
Wyobraźmy sobie regulamin forum internetowego. Często w takim regulaminie znajdziemy zapisy, że nie można bluzgać. I są też rozmaite kary, np. ostrzeżenia i bany. Co się jednak stanie, gdy zapisu o tych konsekwencjach nie będzie? Bluzganie zabronione, ale nic za to nie grozi. Wtedy każdy może bluzgać, bo nie da się pod inny paragraf go podciągnąć.
Zasada prawotwórcza, którą tu objaśniam jest prosta: jeśli chcemy na coś pozwolić, to wpisujemy w prawie zakaz, ale bez żadnych konsekwencji. Taki jest sens Artykułu 195 punkt 1:









