PAP/Paweł Supernak
Prezydent Andrzej Duda wydał w poniedziałek rano specjalne oświadczenie, w którym poinformował o swoich najbliższych planach poświęconych projektowi związanemu z wiekiem emerytalnym. To konsekwencja tego, co Duda zapowiadał - jeszcze jako kandydat - w kampanii wyborczej.
Poniżej treść oświadczenia prezydenta:
Dzisiaj dzień, który jest dla mnie ważny. W czasie kampanii podejmowałam zobowiązania wobec wyborców i całego społeczeństwa. Wielokrotnie, na każdym moim spotkaniu, słyszałem o potrzebie obniżenia wieku emerytalnego podniesionego do 67 roku życia. Zawarłem umowę ze społeczeństwem, że wiek emerytalny zostanie obniżony, że złożę w tej sprawie jako prezydent RP inicjatywę ustawodawczą. Dziś ten dzień, kiedy ustawę składam.
Projekt ustawy realizuje nie tylko zobowiązania moje i oczekiwania tych, którzy na mnie głosowali, ale to też realizacja oczekiwań tych, którzy głosowali na prezydenta Komorowskiego, i tych, którzy na wyborach nie byli. Często zdarza mi się, że na moich spotkaniach ze zwykłymi Polakami ludzie mówią do mnie: „Nie głosowaliśmy na pana, ale chcemy, by się panu udało, by pan spełnił swoje zobowiązania”. Dziś jest krok w tym kierunku - by się udało, by Polska była lepsza. (…) To był wielki postulat i moje zobowiązanie będzie dziś zrealizowane.
Jest jeszcze jeden bardzo ważny element w tej ustawie - czas na to, by ludzie, którzy sprawują władzę, realizowali swoje zobowiązania. To, mam nadzieję, początek zmian Rzeczypospolitej. Ten, kto został wybrany w wyborach ,realizuje to, do czego się zobowiązał. Chciałbym, by stało się to regułą na przyszłość - by ludzie władzy przyczyniali się do odbudowy zaufania dla państwa. Ta ustawa przywraca wiek emerytalny 60 dla kobiet i 65 dla mężczyzn. Ta ustawa daje prawo do pobierania emerytury, ale może pracować dalej - by mieć wyższą emeryturę i realizować się zawodowo. Ale jeśli chce się zająć wnukami, może zacząć pobierać emeryturę.
Mam nadzieję, że ta ustawa zostanie uchwalona jeszcze w tej kadencji Sejmu. Koalicja rządząca pokazała wielokrotnie w ciągu 8 lat, że można ustawę zrealizować bardzo szybko. (…) Jeśli tego nie zrobi, projekt zostanie złożony w kolejnej kadencji, gdy będzie nowa koalicja rządząca. Wierzę w to, że wiek emerytalny z inicjatywy prezydenta zostanie obniżony.
http://wpolityce.pl/polityka/265964-obietnica-spelniona-andrzej-duda-zlo...
5 Comments
Prezydent Duda: Wiek
21 September, 2015 - 18:11
Prezydent Duda: Wiek emerytalny dla kobiet - 60 lat, dla mężczyzn - 65 lat
Wiek emerytalny dla kobiet zostanie obniżony do 60 lat, a dla mężczyzn do 65 lat - przewiduje podpisany przez prezydenta Andrzeja Dudę projekt ustawy. Obniżenie wieku emerytalnego oraz podniesienie kwoty wolnej od podatku to deklaracje Andrzeja Dudy z kampanii wyborczej.
a ustawa przywraca wiek emerytalny 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn (...). Ona daje prawo do emerytury, (...) tzn. że jeżeli ktoś osiągnie wiek emerytalny i chce zacząć pobierać emeryturę, to może to zrobić. Ale może też - jeżeli ma taką wolę, jeżeli czuje w sobie siłę i ma takie możliwości, pracować dalej, po to, żeby mieć wyższą emeryturę, żeby się nadal realizować zawodowo. Jeżeli będzie miał inne życiowe plany, jeżeli się chce zająć wnukami, czy też w zupełnie inny sposób prowadzić swoje życie, w sposób pozazawodowy, może zacząć pobierać emeryturę. To będzie jego swobodna decyzja - powiedział prezydent.
