Nie będzie jutra

 |  Written by alchymista  |  5
Podobno Trybunał Sprawiedliwości zamierza zakazać chrztu niemowląt. Podobno niemowlęta nie rozumieją sensu chrztu. Podejrzewam, że sędziowie trybunału je o to zapytali, bo w przeciwnym razie - skąd mogliby wiedzieć?

Nota bene od dawna jestem za tym, by zlikwidować obowiązkowe obrzezanie niemowląt w rodzinach wyznania mojżeszowego. Niemowlę nie może przecież rozumieć sensu tej bezsensownej operacji. W naszym klimacie wody jest więcej, niż w Izraelu, więc o czystość łatwiej. Po co więc całe to obrzezanie?

Równiez nie pojmuję, dlaczego do tej pory w niektórych krajach profilaktycznie wycinano niemowlętom wyrostek robaczkowy. Przecież niemowlęta nie mogą rozumieć sensu czegoś, czego sami lekarze nie rozumieją... i tak dalej.

A to tak chyba półżartem-pół serio:


Post scriptum. Tak na serio, to wszelkie tego typu obrzędy wczesnej inicjacji mają pewien sens podskórny, antropologiczny. Poprzez chrzest chrześcijańskie dziecko zostaje uznane człowiekiem. Zakaz chrztu byłby kolejnym krokiem na drodze do odczłowieczania człowieka we wczesnych latach życia. Skoro płód "nie jest" człowiekiem, to również dziecko nim nie jest...

PPS. Jeszcze mały demot:
0
Brak głosów

5 Comments

Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
artykuł który mówi o zakazie chrztu dzieci został zamieszczony we włoskim brukowcu, szukającym taniej sensacji, coś w stylu wydawanych kiedyś u nas "Sensacji". Nie nalezy brać go poważnie, choć może być oczywiście próbą badania tematu.
Zresztę, spróbuj sobie wyobrazić wprowadzenie takiego przepisu w Polsce. Nawet ludzie traktujący dość luźno wiarę, chrzczą swoje dzieci, nie czekając do ich dorosłości. Z kolei, gdyby nie było chrztu dzieci, nie mogłaby sie odbywać I Komunia (oba te sakramenty musiałyby byc przyjmowane razem, po osiągnięciu pełnoletności). Zostawiając na boku głębię wiary Polaków, wyobrażasz sobie zniknięcie z krajobrazu kulturowego tej uroczystości???
No właśnie.
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika alchymista

alchymista
No ja też nie mogę sobie tego wyobrazić. Świat bez dzwonów kościelnych, bez organów. Choć moge sobie wyobrazić świat bez namolnych religijnych śpiewów (tę modulacje głosu toleruję tak, jak zmuszony jestem tolerować wszelką brzydotę)

Napisałem "podobno". A że sondę zapuszczają i patrzą, jakie będą reakcje - to też możliwe. I ci ze wschodu, i ci z zachodu. Przyzwyczailiśmy sie widzieć UE na dwa sprzeczne sposoby: z jednej strony na kraine mlekiem i miodem płynącą, źródło taniej gotówki, z drugiej zaś strony na krainę absurdalnych wynaturzeń. Jak do tej pory UE nie zaprezentowała nam tego oblicza do którego została powołana, to znaczy organizacji bezpieczeństwa zbiorowego. I w tym balszaja prabljema.
Obrazek użytkownika Traube

Traube
w uroczystej I Komunii jednej i chrzcie drugiej dorosłej koleżanki, nawróconych przez mojego przyjaciela i jego rodziców. Obie dziewczyny z partyjnych rodzin. Najbardziej mi się podobało, że znany mi skądinąd ojciec jednej z nich nie tylko znał teksty różnych pieśni kościelnych, ale i najgłośniej je śpiewał ☺
Obrazek użytkownika Traube

Traube
Niemowlę się nie poskarży :-) , a ksiądz może "dokonać czynu" w kilka minut. Zresztą, jakie to ma praktyczne znaczenie? W różnych kościołach prostanckich i chyba u Jehowitów też chrzci się ludzi dorosłych. Czy wpływa to jakoś na wychowanie dzieci? Czy wzrastają one w neutralnym religijnie klimacie i dopiero zbliżająca się pełnoletność sprawia, że zaczynają myśleć nad wyborem religii?
Obrazek użytkownika alchymista

alchymista
Moim zdaniem tu nie chodzi o kwestie religii, ale, jak czytamy w tym (być może) fejku, chodzi o prawa obywatelskie i ludzkie. A ponieważ wczesny chrzest niemowlęcia był drzewiej niemal pogańsko rozumianym rytuałem przyjęcia gościa do wspólnoty ludzkiej, więc bez tego rytuału niemowlę jest niejako poza prawem, nie jest człowiekiem. Nie chodzi mi tu oczywiście o przepisy prawa. Chodzi o to, że jeśliby ktoś ustanowił taki przepis, to jego celem byłoby rozmiękczanie samego pojęcia człowieczeństwa, nie zaś utrudnianie życia osobom wierzącym. Płod-nieczłowiek, niemowlę-nieczłowiek, to kiedy człowiek jest człowiekiem? Jak ma 18 lat i potrafi rozumnie i świadomie decydować? O to tutaj chodzi...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>