obiektem manipulacji ze strony agentury mocarstw ościennych, a zwłaszcza Rosji, która chętnie przylepia się jak gówno do hasła Złotej Wolności.

Poddaję Państwu sprawę pod rozwagę.
5
5 (1)

2 Comments

polfic's picture

polfic
W życiu bym się nie spodziewał. Ale, ale... nie uważasz, że reklamujesz trochę toto? laugh
alchymista's picture

alchymista
Informacja nie jest reklamą. Dostęp do informacji jest jedną ze zdobyczy ery internetu, którą chcą nam odebrać. Właśnie dlatego zakazywanie tego czy tamtego budzi we mnie mieszane uczucia. Dziś w dobrej wierze zrobimy zakaz dostępu do informacji o sprzedaży nasion konopii, a jutro rząd w dobrej wierze zakaże nam czytania artykułów na blog-n-roll.pl wink

Więcej notek tego samego Autora:

=>>