Zaznaczył, że projekt jest realizacją oczekiwań, nie tylko tych, którzy na niego głosowali, ale także tych, którzy głosowali na Bronisława Komorowskiego oraz tych, którzy do wyborów nie poszli.
Prezydencka minister Anna Surówka-Pasek poinformowała, że koszt tej reformy to 40 miliardów złotych. Jeżeli chodzi o źródła finansowania, to w pierwszej kolejności należy wziąć pod uwagę, że przejście na emeryturę jest pewnym uprawnieniem, te osoby, które będą chciały pracować, w dalszym ciągu będą mogły pracować odprowadzając składki - zaznaczyła prezydencka minister.
Składki, to jedno źródło finansowania. Drugi to młodzi ludzie, którzy łatwiej wejdą na rynek pracy.
Jak mówiła Surówek-Pasek, zgodnie z ekonomicznymi założeniami w czasie, gdy jest wysokie bezrobocie, powinno się raczej dążyć do obniżenia wieku emerytalnego, żeby zachęcić osoby, które ten wiek osiągnęły, do przechodzenia na emeryturę i tym samym aktywizować tworzenie nowych miejsc pracy, aktywizować młodych ludzi.
Niższy wiek emerytalny, to niższe świadczenia na starość. To dlatego, że im krócej pracujemy, tym krócej odkładamy pieniądze w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i w Otwartych Funduszach Emerytalnych. Niższy wiek emerytalny to także mniejsze wpływy do budżetu państwa. Mniej osób będzie płacić podatki, więc mniej pieniędzy będzie na służbę zdrowia, wojsko i policję - zauważa dziennikarz redakcji ekonomicznej RMF FM Krzysztof Berenda.
Obniżenie wieku emerytalnego będzie oznaczało znacznie niższe świadczenia na starość
Jak zamiana emerytów na młodych, niedoświadczonych pracowników sfinansuje obniżenie wieku emerytalnego nie wyjaśniono. Jak zauważa nasz dziennikarz Mariusz Piekarski, w uzasadnieniu nie ma żadnego wyliczeń, jak odwrócenie reformy wypłynie na nasze emerytury - krótko mówiąc, o ile mniej dostaniemy, pracując krócej. Mimo to - jak podkreśla Krzysztof Berenda - da się oszacować, jak to zmieni nasze emerytury i to zestawienie wypada na niekorzyść propozycji prezydenta Andrzeja Dudy.
Trzy lata temu, gdy rząd podnosił wiek emerytalny, opublikował swoje wyliczenia. Wynika z nich, że na przykład w przypadku dzisiejszej 50-latki zarabiającej całe życie średnią krajową, po propozycji prezydenta Dudy jej emerytura zmaleje z 2900 złotych do 2100 złotych.
Dla dzisiejszej przeciętnej 40-latki przewidywana emerytura spadnie z 3,5 tys. zł do 2 tys. zł. To właśnie kobiety najwięcej straciłyby na obniżeniu wieku emerytalnego.
W przypadku przeciętnego 40-letniego mężczyzny strata jest mniejsza. Przyszła emerytura spadnie z 3,5 tys. zł do 2,9 tys. zł.
Andrzej Duda nie opublikował swoich wyliczeń, pozostają więc te konkurencyjne, rządowe. One poniżej:
Marszałek Sejmu: Posłowie nie zajmą się ustawą przed końcem kadencji
Do końca kadencji zostały dwa posiedzenia Sejmu. Według marszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej nie ma możliwości, by obecny Sejm zajął się prezydenckim projektem. Kidawa-Błońska zwróciła uwagę na briefingu, że prezydent był parlamentarzystą "i doskonale wie, że tak dużej ustawy nie da się zrobić na jednym posiedzeniu Sejmu, a tak naprawdę mamy tylko jedno robocze posiedzenie Sejmu, bo to październikowe będzie już tylko dotyczyło poprawek senackich".
Więc rozumiem, że on (prezydent) ten projekt złoży tak naprawdę dla przyszłego parlamentu po wyborach, bo nie ma takiej możliwości, by Sejm mógł zająć się tą ustawą i ją zrealizować z pełną odpowiedzialnością - zaznaczyła.
Jeżeli obecny parlament nie zdąży uchwalić ustawy skracającej wiek emerytalny, złożę ją również w następnej kadencji, gdy będzie już inna koalicja rządowa - zapowiedział wcześeniej prezydent Duda.
Mam nadzieję, że ta ustawa zostanie uchwalona jeszcze w tej kadencji Sejmu, koalicja rządząca pokazała, że potrafi uchwalać ustawy w sposób bardzo szybki, wielokrotnie pokazała to w ciągu ostatnich 8 lat, mam nadzieję, że tak samo rzetelnie będzie się mogła zająć tą ustawą - dodawał.
Ustawa uchwalona w 2012 roku podwyższyła wiek emerytalny do 67 lat i wprowadziła stopniowe zrównanie go dla kobiet i mężczyzn. Posłowie PiS, a także związkowcy z "S" i OPZZ zaskarżyli ją do Trybunału Konstytucyjnego. W maju 2014 roku TK uznał jednak, że jest ona zgodna z ustawą zasadniczą.
Pytanie, czy Polacy są "za obniżeniem wieku emerytalnego i powiązaniem uprawnień emerytalnych ze stażem pracy", było jednym z trzech pytań, które miały zostać postawione w referendum zaplanowanym na 25 października. Senat odrzucił jednak wniosek Andrzeja Dudy w tej sprawie.
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-prezydent-duda-wiek-emerytalny-dla-kob...
Konstytucjonaliści nie mają
21 September, 2015 - 18:15
Konstytucjonaliści nie mają zastrzeżeń do prezydenckiego projektu o emeryturach. „Jest korzystniejszy dla obywateli od obecnych regulacji”
Fot. PAP/Paweł Supernak
Proponowana przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawa dot. wieku emerytalnego nie budzi zastrzeżeń; nikomu nic nie odbiera, ale pozostawia możliwość dalszej pracy, co jest korzystniejsze dla obywateli od obecnych regulacji - mówią konstytucjonaliści.
Prezydent podpisał w poniedziałek projekt ustawy, zgodnie z którym miałby być obniżony wiek emerytalny. Dla kobiet wynosiłby on 60 lat, a dla mężczyzn - 65 lat. Chętni będą mogli pracować dłużej. Ustawa z 2012 r. wydłużyła wiek emerytalny do 67 lat i stopniowo zrównuje go dla obu płci.
—powiedział konstytucjonalista prof. Marek Chmaj z SWPS. Ocenił jednocześnie, że „składanie tego projektu dzisiaj, kiedy jutro zaczyna się przedostatnie posiedzenie Sejmu, a na 7 października wyznaczone jest ostatnie, to przykład działania pozornego”.
—argumentował.
—wskazał. Chmaj przyznał zarazem, że „Trybunał Konstytucyjny jest nieprzewidywalny i trudno powiedzieć, jak się zachowa”, jeśli trafi do niego wniosek o zakwestionowanie nowego prawa, jeśli zostanie ono uchwalone.
—dodał. Także konstytucjonalista z Uniwersytetu Zielonogórskiego prof. Bogusław Banaszak podkreślił, że częste zmiany prawa są dla państwa szkodliwe i destabilizujące. Jednak - jak zaznaczył - w tym przypadku ustawa pozostawia obywatelom „furtkę” i pod tym względem jest dla nich korzystniejsza od dotychczas obowiązujących rozwiązań.
—powiedział ekspert. Zaznaczył, że proponowana w projekcie zasada dobrowolnego pozostania w pracy nie budzi wątpliwości z punktu widzenia zasady pewności prawa.
—tłumaczył Banaszak.
—podsumował.
http://wpolityce.pl/polityka/266030-konstytucjonalisci-nie-maja-zastrzez...
Prezydent Andrzej Duda składa
21 September, 2015 - 18:17
Prezydent Andrzej Duda składa projekt ustawy ws. obniżenia wieku emerytalnego. SZCZEGÓŁY
Jednocześnie prezydent Duda wyraził nadzieję, że realizacja przedwyborczych obietnic stanie się dobrym obyczajem na przyszłość w polskiej polityce.
Prezydent wyjaśnił, że ustawa daje prawo do emerytury, co oznacza, że jeśli ktoś osiągnie wiek emerytalny, będzie mógł zacząć pobierać świadczenia i realizować się w życiu pozazawodowym. Natomiast ustawa daje również możliwość dalszej pracy, jeśli ktoś będzie chciał na przykład uzyskać wyższą emeryturę lub w dalszym ciągu realizować się zawodowo.Kidawa-Błońska wkłada do
21 September, 2015 - 18:19
Kidawa-Błońska wkłada do "zamrażarki" projekt prezydenta! Szydło: "Niech rząd przestanie być sztabem wyborczym!"
fot. PAP/Andrzej Grygiel/Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0 pl/ Adrian Grycuk
Nie ma możliwości, by obecny Sejm zajął się prezydenckim projektem dotyczącym obniżenia wieku emerytalnego; tak dużej ustawy nie da się zrobić na jednym posiedzeniu izby - ogłosiła marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Prezydent skierował w poniedziałek do Sejmu projekt ustawy przewidujący, że wiek emerytalny dla kobiet zostanie obniżony do 60 lat, a dla mężczyzn do 65 lat. Andrzej Duda wyraził nadzieję, że zostanie ona uchwalona jeszcze w tej kadencji Sejmu, bo - jak mówił - koalicja rządząca pokazała, że potrafi uchwalać ustawy w sposób bardzo szybki.
CZYTAJ WIĘCEJ: Obietnica spełniona. Andrzej Duda złożył projekt ustawy ws. obniżenia wieku emerytalnego. Przeczytaj treść oświadczenia prezydenta!
Na konferencji prasowej w Sejmie Kidawa-Błońska mówiła, że prezydent był parlamentarzystą „i doskonale wie, że tak dużej ustawy nie da się zrobić na jednym posiedzeniu Sejmu, a tak naprawdę mamy tylko jedno robocze posiedzenie Sejmu, bo to październikowe będzie już tylko dotyczyło poprawek senackich”.
— zaznaczyła.
Według informacji na sejmowej stronie, izba zbierze się jeszcze w tej kadencji w dniach 23-25 września oraz 8-9 października.
Kidawa-Błońska twierdziła, że w prezydenckim projekcie nie zostały wskazane źródła finansowania.
— mówiła.
Z uzasadnienia projektu prezydenckiej ustawy obniżającej wiek emerytalny wynika, że łączny koszt obniżenia wieku emerytalnego dla sektora finansów publicznych w latach 2016-2019 wyniesie ok. 40 mld zł, z czego dla budżetu państwa ok. 30 mld zł.
W uzasadnieniu projektu czytamy też, że „w perspektywie długoterminowej obniżenie wieku emerytalnego może przełożyć się jednak na dalsze zwiększenie wydatków na świadczenia emerytalne”.
— podano w uzasadnieniu.
— powiedziała Kidawa-Błońska.
Marszałek Sejmu stwierdziła, że jest zaskoczona, bo „prezydent, który stoi na straży konstytucji, powinien słuchać głosu Trybunału”, tymczasem - jak mówiła - „idzie wbrew tym zaleceniom”.
Na uwagę, że prezydent powiedział, iż ustawy można uchwalać w ekspresowym tempie i zależy to od woli politycznej, marszałek Sejmu powiedziała:
— oceniła Kidawa-Błońska.
Jak dodała, nie było konsultacji z prezydentem w sprawie złożenia projektu ustawy do Sejmu.
— przekonywała marszałek Sejmu.
— grzmiała Kidawa-Błońska.
Odpowiedź Beaty Szydło i Mariusza Błaszczaka
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak uważa, że Sejm powinien jak najszybciej zająć się projektem obniżającym wiek emerytalny, który złożył prezydent Andrzej Duda. Zdaniem wiceprezes PiS Beaty Szydło, złożenie tego projektu pokazuje, że w „polskiej polityce zaczyna się nowa jakość”.
Kandydatka PiS na premiera powiedziała na poniedziałkowej konferencji w Katowicach, że złożenie przez prezydenta projektu ws emerytur „pokazuje, że w polskiej polityce zaczyna się nowa jakość”.
— powiedziała Szydło.
— dodała.
— oceniła.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak wyraził z kolei nadzieję, że projektu przedstawionego przez prezydenta marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska nie zablokuje i „nie włoży go do sejmowej zamrażarki”.
— powiedział Błaszczak dziennikarzom.
Również Szydło podkreślała w poniedziałek w Katowicach, że np ustawa, na mocy której podwyższony został wiek emerytalna procedowana była „bardzo szybko”.
— zaznaczyła.
— podkreślała kandydatka PiS na premiera.
Zdaniem Błaszczaka projekt został skrupulatnie przygotowany przez Kancelarię Prezydenta.
— powiedział szef klubu PiS.
To kwestia podstawowych praw obywatelskich
— ocenił.
Błaszczak był pytany m.in. o ocenę tych polityków, którzy nie poprą projektu.
— pytał.
Szef klubu PiS odpowiadał też na pytanie, czy prezydent nie powinien poczekać ze zgłaszaniem projektu do czasu, gdy zbierze się Sejm kolejnej kadencji.
— mówił Błaszczak.
Szydło, odnosząc się do pytania dziennikarzy o możliwy spadek wysokości wypłacanych emerytur wobec obniżenia wieku emerytalnego, odpowiedziała pytaniem:
— pytała wiceprezes PiS.
— dodała.
— przekonywała kandydatka PiS na szefową rządu.
Przedstawiony przez prezydenta i złożony w Sejmie projekt zakłada, że wiek emerytalny będzie wynosił - 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Chętni mogliby pracować dłużej. Ustawa z 2012 r. wydłużyła wiek emerytalny do 67 lat i stopniowo zrównuje go dla obu płci.
http://wpolityce.pl/polityka/266029-kidawa-blonska-wklada-do-zamrazarki-...
Projekt w sprawie obniżenia
21 September, 2015 - 18:21
Projekt w sprawie obniżenia wieku emerytalnego. Borusewicz: „to zagranie wyborcze prezydenta, wspierające PiS”
Fot. PAP/Piotr Wittman
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz uważa, że przesłanie do Sejmu przez prezydenta Andrzeja Dudę projektu ustawy ws. obniżenia wieku emerytalnego to „zagranie wyborcze” z jego strony dowodzące, że jest przedstawicielem jednej opcji politycznej.
—powiedział w poniedziałek podczas konferencji prasowej w Gdyni marszałek Senatu.Jak dodał, nie ma wątpliwości, iż w sytuacji, kiedy do końca kadencji Sejm ma dwa, a Senat jeszcze jedno posiedzenie, przesłanie przez prezydenta tak istotnego projektu oznacza - jak mówił marszałek - „działanie wyborcze, wspierające Prawo i Sprawiedliwość”.
—zaznaczył.
—zaznaczył Borusewicz. Jak mówił, chciałby, żeby Andrzej Duda był prezydentem wszystkich Polaków.
—podkreślił marszałek Senatu. Borusewicz podczas konferencji prasowej wsparł jako kandydata do Sejmu z czwartego miejsca listy Platformy Obywatelskiej w okręgu gdyńsko-słupskim Tadeusza Aziewicza, przewodniczącego PO w Gdyni, szefa sejmowej Komisji Skarbu Państwa. Borusewicz kandyduje zaś do Senatu z ramienia PO w jednym z okręgów wyborczych w Gdańsku.
Niższy wiek emerytalny - 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn - zakłada projekt ustawy, który podpisał w poniedziałek prezydent Andrzej Duda. Chętni - jak mówił przedstawiając założenia projektu - będą mogli pracować dłużej.
Ustawa uchwalona w 2012 roku podwyższyła wiek emerytalny do 67 lat i wprowadziła stopniowe zrównanie go dla kobiet i mężczyzn. Posłowie PiS, a także związkowcy z „S” i OPZZ zaskarżyli ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. W maju 2014 roku TK uznał jednak, że jest ona zgodna z ustawą zasadniczą.
Wycofanie się z tej reformy wpisał do swojego programu prezydenckiego Andrzej Duda. Pytanie, czy Polacy są „za obniżeniem wieku emerytalnego i powiązaniem uprawnień emerytalnych ze stażem pracy”, było jednym z trzech pytań, na które mieli oni odpowiadać w referendum 25 października. Do referendum nie doszło, bo Senat odrzucił wniosek Dudy w tej sprawie.
http://wpolityce.pl/polityka/266010-projekt-w-sprawie-obnizenia-wieku-em...