Jakis bezrząd jest w Polsce, i to się najbardziej skupia na Śląsku. (...) Jak się przejeżdża przez Sląsk, to krajobraz jak po bombardowaniu" - opisuje Jadwiga Chmielowska.
"Wspomnijmy o RAŚ-u i o tym kolejnym dramacie. (…) To jest wodą na młyn tych wszystkich organizacji, które mówią: Polska nas nie chce, o nas zapomniała. Po co górnicy jadą do Warszawy, kto ich tam będzie słuchał? Kto chce słyszeć o węglu i o Śląsku?" - przypominał dziennikarz.
Z Tadeuszem Puchałką w studiu gościła także Jadwiga Chmielowska, opozycjonistka, działaczka Solidarności, która obawia się coraz większej siły Ruchu Autonomii Śląskiej. - Jakis bezrząd jest w Polsce, i to się najbardziej skupia na Śląsku. (...) Jak się przejeżdża przez Sląsk, to krajobraz jak po bombardowaniu" - opisywała Chmielowska.
Działaczka "S" zwróciła także na problem Ruchu Autonomii Śląska, który cieszy się coraz większym poparciem - Mniejszość terrorem jest w stanie wszystko narzucić większości. To co mamy na Krymie to udowadnia. Niestety coraz więcej ludzi twierdzi, że RAŚ ma dobre rozwiązania. Co najgorsze RAŚ ma ma coraz więcej zwolenników wśród ludzi młodych, którzy nie chcą wyjeżdżać z Polski. Oni chcą żyć na swojej ziemi, a tego tutaj nie mają. Nie mają żadnych perspektyw. (…). W Polsce nie ma myślenia propaństwowego, nie ma żadnych działań. Wszystko wskazuje na to, że w Polsce jest bezrząd i widać to bardzo mocno na Śląsku. Strajki, które kiedyś odbywały się na Śląsku nie były tak szkodliwe dla kopalni jak to co teraz się w nich dzieje. Śląsk, który ma ogromne pokłady węgla nie jest w stanie ogrzewać mieszkań! - denerwowała się dziennikarka.
mc,radiownet.pl
[fot. CC3.0-By-SA]
Szykują nam separatystów. V klumnę już mamy. Tylko czy będą chętni na majdan?