Kazimierz Suszyński - blog

 |  Written by Kazimierz Suszyński  |  0

11 listopada 1979 - schyłkowy Gierek.

Było dżdżyste, ciemne niedzielne popołudnie, gdy z pociągu, przez błota, dotarliśmy do 'Domu pod lasem' w Pęgowie (ok. 25km od Wrocławia). "Dom pod lasem" - to taki oficjalny adres pocztowy samowoli budowlanej, postawionej z drewna rozbiórkowego.

5
5 (3)
 |  Written by Kazimierz Suszyński  |  0

Wiernej Ziemi powierzony - Mieczysław Suszyński

Wśród lasów Puszczy Knyszyńskiej leży wieś, która tak dziwnie się nazywa, trochę jak środowiskowy biuletyn - Nowiny Kasjerskie.

Opowieść o pierwszym pochowanym partyzancie oddziału "P-8" i o Wiernej Ziemi, która go przyjęła..

Byłem tam trzykrotnie – mało, bo gdyby tak nadążać za myślami ...

 

5
5 (2)
 |  Written by Kazimierz Suszyński  |  10

Helena ps."Orlica" - moja Mama
Niedawno minął rok odkąd zamieszkaliśmy razem. Znowu, po bez mała 40 latach.
Moja Mama – Helena, pesel 231011 … wkrótce ukończy 95 lat. 
„Orlica” - jedna z niewielu kobiet, najpewniej ostatnia żyjąca, które do 1947r., z bronią w ręku, w oddziale partyzanckim, przeciwstawiały się komunistom.

5
5 (7)
 |  Written by Kazimierz Suszyński  |  4

Podobizny i ich rewersy II (E.Topczewski, "Jaguar", "Toporek")
Kontynuuję opowieść o życiu, o kolejnej archiwalnej fotografii, chłopca od „P-8” - z tych co zginęli. Jego historia różni się od poprzednich  – bohater opowieści nie poległ będąc w oddziale „P-8”. Miał wszelkie dane, aby wieść spokojne i twórcze życie gospodarza na przejętej po rodzicach ziemi. Wszystko przekreśliła ingerencja obcych i pomocników - rodzimych renegatów. 

5
5 (4)
 |  Written by Kazimierz Suszyński  |  6

Podobizny i ich rewersy  I  (E.Topczewski - "Jaguar", "Toporek")

Rozpoczynam opowieść o człowieku, którego życie brutalnie zakończono przed 65 laty pod Suchowolą. Z grubsza jest to zapis treści mojej audycji radiowej pod tym samym tytułem z 2013r.. Edek Topczewski - partyzant AK i WiN w oddziale "P-8", po ujawnieniu został zepchnięty "do lasu", gdzie stawiał opór do 1952r.
5
5 (6)
 |  Written by Kazimierz Suszyński  |  17
Las Stocki znienacka
1.08.2009r. dojeżdżaliśmy szosą od wschodu. Z prawej strony drogi, minąwszy tabliczkę z nazwą miejscowości, za jakimś gospodarstwem, dojrzałem spodziewany las, który przykrywał pofałdowany teren. Nie bardzo wierząc, że się uda, odnaleźliśmy pomnik – jest widoczny z drogi, na zakręcie. Kilka fotografii, zapalenie wygasłego znicza, dłuższa chwila modlitwy - zadumy i w drogę – kierunek zachodni.
5
5 (7)
 |  Written by Kazimierz Suszyński  |  3
Życia dwa, w tym podwójne
5.11 - był pierwszy listopadowy wtorek 1946 roku, a zarazem najtragiczniejszy dzień w historii oddziału. Do tej pory, przez 15 miesięcy, podczas ryzykownych akcji, zadali wiele dotkliwych ciosów komunistycznym siłom bezpieczeństwa praktycznie nie ponosząc strat. Miewali wprawdzie u siebie rannych, ale jak dotąd 
5
5 (5)
 |  Written by Kazimierz Suszyński  |  0

Pierwszy z odkładanych pogrzebów.  

59 lat temu, w sobotę 27 kwietnia 1957 roku, w kwaterze Armii Krajowej na cmentarzu wojskowym na warszawskich Powązkach miało miejsce nieco podobne wydarzenie. Pomimo, co zrozumiałe, łagodniejszego wydźwięku, było ono przynajmnmiej równie źle odbierane przez ówczesne czynniki rządzące jak pogrzeb "Łupaszki" przez dzisiejszą "opozycję".
5
5 (3)
 |  Written by Kazimierz Suszyński  |  2

Ewolucja Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” - materiały pomocnicze - kolejne.
Kilka obrazków zaczerpniętych z niezbyt odległej przeszłości.
Zaobserwowane w warunkach zmiennych klimatów, krajowych klimatów. Opisane przez człowieka nieobojętnego na okazywanie i podtrzymywanie oznak pamięci o Tamtych Ludziach i Wydarzeniach sprzed lat.

5
5 (7)
 |  Written by Kazimierz Suszyński  |  4

Materiały pomocnicze z dziejów pamięci Żołnierzy Wyklętych 

Kilka migawek-wspomnień spisanych z konieczności dodania/pozostawienia czegoś od siebie, zebrania okruchów odczuć, doświadczeń i spostrzeżeń. To taki wewnętrzny ale i rodzinny nakaz - jestem z „Wyklętych” – po obojgu Rodzicach.

5
5 (3)

Strony