
Smok Eustachy - blog


Po dłuższym namyśle przyznaję, że PZL P 43 można nazywać Karasiem, chociaż na prawdę nazywał się Czajką, czyli Mewą. Podobnie po zastanowieniu nie polecam pozycji "Prototypy samolotów bojowych i zakłady lotnicze. Polska 1930-1939" Edwarda Malaka. Brak tu jakiejś wyraźnej myśli stojącej za Autorem, syntetycznego przedstawienia zasadniczych problemów. To już mój cykl o myśliwcach lepiej przedstawia problematykę. W sensie - na tle zagranicy, podstawowe zagadnienia jakościowe i ilościowe itp.

..a jeszcze lepiej 20 za 120

Sformułowałem w poprzedniej notce prostą zasadę: "albo jeden będzie nas musiał bronić przed drugim albo się dogadają". I o ile pierwszy człon jeszcze jakoś dotarł to już alternatywa nie bardzo. Część komentatorów jakoś przeoczyła, że dogadają się. Widać zatem, że nie ma co tu ładować dysertacji tylko krótkie notki z jednym punktem.

No bardzo przepraszam - czy ja epatuję kolektyw skokiem motoru Merkury 8? I co w nim skakało? Nie epatuję. Także ekscytacja Ossowieckim jako argumentum z erudycjum wypada blado.

Ja sumienie mam czyste. Od razu mówiłem, że jak red Ziemkiewicz bredzi to trzeba go rozdziobać, a jak nie to nie. Ale nie palili się tzw zawodowi historycy bo raz że nie policzyłoby się to do tzw dorobku a dwa obowiązuje tam system folwarczny: każdy ma swój folwark i se go obrabia i się na nim zna. Jeden się zna na myśliwcach i jak coś to się przyczepia do tych nieszczęsnych P 24. Drugi się zna na czymś innym, np na onucach. I ten z kolei przyczepi się do nieuwypuklenia roli kaleson. Bo tylko to rozumie.

Doszły mnie słuchy, że minister marszałek Radek Sikorski wyznał, że 80 tysięcy poszło na dojazdy na rozdawanie ulotek. A zabronione jest wykorzystywanie publicznego do agitacji wyborczej. Gdzie standardy europejskie itp? Bieńkowska z drugiej strony podpadła w Europie chamstwem. Jak wysyłali kulturalnych to jakoś szło. Buzek jaki był taki był ale grzeczny w miarę był. Jego długoletni asystent palił z gana na autostradzie ale to szczegół jest. Ważne, żebyście pojęli, że elektorat to pochwala i jest za. Pisiory nie rozumieją i potem ciężko zdziwione. Nie o tym jednak chciałem pisać.

PiS się dał jednak wkręcić z tymi wyborami. Rozumiem, że ludzie nie umieją głosować, szczególnie w rejonach przewagi PO ale zapis o podawaniu przyczyny nieważnego głosu nie wyparował sam z siebie gdzieś w Senacie. Czy wyparował? Dziwnym trafem wyparował zapis przy wyborach do sejmików i tam było mnóstwo głosów nieważnych.
Strony
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- …
- następna ›
- ostatnia »
