Według szefa MSZ, o Polonii trzeba raczej mówić „diaspora polska” lub „diaspora narodowa”. – Diaspora polska to wszyscy, którzy dobrze Polsce życzą – mówił Sikorski do senatorów. O tym pomyśle poinformował w kontekście przygotowywanego w jego resorcie „Rządowego programu współpracy z polską diasporą”. W miejsce określenia „Polonia i Polacy za granicą” operuje on właśnie pojęciem „diaspora”.
Najważniejszym problemem pozostaje sytuacja Polaków za wschodnią granicą, na Białorusi, Litwie i Ukrainie. Senator Wojciech Skurkiewicz (PiS) pytał o sprawę kpt. AK Weroniki Sebastianowicz. Za tydzień będzie sądzona przez białoruski sąd za „przemyt” 70 paczek żywnościowych, które Stowarzyszenia Odra – Niemen przekazało polskim kombatantom.
– Śledzimy tę bulwersującą sprawę na bieżąco – mówił Sikorski, dodając, że MSZ ostrzega rodaków podróżujących do krajów, których „prawodawstwo bywa dla nas egzotyczne”. – Nasza służba konsularna interweniuje w tej sprawie, ale nie jest w naszej mocy wydawanie wyroków, jakie wydają sądy białoruskie. Będziemy apelować do ich poczucia humanitaryzmu – mówił szef MSZ.
Sikorski poinformował, że w ostatnich dniach rząd nawiązuje coraz więcej kontaktów roboczych z władzami białoruskimi, akcentując konieczność uznania przez tamtejsze władze Związku Polaków na Białorusi. Tymczasem reżim Alaksandra Łukaszenki konsekwentnie prowadzi politykę represji wobec tamtejszych Polaków.
Minister przyznał się także do fiaska ocieplania relacji z Litwą, która narusza prawa Polaków na Wileńszczyźnie. – Polska oczekuje dotrzymania wielokrotnie składanych przez władze Litwy deklaracji rozwiązania przynajmniej najpilniejszych problemów mniejszości polskiej, takich jak pisownia imion i nazwisk oraz dwujęzyczne nazwy miejscowości – stwierdził Sikorski.
– Podkreślamy, że naruszenie praw mniejszości narodowych jest niezgodne ze standardami międzynarodowymi. Podczas każdej okazji w kontaktach dwustronnych i na forach międzynarodowych konsekwentnie podnosimy ten temat – zapewnił.
Polska oddała tę sprawę do arbitrażu wysokiego przedstawiciela OBWE ds. mniejszości, który obu rządom „zaprezentował rekomendacje do realizacji”. Według szefa MSZ, dla polskiej mniejszości na Litwie przeznaczane jest najwyższe dofinansowanie w przeliczeniu na liczebność diaspory. – Cieszy nas umacnianie się pozycji grupy polskiej na Litwie – dodał Sikorski, wspominając mandaty w litewskim Sejmie, stanowisko wicemarszałka i inne osiągnięcia polityczne AWPL.
W dość ostrym tonie minister wypowiedział się o sytuacji Polaków na Krymie zajętym przez Rosję. – Na Ukrainie polskie konsulaty działają w warunkach zagrożenia ze strony prorosyjskich separatystów, a niekiedy w warunkach wojennych. Utrudniony jest kontakt z organizacjami polonijnymi na wschodzie Ukrainy – stwierdził. Zadeklarował, że MSZ pracuje nad jak najlepszym zapewnieniem opieki obywatelom polskim na Krymie i wspieraniem miejscowej Polonii.
Po raz kolejny powrócił temat TVP Polonia, zamiast której ma powstać kanał TV Polska. Najważniejszą grupą docelową nowej stacji mają być Polacy na Ukrainie, Litwie i Białorusi, gdzie słabiej rozwinięty jest rynek telewizji satelitarnej i kablowej oraz wolniej przebiega rozwój telewizji cyfrowej i internetowej. Sikorski nie był w stanie dokładniej odpowiedzieć, w jaki sposób będzie wyglądała zmiana formuły działania TVP Polonia. – Będę w tym tygodniu z władzami TVP uzgadniał szczegóły – zapowiedział krótko. Telewizja dla zagranicy nie będzie oglądana w Polsce.
