Zakaz gry w piłkę na boisku szkolnym

 |  Written by Ursa Minor  |  9

Uczniowie szkoły podstawowej w Krapkowicach (opolskie) mają zakaz korzystania z boiska po godzinie 16. Tak zdecydował sąd na wniosek jednej z mieszkanek, której przeszkadzał hałas odbijanej piłki i krzyki dzieci

Kobieta od ponad trzech lat interweniowała w tej sprawie. O reakcje prosiła dyrektorkę placówki, urząd miasta i policję. Gdy jej próby nie przyniosły efektu, zgłosiła sprawę do sądu.

Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich postanowił  nakazać gminie zamykać boisko codziennie po godzinie 16. Osoby, które po tej godzinie nielegalnie dostaną się na teren szkolny mają zostać zgłoszone na policję. Ogłoszona decyzja określana jest jako "zaniechanie immisji", które wykluczy przedmiot sporu do czasu ogłoszenia wyroku. Do tego czasu uczniowie nie mogą korzystać z obiektu.

Zakaz ze zdziwieniem przyjęła dyrektorka szkoły Krystyna Nowak. Już teraz zapowiada, że zamierza odwoływać się od ogłoszonej decyzji. - Gdy przeczytałam postanowienie z sądu, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. To boisko było w zasadzie jedynym miejscem, gdzie dzieci mogły się popołudniami bezpiecznie bawić. Teraz pozostaje im ulica albo tereny między blokami, choć stamtąd też są przeganiane. Kompletnie nie zgadzamy się z decyzją sądu, bo uniemożliwia ona dzieciom uprawianie sportu. Piszemy już odwołanie, ale do czasu jego rozpatrzenia zostaliśmy zmuszeni do zamknięcia boiska - mówi dyrektorka szkoły w rozmowie z portalem nto.pl

W tej sprawie już wcześniej postanowili interweniować miejscy urzędnicy, którzy spytali innych okolicznych mieszkańców, czy przeszkadza im hałas dochodzący z boiska. Większość osób nie skarżyła się na otoczenie, chwaląc fakt obecności takiego miejsca w ich mieście. Dyrekcja szkoły wprowadziła również na terenie boiska regulamin, który zabraniał używania wulgarnego słownictwa oraz zakłócania porządku.

Do urzędu miasta w Krapkowicach trafiła już petycja mieszkańców, którzy domagają się zniesienia zakazu. Pod dokumentem podpisało się kilkaset osób, gmina nie może jednak zmienić decyzji sądu.

http://www.rp.pl/artykul/92106,1101452-Zakaz-gry-w-pilke-na-boisku-szkol...

5
5 (3)

9 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor
Ktoś powie: co tam jakieś Krapkowice. Gdzie to w ogóle jest i co mnie to obchodzi? Mnie to nie dotyczy. To są sprawy lokalne, nie warte uwagi i cennego czasu, jakieś  peryferia, jakaś prowincja... Są ważniejsze rzeczy, niż małe Krapkowice z jednym boiskiem.

Ale, gdyby tak się zastanowić, casus zakazu sądowego z Krapkowic może za chwilę powielić także sąd rejonowy i okręgowy na przykład w naszym mieście, na naszej ulicy, bo... jednej jedynej mieszkance zaczną przeszkadzać dzieci grające w piłkę na boisku szkolnym, przecież po to właśnie zbudowanym.

Czy tylko w Polsce zdarzają się takie kurioza?

Ursa Minor
Niehrabiabis's picture

Niehrabiabis
Takie rzeczy sa powszechne w Niemczech. Zamykynie boisk, placow zabaw, jest zjawiskiem czesto spotykanym. Ograniczenia zostaja wprowadzane takze na wsiach, gdzie dzwony koscielne sa za glosne, koguty pieja za wczesnie, dzwonki krow przeszkadzaja. Halas dzieci bawiacych sie na placach zabaw przedszkoli znajduje sie tez na wokandach sadow. Po prostu do Polski zawitala modernistyczna europeizacja. Prawa jednostki ponad prawami spolecznosci!
Ursa Minor's picture

Ursa Minor
Z głupotą czy idiotycznymi zasadami trzeba walczyć, a nie poddawać się nim.

Rozumiem, że Niemcy przetopili wszystkie dzwony (na  nieodległe w czasie pomniki Angeli? ;-) krowom zabronili dzwonić i wytrzebili wszystkie koguty, bo tak bardzo gustują w rosołach? ;-)

Pozdrawiam.Ursa Minor
Tomasz A S's picture

Tomasz A S
Nie przeszkadzają tym ludziom natomiast:
Ogłuszająco głośne reklamy i ponad miarę mocne nagłośnienie w sali kinowej;
Słuchanie przez nałożone na uszy słuchawki - tak głośne, że słychać to na drugim końcu jadącego autobusu lub tramwaju;
Tak mocne głośniki w samochodzie, że słychać ten łomot w drugim samochodzie, chociaż oba mają zamknięte okna.
A prawa jednostki są ponad prawami społeczności, także wtedy, gdy osoba, której jakoby przeszkadza przeciąg w zatłoczonym autobusie lub pociągu, zabrania otworzyć okno, gdy wszyscy pozostali duszą się z braku tlenu i są mokrzy z powodu wysokiej temperatury.



 
Ursa Minor's picture

Ursa Minor
A może pani, której przeszkadzają grające na boisku dzieci, ma jakieś nadzwyczajne koneksje w sądzie?
Bo żeby dla wygody jednej pani wydać tak kuriozalny zakaz? A jak jednej pani zacznie przeszkadzać niebieskie sukienki sąsiadek to co, też zakażemy niebieskiego? ;-)

Pozdrawiam.Ursa Minor
 
Ursa Minor's picture

Ursa Minor
Pewnie nie... ;-)))

Pozdrawiam.Ursa Minor
chryzopraz's picture

chryzopraz
a gdzie mają się odbywać zajęcia pozalekcyjne, które, jak sama nazwa wskazuje odbywają się PO lekacjach, czyli po 16-tej (na przykład jakiś SKS, jakaś sekcja piłki nożnej albo rugby)? Na korytarzu w szkole albo w sali gimnastycznej, bo pani przeszkadza hałas?

Ktoś wydał edykt zabraniający dzieciom krzyczeć?

Od tego są dziećmi, żeby było głośno.

 

Ursa Minor's picture

Ursa Minor
Tak, najlepiej skrępować wszelką wolność, zabronić śmiać się, biegać (kopać (pana) bo można się spocić ;-)
Niech dzieci bawią się, śmieją, biegają, grają w piłkę (a nie przesiadują godzinami przed kompem), niech się ruszają póki są dziećmi.
Cieszmy się dzieciakami, cieszmy się, że je mamy, bo za chwilę będzie ich jak na lekarstwo - pokrzywione i ślepe od wielogodzinnego siedzenia przed ekranem.

Pozdrawiam.Ursa Minor

Więcej notek tego samego Autora:

=>>