Co wiceszefowa MSZ robiła w Moskwie?

 |  Written by Ursa Minor  |  0

Ciekawy termin na wizytę w Moskwie wybrała sobie wiceminister spraw zagranicznych Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. I na ogłoszenie tam, że budząca kontrowersje impreza, Rok Polski w Rosji i Rosji w Polsce w 2015 roku, odbędzie się zgodnie z planem.

Mam wrażenie, że od czasu rosyjskiej agresji na Krym w stolicy Rosji wyprzedził ją z zachodnich vipów tylko prezes Siemensa. Ale nie było to dobrze przyjęte nawet w Niemczech.

Wiceminister zaklina się, że MSZ chce oddzielić „kwestie wymiany kulturalnej od kwestii politycznych". Niestety takie deklaracje od biedy mógłby wygłaszać wiceminster kultury, ale nie przedstawicielka jak najbardziej politycznego resortu dyplomacji. Ale nie w tym miejscu. I nie w takim momencie, gdy – jak wynika ze słów dowódcy NATO w Europie gen. Breedlove'a armia rosyjska szykuje się do zrealizowania „swoich celów" na Ukrainie, której integralność i suwerenność popieramy.

Nasz wschodni sojusznik jest między okupacją Krymu a prawdopodobną agresją na wschodnie i południowe regiony, a my jakby nigdy nic wysyłamy wiceszefową dyplomacji do Moskwy. Trudno to pojąć.(...)

http://www.rp.pl/artykul/9158,1099615-Co-wiceszefowa-MSZ-robila-w-Moskwi...

0
Brak głosów

Więcej notek tego samego Autora:

=>>