
Od czasów inwazji na Ukrainę wszelakie kwiki strony rosyjsko-oficjalno-reżimowej straciły ostatnie znamiona prawdopodobieństwa, dlatego ich komentowanie jest pozbawione sensu. Tak samo i te ostatnie rewelacje radiowe RMF FM - nie będę tego czytał na razie. Pytanie jest, czy do wyborów parlamentarnych to wytrzyma bo do prezydenckich chyba tak. Jak wytrzyma to się zajmę.