Senatorowie pytali o fatalne skutki odebrania Senatowi funduszy na pomoc Polonii, ale Sikorski podtrzymał ocenę o słuszności tej decyzji. Jednak zmiana systemu dystrybucji pomocy dla Polaków i mediów polonijnych doprowadziła do likwidacji wielu z nich, zawieszenia działalności innych i chaosu.
Radosław Sikorski zapowiedział w Senacie, że resort we współpracy z Episkopatem rozpoczyna projekt partnerstwa MSZ i misjonarzy. Jego cel to zwiększenie współpracy polskich placówek z misjonarzami w zakresie m.in. pomocy humanitarnej i działalności na rzecz Polonii.
http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/81928,klapa-na-litwie.html
1 Comments
Mierna polityka polonijna
12 June, 2014 - 11:33
Podczas dzisiejszego posiedzenia Senatu Radosław Sikorski, szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, przedstawił informacje na temat proponowanej polityki wobec Polonii. Wystąpienie to zawierało szereg deklaracji i planów na przyszłość wobec rodaków mieszkających za granicami naszej Ojczyzny. Niestety zabrakło w nim konkretnych rozwiązań, które ułatwiłyby życie środowiskom polonijnym. Co więcej, niektóre z przedstawionych założeń powtarzają się z tymi, które zostały zaprezentowane rok czy dwa lata temu.
Jako senacka Komisja Emigracja i Łączności z Polakami za Granicą spotkaliśmy się wczoraj z przedstawicielami największych organizacji polonijnych, czyli osobami reprezentującymi środowiska Polonii i Polaków na świecie. Dzięki temu spotkaniu mieliśmy okazję dowiedzieć się, czego właściwie nasi rodacy z zagranicy oczekują od rodzimego rządu. Otóż wskazywali oni przede wszystkim na to, że chcą być traktowani na partnerskich zasadach. Co prawda minister Sikorski przychyla się do tego kierunku działań, bowiem w swoim wystąpieniu wspomniał o potrzebie wybierania dwóch senatorów przez Polaków mieszkających za granicą. Dostrzegamy jednak pewną sprzeczność – kiedy uroczyście obchodzono 25-lecie istnienia wolnego państwa polskiego, przedstawiciele Polonii nie zostali zaproszeni na narodowe obchody tego wydarzenia.
Środowiska polonijne oczekują również większego zainteresowania ich problemami. Co więcej, nie są zadowolone z rozdziału środków przez MSZ. Nie podoba im się też to, że istniejące od dawna organizacje polskie za granicą nie są tak często zauważane w polityce MSZ, jak powinny być. Nasi rozmówcy wyrażali także niezadowolenie z małego zainteresowania nauczaniem języka polskiego. W samej Brazylii urodziło się już trzecie pokolenie Polaków, trzeba zatem dużych inwestycji, żeby nauczyć je języka polskiego. Z kolei Polacy w Londynie zwracali uwagę na to, że dopiero niedawno powstała katedra języka polskiego.
Przedstawiciele Polonii przedstawili nam dużo konkretnych problemów, z którymi borykają się na co dzień. Myślę, że koniecznie trzeba podjąć takie działania, które będą wychodzić naprzeciw tym sprawom. Jako senacka komisja, która poniekąd ponosi odpowiedzialność za losy Polaków za granicami, chcemy, żeby środowiska polonijne były traktowane po partnersku, żeby MSZ uważnie wsłuchiwało się w głos rodaków mieszkających za granicą i konsultowało z nimi swoje decyzje.
Osobiście odczuwam niedosyt związany z dzisiejszym wystąpieniem Radosława Sikorskiego, które zawierało dużo deklaracji niepopartych konkretnymi rozwiązaniami.
http://www.naszdziennik.pl/polska-polonia/81870,mierna-polityka-polonijn...