"Łzy pociekły mi z oczu, gdy Wojciech Czuchnowski mówił, że wyrzucani z TVP "zostali pozbawieni środków do życia"

 |  Written by Ursa Minor  |  1

Aż się popłakałam ze wzruszenia. Wybitny propagandzista „Gazety Wyborczej” Wojciech Czuchnowski wystąpił w programie TVP Info w obronie honoru wyrzuconych z tej stacji dziennikarzy - jak zauważył inteligentnie - wyrzuconych z powodów politycznych.

WIĘCEJ: Żenująca demonstracja! Czuchnowski czyta z kartki bełkotliwe oświadczenie i wychodzi ze studia TVP Info! WIDEO

Serce mi się krajało, gdy Czuchnowski nie tylko odmówił komentarza ale zapowiedział bojkot mediów publicznych, a następnie opuścił demonstracyjnie studio. I można ten gest protestu zrozumieć, bo redaktor wystąpił w obronie kasy prominentnych do niedawna redaktorów telewizji publicznej.

Cytuję:

Wielu z nich tracąc pracę zostało przez PiS z dnia na dzień pozbawionych środków do życia.

I właśnie w tym momencie łzy pociekły mi z oczu. Ci pozbawieni środków do życia, to Tomasz Lis, Hanna Lis, Piotr Kraśko, Beata Tadla, Karolina Lewicka. Biedacy, z czego oni będą żyć? Z czego spłacać kredyty na pałacyki w Wilanowie i luksusowe apartamenty w najlepszych dzielnicach Warszawy, no i te alimenty. Straszne. Pomyślałam przy tym z rozrzewnieniem o Wojciechu Czuchnowskim i jego gazecie, która pozbawiona reklam spółek skarbu państwa i rządowych prenumerat nie będzie już królową mediów, jak to się działo przez 25 minionych lat.

I to jest powód i główna przyczyna, dla której w tę mroźną sobotę na ulice miast i miasteczek wyjdą demonstranci w obronie demokracji dla wybranych, dla Tadli czy Hanny Lis no i dla przywódcy KOD - u, w obronie prawa do niepłacenia alimentów. W tych demonstracjach i podskokach biorą też udział emeryci, biedacy z wypranymi przez propagandę sukcesu III RP mózgami i ze słabym pojęciem o demokracji, wszak zostali wychowani w systemie „demokracji ludowej”. Nic dziwnego, że hasłem ich protestu jest „raz na ludowo!” Ciekawa jestem czy chociaż coś za te usługi dostają od organizatorów, jakieś granty albo kiełbasę propagandową? Na stare lata każdy grosz się przyda, wnuki też mają swoje potrzeby, nowoczesne, to a propos partii Nowoczesnej. Zatem życzyć należy demonstrantom marznięcia w obronie dochodów Tadli i Kraśki, życia w luksusie i sławie.

Mogliby się emeryci wykorzystywani do tego łajdactwa wstydzić, chyba, że cierpią na uwiąd starczy, co jest pewnym usprawiedliwieniem. Warto jednak zwrócić im uwagę, że ludzie w średnim wieku, tzw. produkcyjnym demonstrują w obronie własnego koryta, a nie koryta staruszków ani tym bardziej polskiej biedoty, która egzystuje bez środków do życia. Ani wnuczków, których trzeba finansować, bo nie mają pracy, mieszkań i perspektywy na przyszłość. Jest taka stara prawda, a brzmi ona: z nędzy do pieniędzy, co oznacza sukces jednostki i społeczeństw. Gorzej jest jednak, gdy zachodzi odwrotne zjawisko: z pieniędzy do nędzy. Jest to stan nie do zniesienia dla celebrytów, nadymanych polityków i dorobkiewiczów wszelkiej maści. Tadli i Lisom nędza nie grozi, oni nawet nie wiedzą co to takiego, bo jeszcze nigdy ni grzebali w śmietniku w poszukiwaniu strawy. Oni tylko będą musieli spuścić z tonu i parcia na szkło. Natomiast nie brak ludzi starych, którzy cieszą się na darmowy posiłek w kościele i wiedzą jak smakuje kawałek nadpsutej kiełbasy z kontenera. Takiego życia doczekali się w demokracji III RP, której broni towarzystwo z KOD, mafia walcząca w kraju i za granicą o zachowanie status quo w Polsce, o to, żeby bogaci byli coraz bogatsi, a biedni coraz biedniejsi. I mówią” nie inwigilacji”, czyli innymi słowy walce z korupcją i złodziejstwem, na których to machinacjach wielu doszło z nędzy do pieniędzy, kosztem ludzi uczciwych, kosztem upadku całych przedsiębiorstw. Jeśli się tego nie rozumie, nie rozumie się potrzeby zmian, które zmniejszą rozwarstwienie społeczne i pozwolą młodym i starym żyć godnie. We wzajemnym szacunku, a nie w pogardzie.

