Albin Siwak o Donaldzie Tusku – szokujące wspomnie ■■■■

 |  Written by ciociababcia  |  10
… warto, żeby ludzie wiedzieli jaki był i co mówił obecny nasz premier Tusk
Obrazek

Donald Tusk 13 czerwca 1992 r. na Kongresie Kaszubskim przedstawił Pomorską Ideę Regionalną – swój program pełnej autonomii dla Pomorza (Kaszub), które powinno posiadać, nie tylko własny rząd, ale własne wojsko i własne pieniądze.

„Czy człowiek, który od wielu lat wykazuje działanie na rzecz dezintegracji Polski i narodu Polskiego może być premierem i kandydować na prezydenta? Gdzie i po co Polskę zaprowadzi”. Tak dzisiaj „bez strachu” przedstawia sprawę Albin Siwak – znana postać z PRL.


„(…) A jeśli idzie o zachowania i przeszłość to myślę, że warto, żeby ludzie wiedzieli jaki był i co mówił obecny nasz premier Tusk. I nie piszę tego wspomnienia żeby człowieka pognębić, bo przecież nie jemu jednemu zdarzyło się powiedzieć coś nie tak jak trzeba. Może i nawet dziś tak nie myśli będąc premierem i zabiegając o prezydenturę, może wyrósł z tej piramidalnej głupoty, taką mam nadzieję i wątpliwości.

Otóż w 1992 roku, po powrocie z Libii zaprosił mnie do siebie dyrektor jednej z firm, mającej kontrakt w Libii. A że zżyliśmy się i uważaliśmy się za przyjaciół, to zaprosił mnie do siebie do Gdańska. Było to tuż po upadku rządu Bieleckiego i Zarząd Główny Związku Kaszubów Polskich robił drugi Kongres Kaszubski. Przyjaciel jako biznesmen sponsorował ten Kongres, gdyż czuł się Kaszubem, a wtedy była moda na sponsorowanie, gdyż prawie wszystkie zarządy główne były biedne jak myszy kościelne. Więc ten mój przyjaciel otrzymał zaproszenie na dwie osoby i to w pierwszym rzędzie.

Nie byle jaką sensację wywołała moja gęba, znana wtedy z telewizji. Więcej robiono nam zdjęć niż siedzącym w prezydium. Donald Tusk był wtedy wiceprzewodniczącym Zarządu Głównego i miał oczywiście programowe wystąpienie. Cała impreza odbywała się w domu technika w Gdańsku przy ulicy Ratajskiej 6. Głos zabrał pan Tusk 13 czerwca, mówiąc tak:
„Moje wystąpienie ma charakter programowy, by rozpisać go na kierunki działań i wcielać w życie, nosi to wystąpienie tytuł Pomorska Idea Regionalna jako zadanie polityczne”.

Przedstawił w nim swój program pełnej autonomii dla Pomorza (Kaszub), które powinno posiadać, nie tylko własny rząd, ale własne wojsko i własne pieniądze.

Słuchałem osłupiały, czy on mówi to poważnie, czy też za chwilę powie, że żartował. Mój przyjaciel z tytułem doktora kazał mi bym go mocno uszczypnął, bo może śpi i śni mu się ta mowa. Ale to było poważne, nie żaden żart czy sen. Na taką mowę ksiądz profesor Janusz Pasierb i posłowie Szablewski i Feliks Pieczka, szefowie Wielkopolan i Górnoślązaków, oraz wielu innych delegatów wyraziło swe oburzenie. Oni nie widzieli Kaszub inaczej jak w Polsce, jak i Polski bez Kaszub. Poseł Feliks Pieczka wskoczył na estradę do mównicy i powiedział:
„Oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem wobec racji stanu, ale i wobec interesu Kaszub”.

Przypomniał słowa hymnu kaszubskiego: „Nie ma Kaszub bez Polonii, a Polonii bez Kaszub”. Zrobiło się duże zamieszanie i wszyscy, którzy zabierali głos po Tusku w ostrych słowach potępiali mówcę, a niektórzy pytali się, czy dobrze się czuje.

Mój przyjaciel, Kaszub z krwi i kości, nie mógł ochłonąć z wrażenia, że coś takiego mógł mówić Kaszub. Wiele osób długo nie mogło się uspokoić i wracało do tego, co usłyszeli od Tuska. Nic też dziwnego, że przewodniczący Rady Naczelnej Stronnictwa Narodowego w dokumencie, sygnatura akt VI NS rej.E.w.p.206, Kartuzy 22.VI.2005 rok, zadał takie pytanie:
„Czy człowiek, który od wielu lat wykazuje działanie na rzecz dezintegracji Polski i narodu Polskiego może być premierem i kandydować na prezydenta? Gdzie i po co Polskę zaprowadzi” (…)”

[Fragment książki A. Siwaka "Bez strachu"]

Nie miejmy złudzeń. Donald Tusk, jak był, tak i pozostał wrogiem polskości i Polski, o czym najlepiej świadczą jego wystąpienia na forach Unii Europejskiej, za które powinien stanąć przed plutonem, bynajmniej nie honorowym.

Rafał Grzybowski • piewca.pl

http://wzzw.wordpress.com/2014/05/04/albin-siwak-o-donaldzie-tusku-szoku...

 
1
1 (1)

10 Comments

Obrazek użytkownika ciociababcia

ciociababcia
Piskorski. Stary paskudny komuch - obaj przeciw Tuskowi. Kto tymi wydarzeniami kieruje? Kogo będą na miejsce Tuska promować.
Dlaczego przemilczać fakty? Tutaj szykują zmiany i każda informacja jest ważna. Prawda łatwiej pozwoli rozpoznać wroga,
Oj, spojrzałam na prawą stronę portalu, a tu Kwach... i już jest para ówczesnych przyjaciół.

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Obrazek użytkownika tł

Nie chodzi o przemilczanie faktów, Ciociubabciu, bowiem fakty nigdy nie były silną stroną opowieści towarzysza Albina ;-).

Chodzi o to, że nie zgadzam się na zwalczanie dżumy cholerą, na egzorcyzmowanie wielkiego szatana za pomocą małego.

To, co wyczyniał DT w ruchu kaszubskim jest lepiej i bardziej wiarygodnie opisane przez wielu innych autorów.

Dlatego też z przykrością pozostaję przy negatywnej ocenie Twojej "nieprzegapki".

Pozdrawiam
Obrazek użytkownika ro

ro
W czasie stanu jaruzelskiego napisałem "szopkę". Taką sobie.
Tow. Albinowi poświęciłem czterowiersz:

Kawę gotował swojej brygadzie.
Lecz zamiast kawy serwował lurę,
Więc odetchnęli jego koledzy,
Gdy wreszcie dostał kopniaka w górę.

Mimo wszystko nie tak do końca zgadzam z Twoją krytyką Ciocibabci. Bowiem jeżeli użycie członkabiurapolitycznegokomitetucentralnegopolskiejzjednoczonejpartiirobotniczejtowarzysza Albina Siwaka do walki ze szkodnikiem jest nie w porządku, to co powiedzieć o wspieraniu Ukrainy przeciw Rosji?
Obrazek użytkownika tł

Mam nadzieję, że ostatni akapit Twojego komentarza jest jakimś żartem. Jeśli nie, to przykre.
Obrazek użytkownika tł

Brak złudzeń nie jest przykry. Przykra jest logika wywodu. Po prostu bierzemy wydajność z hektara i przenosimy na inny hektar.
Obrazek użytkownika ro

ro
Fakt! Polityczni przodkowie i bracia towarzysza Siwaka nie mieli mimo wszystko takiej wydajności.
A i umiejętności - co tu dużo gadać, były nie takie.

Wróg mojego wroga nie zawsze jest moim wrogiem.
Czasem bywa sprzymierzeńcem.
Czasem.
Obrazek użytkownika ciociababcia

ciociababcia
Nie będę bronić swojej tezy, bo tym amym broniłabym jednego z najośliźlejszych komuchów.
Zauważ, że jednak wyciągnęli go do swoich niecnych działań.

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Więcej notek tego samego Autora:

=>>