Tusk szefem RE? "To nie oznacza, że automatycznie przestanie być premierem" [rmf24.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  12

Wybór Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej nie oznacza, że automatycznie przestałby on być szefem rządu - podkreśla profesor Andrzej Kulig z katedry prawa konstytucyjnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. O tym, czy polski premier zajmie stanowisko przewodniczącego RE, zdecydują dziś na specjalnym szczycie unijnym w Brukseli szefowie państw i rządów.

Marek Balawajder: Panie profesorze, czy jeżeli Donald Tusk zostanie wybrany na szefa Rady Europejskiej, to wtedy automatycznie przestanie być szefem rządu?

Prof. Andrzej Kulig: Nie, taka przesłanka w Konstytucji nie jest wymieniana. Natomiast rzeczywiście łączenie funkcji premiera z funkcją przewodniczącego Rady Europejskiej jest niemożliwe, także z punktu widzenia technicznego. W związku z powyższym może nie sam wybór Tuska na przewodniczącego RE spowoduje dymisję z funkcji premiera, ale okres przed faktycznym objęciem tej funkcji będzie musiał służyć do złożenia dymisji przez premiera.

Dymisji całego rządu?

(...)

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-tusk-szefem-re-to-nie-oznacza-ze-a...
0
No votes yet

12 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

...bo dla sitwy stał się już balastem, a w dodatku ma smoleńską mgłę za plecami...

 

Czy pamiętają Państwo ten żart – czym się różni gołąb od zwłaszczy?

Bo gołąb lubi siadać na oknie, a zwłaszcza na parapecie...

A czym się różni Donald Tusk od zwłaszczy?

Bo Tusk chce do Brukseli, a zwłaszcza musi.

 

Tusk do Brukseli chce, bo - pomijając jego nieuchronny dyskomfort językowy – nie będzie mu tam źle. Bo tam generalnie źle nie jest.

Lepiej być w Brukseli przewodniczącym czegokolwiek niż w Polsce byłym premierem i przewodniczącym byle czego.

Tusk do Brukseli musi, bo dla sitwy stał się już balastem. Stracił poparcie i wigor, a co najgorsze - przyjdą wybory i opozycja wywlecze, a naród przypomni sobie te wszystkie niespełnione obietnice. A jak nie będzie Tuska – to nie będzie komu wywlekać – Siemoniakowi, Schetynie? Jeden grzeczny, cichy, a drugi w zasadzie też jakby z opozycji

Odesłanie Tuska pozwoli sitwie częściowo chociaż odświeżyć wizerunek i próbować jednak jakoś wygrać te wybory, żeby utrzymać się przy życiodajnym wodopoju.

 

Tusk musi, bo ma też za plecami smoleńską mgłę niejasnych kontaktów z Putinem, a zwłaszcza (od której się różni) tę mglistą (wierzę, że nie mroczną) tajemnicę – dlaczego oddał Putinowi w ciemno całe to tak zwane umownie badanie katastrofy.

Byłego premiera można by w Polsce za to rozliczać, ale przecież nie przewodniczącego Rady!

Minie 5 lat, akurat odpowiedzialność w świetle kodeksu karnego się przedawni...

 

Należałoby go przytrzymać w Polsce i rozliczyć. Ale niech jedzie, byleby się nie pakował nazbyt długo...

 

Wpis dostępny na BlogAiD

 

Mec. Janusz Wojciechowski

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/94455,tusk-chce-do-brukseli-a-zwl...

ciociababcia's picture

ciociababcia

Kaczyński: chcemy, żeby Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej

Radio Maryja

Popieramy Polaków, chcemy, żeby Donald Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej – oświadczył w sobotę w Rybniku prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

fot. PAP
Odniósł się w ten sposób do trwających od kilku dni spekulacji na temat możliwości objęcia przez polskiego premiera tego stanowiska w Unii Europejskiej. Wcześniej lider największej opozycyjnej partii zbywał pytania o to żartem, mówiąc, że im dalej Tusk od Polski, tym lepiej.

