Zamieszki w Kijowie i atak na parlament. „Rosja próbuje otworzyć nowy front” [niezalezna.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  1
Dodano: 14.10.2014 [19:12]
Zamieszki w Kijowie i atak na parlament. „Rosja próbuje otworzyć nowy front” - niezalezna.pl
foto: twitter.com
Partia Swoboda oświadczyła, że jej członkowie nie mają nic wspólnego z atakiem na parlament, do jakiego doszło we wtorek na zakończenie organizowanego przez nią „Marszu UPA”. Podobne oświadczenie wydał Prawy Sektor. – Te prowokacje, to próba otworzenia nowego frontu – stwierdził prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.
 
Jeszcze w poniedziałek, podczas spotkania z przewodniczącym Rady Najwyższej Ołeksandrem Turczynowem i premierem Arsenijem Jaceniukiem, prezydent Poroszenko mówił o możliwych prowokacjach podczas marszu – pisze portal kresy24.pl.
 
Jak oceniają politolodzy, celem inicjatorów zamieszek jest destabilizacja sytuacji w Kijowie i doprowadzenie do masowych protestów. Miałoby to osłabić pozycję negocjacyjną Ukrainy przed rozmowami na szczycie ASEM (Asia-Europe Meeting) w Mediolanie, gdzie Petro Poroszenko ma się spotkać m.in. z Władimirem Putinem.
 
„Bijatykę pod Radą Najwyższą wszczęła organizacja Dmytra Korczynskiego” – oświadczył na Facebooku dziennikarz i polityk, startujący w nadchodzących wyborach od partii UDAR, Wołodymyr Arjew. Korczynski jest liderem nacjonalistycznej, antyzachodniej partii Bractwo, którą oskarżono o rozpoczęcie siłowego szturmu siedziby administracji prezydenta Ukrainy 1 grudnia 2013 r. Tę prowokację wykorzystano przez reżym ówczesnego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza jako pretekst do oskarżenia protestujących o napady na funkcjonariuszy MSW, organizację pogromów oraz ostatecznie do interwencji oddziałów Berkutu. Było to także przejście od pokojowych demonstracji do otwartych starć z siłami specjalnymi.


fot.: twitter/print screen
 
Po tym jak za Korczynskim wydano list gończy, mężczyzna uciekł z Ukrainy do separatystycznego mołdawskiego regionu Naddniestrze, następnie do Izraela. Obecnie, według zapewnień jego małżonki, Korczynski znajduje się w okolicach Mariupolu. W ukraińskich mediach oraz internecie pojawia się wiele wzmianek o związkach mężczyzny z rosyjskim FSB.
 
Wersję o tym, że z wtorkowymi zamieszkami w Kijowie związek może mieć Moskwa, nie wyklucza MSW Ukrainy. – Możliwe, że organizatorami prowokacji są służby specjalne Federacji Rosyjskiej – oświadczył Anton Heraszczenko, doradca ministra spraw wewnętrznych. On także zwrócił się z prośbą do wszystkich ruchów politycznych i partii Ukrainy powstrzymać się od organizacji pikiet oraz akcji do wyborów parlamentarnych, wyznaczonych na 26 października.
 
http://niezalezna.pl/60417-zamieszki-w-kijowie-i-atak-na-parlament-rosja...
0
No votes yet

1 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Zatrzymania po akcji na rzecz UPA przed parlamentem w Kijowie

opublikowano: 14 października 2014, 15:37 · aktualizacja: 14 października 2014, 17:23

Około 50 osób zatrzymała ukraińska milicja po przepychankach przed parlamentem w Kijowie, do których doszło we wtorek, w trakcie demonstracji na rzecz uznania Ukraińskiej Powstańczej Armii za bojowników o niepodległość kraju.

W starciach, w czasie których tłum próbował wedrzeć się do parlamentu, a w jego stronę leciały kamienie i petardy, ucierpiało 15 milicjantów.

Partia Swoboda, która zorganizowała akcję przed Radą Najwyższą (parlamentem) na zakończenie dorocznego marszu ku chwale UPA, oświadczyła, że jej członkowie nie mają nic wspólnego z atakiem na parlament. Takie samo oświadczenie wydała radykalna nacjonalistyczna organizacja Prawy Sektor.

Tymczasem doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Heraszczenko nie wykluczył, że za prowokacjami mogły stać „służby specjalne Federacji Rosyjskiej”.

Zwołany przez Swobodę Marsz UPA rozpoczął się na Majdanie Niepodległości w centrum Kijowa, skąd wyruszył do siedziby Rady Najwyższej. Uczestniczyło w nim kilka tysięcy osób. Gdy marsz dotarł do parlamentu, demonstranci zaczęli domagać się od deputowanych przyjęcia ustawy o statusie bojowników UPA.

Jednak mimo wielokrotnych apelów przewodniczącego Rady Ołeksandra Turczynowa posłowie nie zdołali przegłosować nawet włączenia punktu o UPA do porządku obrad. W tej sytuacji Turczynow ogłosił przerwę w pracach parlamentu, a ludzie opuścili plac przed parlamentem.

UPA walczyła podczas II wojny światowej zarówno przeciw Niemcom, jak i ZSRR. Od wiosny 1943 roku prowadziła także działania zbrojne przeciwko ludności polskiej Wołynia, Polesia i Galicji Wschodniej, zmierzające do jej całkowitego usunięcia z tych terenów. Oblicza się, że w wyniku działań UPA zginęło około 100 tys. Polaków.

http://wpolityce.pl/swiat/218014-zatrzymania-po-akcji-na-rzecz-upa-przed...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>