
No mamy koniec nerwówy. Zaprzysiężenie Andrzeja Dudy na Andrzeja Dudę uspokoi nastroje, następne wybory za 3 lata więc luzik. PiS uzna, że jego polityka jest słuszna, bo w sumie fuksło się im. 400 000 głosów to co to jest? To jest nic. Nic to że Mastalerek orał a Brudziński kombinował. Linia przyjęta wobec Konfederacji jest słuszna. Ogólnie OK. Widać, że powstała sztama na linii Duda-Morawiecki (zaangażowanie premiera w kampanię!). Sztama ta ma kosę z J Kurskim i ziobrystami. Czy prostacka propaganda TVP to był sabotaż?







