Podczas kuriozalnej prezentacji „nowej” Rady Ministrów premier Ewa Kopacz nadspodziewanie trafnie odpowiedziała na jedno z bardzo ważnych pytań. Dzięki przedstawionej przez nią charakterystyce postaci ministra finansów Mateusza Szczurka dowiedzieliśmy się, czego najbardziej potrzebują Polacy.
„Przelicza, liczy, nie śpi po nocach, ale zawsze rzetelnie informuje Polaków. Przychodzi i mówi to, czego Polakom potrzeba. A potrzeba nam wszystkim w polityce jednego: prawdy” – przekonywała rozemocjonowana „premiera”.
Ponadbilionowe zadłużenie państwa, gubiący się w rachunkach, niewyspany minister i egzaltowana szefowa rządu, która wbrew dotychczasowej sławie domaga się od polityków mówienia prawdy…
Polacy od lat nie mają litości! Może przy okazji kolejnych wyborów parlamentarnych pozwolą odpocząć umęczonym administratorom naszego kraju?