autor: Krystyna Grzybowska

Krystyna Grzybowska. Publikuje w tygodniku "wSieci". Urodzona w Wilnie. Dziennikarka, publicystka. Po 13 grudnia 1981 nie przeszła tak zwanej weryfikacji i wyemigrowała do Niemiec. W latach 90. była korespondentką „Rzeczpospolitej” w Bonn. Teraz mieszka w Polsce, zajmuje się polityką zagraniczną Polski, stosunkami polsko-niemieckimi i Unią Europejską. Inicjatorka nagród "Złotej Ryby" im. śp. Macieja Rybińskiego dla młodych felietonistów.

http://wpolityce.pl/polityka/279170-raz-na-ludowo-lzy-pociekly-mi-z-oczu...

5
5 (1)

1 Comments

Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

Chcą przeprosić i przejść na jasną stronę mocy?! Dziennikarze odpowiedzialni za drastyczny przechył mediów publicznych w czasie ostatniej kampanii (i wcześniej) zdecydowali się na konfrontację z zarzutami i bolesną przeszłością


„Gazeta Wyborcza” zaprasza na „otwarte spotkanie z dziennikarzami”.

 

Z ogłoszenia w weekendowym wydaniu dziennika dowiadujemy się, że będzie można zadać pytania pracownikom mediów publicznych z czasów, gdy były one niemal całkowicie podporządkowane Platformie Obywatelskiej i gdy pobiły niemal wszystkie rekordy stronniczości oraz politycznego zaangażowania.

Na konfrontację z publicznością zdecydowały się m. in. gwiazdy ostatniej kampanii wyborczej, w której TVP i Polskie Radio - w zgodnej ocenie komentatorów - podporządkowały cały przekaz wspieraniu obalonego rządu i obalonego prezydenta, przy jednoczesnym, bardzo brutalnym ataku na opozycję.

Kogo konkretnie będzie można zapytać o te niechlubne lata i miesiące, które na szczęście minęły?

Oczywiście Tomasza Lisa, którego programy w TVP 2 przestały nawet udawać dążenie do przedstawienia różnych punktów widzenia. I to w formie tak skrajnej, że już poprzedni prezes TVP Janusz Daszczyński zdecydował o nieprzedłużaniu wyjątkowo kosztownego kontraktu.

CZYTAJ: Lis naruszył zasady etyki dziennikarskiej. Jest werdykt komisji TVP ws. skandalicznego ataku na Kingę Dudę

Także Piotra Kraśkę, którego „Wiadomości” łajały opozycję w zjadliwych felietonach udających reportaże informacyjne.

CZYTAJ: Jak Piotr Kraśko wychowuje Polaków. „Po raz kolejny, 4 miliony ludzi zostało nakarmionych porcją propagandy”

Karolinę Lewicką, autorkę materiału, który przejdzie do historii manipulacji i propagandy.

CZYTAJ: ZOBACZ jak manipulują! Klatka po klatce, zdanie po zdaniu rozkładamy materiał Lewickiej z „Wiadomości” TVP. Ktoś będzie jej „dzieła” bronił?

Kamila Dąbrowę, który z narodowej anteny radiowej uczynił pole genderowej ekspresji, i który w finale instrumentalnie bawił się hymnem narodowym.

CZYTAJ: TYLKO U NAS. Pracownicy Polskiego Radia odcinają się od kuriozalnej akcji Jedynki! „Nie zgadzamy się z hucpą, jaką zorganizował dyrektor Dąbrowa”

 

Zapowiada się więc bardzo ciekawe spotkanie. Liczymy na transmisję! A czytelników zachęcamy do udziału i poznania punktu widzenia ludzi, którzy - zdaniem wielu - wszystko rzucili na szalę utrzymania skompromitowanej władzy, i którzy nie sprostali wyznaczonemu zadaniu.

http://wpolityce.pl/media/279229-chca-przeprosic-i-przejsc-na-jasna-stro...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>