UOKiK bada, czy doszło do zmowy cenowej między producentami podręczników szkolnych. Postępowanie dotyczy podręczników dla klas I-III szkoły podstawowej i odnosi się do wprowadzenia rządowego bezpłatnego podręcznika dla klasy I. Po wstępnej ocenie urząd uznał, że są podstawy do wszczęcia formalnego postępowania.
W przypadku gdy będą przesłanki, że doszło do zmowy cenowej, zostanie wszczęte postępowanie antymonopolowe wobec konkretnych wydawców. Choć przedsiębiorca może kształtować ceny swoich produktów zabronione jest narzucanie nadmiernie wygórowanych cen – podkreśliła Bernadeta Kasztelan-Świetlik, wiceprezes UOKiK.
- Chcemy sprawdzić, czy wydawcy podręczników do edukacji wczesnoszkolnej mogli naruszyć zakaz praktyk ograniczających konkurencję. Warto silnie podkreślić, że podręczniki są bardzo wyjątkowym towarem. Wyboru dokonuje nie rodzic, który płaci za książkę, ale nauczyciel. Natomiast rodzice i opiekunowie uczniów muszą kupić wskazany przez nauczyciela podręcznik i nie mogą go zastąpić innym produktem substytutowym w stosunku do tego podręcznika. Jest to jedna z przyczyn, dla których chcemy bliżej przyjrzeć się temu rynkowi – powiedziała Bernadeta Kasztelan- Świetlik.Postępowanie to kolejny etap działań UOKiK w tej kwestii. 14 lipca kontrolerzy rozpoczęli badanie rynku podręczników, a jego głównym elementem były praktyki cenowe wydawnictw, które sprzedają podręczniki dla najmłodszych uczniów.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/zmowa-cenowa-producentow-podrecznikow/
No votes yet
1 Comments
To, co pamiętam z Polski na
31 August, 2014 - 13:54
Podręczniki drukowane na kiepskim papierze,z koszmarną szatą graficzną. Zeszyty ćwiczeń do różnych przedmiotów były już bardziej zachęcające. Zestawy książek do nauczania wczesnoszkolnego były często bardzo ładnie wydane.
Do podręcznika często była zalecana książka "pomocnicza." Jak dodamy do tego zeszyty i konieczne przybory szkone, to waga takiego plecaka często przekraczała możliwości dziecka.
Zbyt hojnie ministerstwo szafuje dopuszczeniem do użytku szkolnego. Ale też wielu krewnych i znajomych królika pisze "podęczniki". Każdy chce zarobić.