“Mówiąc poważnie – popieramy Polaków. Chcemy, żeby Donald Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej. Polsce się należy wysokie stanowisko w Unii Europejskiej” – powiedział Jarosław Kaczyński podczas sobotniej konferencji prasowej w Rybniku. Uznał, że Polska powinna też otrzymać ważne stanowisko wśród unijnych komisarzy, najlepiej odpowiadającego za sprawy energetyki.

“Liczę na to, że dojdzie do tego wyboru (Tuska – PAP). Jesteśmy za tym, oczekujemy tego, ale mam nadzieję, że to odczuje to nie tylko Donald Tusk, ale odczuje to przeciętny Polak, który płaci np. niezwykle dużo za gaz, dwa razy więcej niż w Europie, że odczują to polscy rolnicy, którzy otrzymają takie same dopłaty, jak ci na zachód od naszych granic, że odczują to ci wszyscy, których szanse rozwojowe są ograniczane przez pakiet klimatyczny, który nie ma żadnego sensu” – mówił Kaczyński, podkreślając, że polscy politycy w UE powinni “twardo zabiegać o polskie interesy”.

Pytany o możliwy rozwój sytuacji politycznej w Polsce po ewentualnym objęciu przez Donalda Tuska stanowiska przewodniczącego, lider PiS oświadczył, że jego ugrupowanie jest “gotowe na każdą ewentualność”. Przypomniał, że w Sejmie istnieje większość, która wygrywa większość głosowań, także tych ważnych.

“Nie ma więc przesłanek politycznych dla konstruowania innego rządu niż rząd tej większości, ona ma w tej chwili w ręku decyzje” – mówił. Pytany o ewentualną kandydaturę marszałek Sejmu Ewy Kopacz na premiera, Jarosław Kaczyński powiedział: “Proszę mnie zwolnić od odpowiedzi na to pytanie, bo jestem grzeczny wobec kobiet”.

“Dobrze, żeby powstał po prostu dużo lepszy rząd niż ten, który jest w tej chwili – rząd bardzo słaby, wręcz skandalicznie słaby, a jaki jest pod względem kulturowym i jakie ma stanowisko wobec spraw ogólnych, mogliśmy usłyszeć na taśmach i tego nic nie cofnie, żaden sukces w Unii Europejskiej tego nie zmieni” – ocenił lider PiS.

Pytany o optymalną wielkość nakładów na polskie siły zbrojne, Jarosław Kaczyński powiedział, że powinny one przekraczać 2 proc. PKB. “To powinno być dużo, dużo więcej. Kraje, które nie są w stanie się bronić, nie mają sojuszników. () Polska mogłaby mieć poważne siły zbrojne, z którymi każdy by się liczył i musi je mieć. To jest w tej chwili najważniejsze, bo jak jest w tej chwili w Europie, to każdy widzi” – podkreślił.

Opowiedział się też za ograniczeniami na import rosyjskiego węgla do Polski, które zapewniłyby polskiemu surowcowi większą opłacalność. Jarosław Kaczyński gości w sobotę w Rybniku, w piątek był w Mikołowie, w związku z zaplanowanymi na 7 września wyborami uzupełniającymi do Senatu w okręgu rybnickim. Wspiera kandydatkę swojej partii posłankę Izabelę Kloc.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/kaczynski-chcemy-zeby-tusk-zostal-p...

