Za pożarem mostu Łazienkowskiego w Warszawie najprawdopodobniej stoją rosyjskie służby specjalne –informuje tygodnik „ABC”.

Poseł Jarosław Zieliński, były wiceszef MSWiA zwraca uwagę, że ostatnie dni pokazały, jak nieudolnie funkcjonuje państwo polskie pod rządami koalicji PO-PSL. W związku z tym nie można wykluczyć żadnej możliwości ws. pożaru – dodaje.
- My tak naprawdę wciąż nie znamy żadnych realnych faktów, które pozwoliłyby wyciągać tego typu wnioski, ale też trudno te wnioski wykluczyć, bo mamy do czynienia z taką sytuacją, że państwo – jak niestety trafnie i bardzo szczerze nazwał to były minister Sienkiewicz – działa tylko teoretycznie i – jak widać – nie jest w stanie pod rządami PO-PSL nie tylko zapobiec takim sytuacjom jak zniszczenie strategicznego z wielu punktów widzenia obiektu, jakim jest most przez Wisłę, ale nie jest także w stanie potem niczego wykryć, jeżeli chodzi o sprawców. Mało tego, to państwo nie było w stanie przeprowadzić sprawnie i skutecznie akcji gaśniczej – wskazuje poseł Jarosław Zieliński.
To nie jedyne niepokojące informacje. Gazeta informuje, że rosyjscy cyberprzestępcy mogą dokonywać ataków hakerskich na ministerstwa. Chodzi o te resorty, kluczowe dla bezpieczeństwa.
Przypomnijmy – do pożaru mostu doszło w lutym.. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga wszczęła śledztwo w sprawie okoliczności pożaru.
Przeprawa jest zamknięta. Prace remontowe – według zapowiedzi – mają zakończyć się jeszcze w tym roku.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/most-lazienkowski-podpalily-rosyjsk...
2 Comments
Hm
14 June, 2015 - 07:44
Czekam na dokładniejsze informacje.
Infiltrują?
14 June, 2015 - 10:51
Tak na marginesie: Konstantynów, Aleksandrów jeden i drugi... Walczymy o dekomunizację nazw ulic i osiedli, a carskie pozostałości mają się w naszej geografii nieźle. Dobrze, że Stalinogród się nie utrzymał.