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Ellenai's picture

Ellenai
cieszmy się. My jesteśmy jednak wyjątkowo naiwnym narodem i mało pamiętliwym. Zamiast powiesić na suchej gałęzi, ściskajmy kciuki, by mu się udało. Tam, w UE, załatwi nam tyle samo, ile nam pozałatwiał Buzek. A tutaj? Tutaj będzie nam jeszce trudniej niz do tej pory wyjaśnić katastrofę smoleńską i pociągnać winnych do odpowiedzialności. Nadanie tek sprawie jakiegokolwiek międzynarodowego wymiaru, własnie odpływa w siną dal. Razem z Tuskiem.
A my sobie wymienimy rząd za ciężkie pieniądze. Bowiem nie da się tak po prostu podmienić Tuska na kogokolwiek innego, ale trzeba uformowac nowy rząd z nowym premierem. Dotychczasowi ministrowie, ich zastepcy itd. otrzymają, zgodnie z przepisami, sute odprawy.
Otrzymają je nawet wtedy, jeśli skład nowego rządu będzie identyczny jak jest teraz.

No więc cieszmy się. Także i z tego, że Jarosław Kaczyński najwyraźniej zaczyna pleść trzy po trzy :(((
ro's picture

ro
Tak, Kaczyński mógł sobie w tej sprawie przynajmniej pomilczeć.

A cholerna unia Europa mogła choć raz coś dla Polski zrobić! Ale to by było dla niej za trudne...
chryzopraz's picture

chryzopraz
Ryszard Czarnecki pisze: 

Właśnie się rozstrzyga, czy Donald Tusk zostanie szefem Rady Europejskiej, jednej z trzech, obok europarlamentu i Komisji Europejskiej, instytucji symbolizujących UE. 
Trzymam kciuki, bo po pierwsze im więcej Polaków na stanowiskach w strukturach międzynarodowych, tym lepiej (przynajmniej w teorii...). A po drugie, im dalej Tusk od Rzeczypospolitej, tym dla Rzeczypospolitej lepiej. Jest bardzo złym premierem w Warszawie, może będzie choć trochę lepszym szefem Rady w Brukseli? Skądinąd już słyszę, jak eurosceptycy zacierają ręce: jeśli to ten premier, co tak osłabiał Polskę w polityce międzynarodowej, to może teraz rozwali Unię? Skąd poparcie dla pana Donalda? Przez siedem lat ciężko pracował, aby zdobyć wizerunek euroentuzjasty, którego interesuje los Europy, a nie jakieś wąskie interesy narodowe własnej ojczyzny. Dla Merkel był, oględnie mówiąc, „sojusznikiem na telefon” (dyplomata ze mnie...). Dla szefa Komisji Junckera Tusk jest idealny: przy sporach kompetencyjnych między Komisją i Radą nowy przewodniczący KE woli mieć słabego, uciekającego od tematyki zagranicznej premiera z Warszawy niż wyjadacza z innego kraju. Stąd Tusk ma realną szansę na fotel w Brukseli. Im szybciej, tym dla Polski lepiej...

P
rzez dłuższy czas sądziłam, że to kpiny i podśmiechujki z premiera. Teraz widzę, że na moich rodaków jakiś amok padł, nawąchali się czego? I pan Prezes też?! Naprawdę, już nie wiem, co mam o tym myśleć. Serio ktoś, kto przytomnie przeżył ostatnich 7 lat w kraju sądzi, że Tusk będzie promował Polskę i działał na jej rzecz? Że TAM się wykaże? Bo TU zanadto miał ręce związane? Że jak się problem od siebie odsunie, to on zniknie?! Że "Bruksela" za nas coś rozwiąże?!

Krew naszych ze Smoleńska o pomstę do nieba woła! Bo w kraju ta ofiara dla nikogo chyba już nie ma znaczenia.

Nie sądziłam, że takie słowa napiszę.

 

ro's picture

ro
Pan Ryszard przeczytał gdzieś, że polityk to taki gość, który dzisiaj potrafi klarownie wyłuszczyć dlaczego wczoraj się mylił, i postanowił skorzystac z tej definicji.

Pan Ryszard nie tak dawno jeszcze drwił z szans Tuska. 

 
Szary Kot's picture

Szary Kot
zdaje się, zamiast Słońca Peru, Słońce Europy.
Szejnfeld, na TT stwierdził, że to wydarzenie na miarę tysiąclecia.
Proszę, a my nie doceniamy Geniusza Pomorza....
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
ro's picture

ro
Czyżby to była zachęta ze strony Kaczyńskiego, by przestać chodzić na wybory?

A u licha! Jeden głos więcej, jeden mniej.
Ellenai's picture

Ellenai
A u licha! Jeden głos więcej, jeden mniej.

Być może dwa głosy. Moje poparcie dla PiS własnie bardzo poważnie się chwieje.
Gdyby wybory były dziś lub jutro, to na pewno bym na nie nie poszła.
I być może ostatecznie tak własnie się stanie :(
Nie widzę w tej chwili na scenie politycznej nikogo, kto myślałby podobnie jak ja.
I zastanawiam się, ilu będzie takich zawiedzinych jak Ty, Ro, i ja.


A przy okazji tego powodu do radowania się, spojrzyjmy ciut do przodu.
To stanowisko dla Tuska, to transfuzja krwi ratująca życie PO.
Zabawię się we wróżkę.
Tusk oczywiście nie załatwi dla Polski nic. Jedynie Gosiek będzie miała więcej kasy na sukienki,
a szafiarka Kasia nie będzie już zawracała sobie głowy wyprzedażami.
Za to lemingi   jak jeden mąż będą szalały z radości. Wreszcie poczują sie prawdziwymi Europejczykami i przestaną się wstydzić - no bo Europa nie wyśmiała, ale doceniła naszego "męża stanu". Cóz to jest innego, jeśli nie potwierdzenie, że wybieraliśmy świetnie i lepiej nie można.
PO ostatnio chwiejące się w posadach, zyska stabilną podporę, słupki poszybują w górę, czemu nie przeszkodzi nawet bardzo trudna uroda i sprawny inaczej intelekt przyszłej premier.
I ostatecznie zrewidują swoje stanowisko nawet ci, którzy już zaczynali się wahać.
No bo przecież "Tusk oczywiście będzie wspierać Polskę, ale tylko rzadzoną przez PO".
I zgadnijcie... kto wygra wybory? noangry




 
chryzopraz's picture

chryzopraz
Jestem zdezorientowana. I jak tonący brzytwy, tak ja chwytam się myśli, że może to taka gra, że jak pan Tusk pojedzie do Europy, to PO się zaraz rozpadnie, a my wtedy hoho! czego dokonamy! I sama w to nie wierzę, więc proszę mnie nie karcić. Gdybym miała z kim, to poszłabym na wódkę.angry

 

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Donald Tusk zostanie przewodniczącym Rady Europejskiej. Od pierwszego grudnia nie będzie już rządził III RP, ale organizował spotkania szefów państw Unii Europejskiej. Kto zastąpi go na fotelu Prezesa Rady Ministrów?


Zakończył się trwający cztery miesiące spektakl wokół wyboru szefa Rady Europejskiej. Został nim Donald Tusk – nominację zawdzięcza protekcji kanclerz Niemiec, Angeli Merkel.


Przewodniczący RE jest wybierany przez Radę większością kwalifikowaną na okres 2,5 roku z jednokrotną możliwością odnowienia kadencji. Stanowisko to tylko potocznie jest funkcją „prezydenta Unii Europejskiej”, taka nazwa nie pada jednak w żadnych europejskich dokumentach.


Kompetencje szefa RE nie są duże - przewodniczy on Radzie Europejskiej i prowadzi jej prace i zapewnia współpracę Rady z przewodniczącym Komisji Europejskiej. Wśród jego zadań zapisano także „wspomaganie osiągania spójności i konsensusu w Radzie Europejskiej”, przedstawianie Parlamentowi Europejskiemu sprawozdania z każdego posiedzenia Rady Europejskiej.


Nie wiadomo jeszcze, kto ma zastąpić Tuska na stanowisku polskiego premiera. W ostatnich godzinach pojawiły się informacje o tym, że szefem polskiego rządu miałaby zostać Ewa Kopacz, dotychczasowa marszałek Sejmu, lub minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>