Jak donosi portal Fronda, pan redaktor Tomasz Lis namawia do bojkotu referendum inicjowanego przez prezydenta Andrzeja Dudę.
http://www.fronda.pl/a/tomasz-lis-w-panice-trzeba-zaapelowac-o-bojkot-re...
http://www.fronda.pl/a/tomasz-lis-w-panice-trzeba-zaapelowac-o-bojkot-re...
(2)
15 Comments
Popieram apel Lisa!
23 August, 2015 - 13:18
Przyłączam się więc do redaktora Lisa i apeluję do zwolenników Platformy, PSL i SLD (oraz Ryszarda Petru - niezależnie jak się to jego ugrupowanie nazywa), a także do wielbicieli talentu redaktora Lisa i Janiny Paradowskiej:
- Dość się już ostatnio nagłosowaliście. Omijajcie w tym roku lokale wyborcze szerokim łukiem!
@ro
23 August, 2015 - 13:29
Polficu
23 August, 2015 - 13:40
Od razu widać, że nie odwiedzasz Pudelka - Lis to przecież były mąż Kingi Rusin!
@ro
23 August, 2015 - 13:44
Polficu
23 August, 2015 - 13:59
Coś podobnego!
Kinga Rusin to zwyciężczyni "Tańca z gwiazdami" w 2006 roku.
Ro, następne pytanie,
23 August, 2015 - 17:52
A co to jest "Taniec z gwiazdami"???
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
@Szary Kot
23 August, 2015 - 18:32
Polficu
23 August, 2015 - 19:12
@ro
23 August, 2015 - 19:22
Polficu
23 August, 2015 - 19:46
@ro
23 August, 2015 - 20:14
I coś jeszcze. Jak prezydent wylatuje samolotem za granicę, powinny mu towarzyszyć dwa f-16. Tak dla lepszego efektu.
Alchymisto
23 August, 2015 - 21:10
Polfiku, jeśli dobrze pamiętam,
23 August, 2015 - 20:31
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Szary Kocie
24 August, 2015 - 12:25
To jest jedna z najgorszych rzeczy, jaka może się przydarzyć. Mam na myśli Twoją przygodę z "Tańcem z gwiazdami". [Pani R. sama sobie była winna - mogła się w tym typku nie zadurzać (czy w tym przypadku "zadurzać" pochodzi od typhus abdominalis?)]
Coś, co mnie prześladuje od lat: włączony przekazior, albo odtwarzacz, wtedy kiedy nie mam ochoty słuchać, a muszę. W dodatku emitujący to, czego nie znoszę... U fryzjera, w urzędzie, w poczekalni do lekarza, w restauracji, albo w sklepie (w KK - "Radio Park ef-em" z koszmarną muzyczką i koszmarnie "odlotowo" gulgoczacym zapowiadaczem).
Na szczęście w moim wieku rzadko już ma się ciocię, czy teściową, która musi podczas wizyty obejrzeć "Modę na sukces", albo prognozę pogody (z całym dziennikiem i reklamami - "żeby nie przegapić").
Kiedyś zostawiłem kosz z zakupami w hpermarkecie, bo przed kasą była kolejka, a właśnie zaczęła lecieć z głośników moja "ulubiona" Tina Turner (uwielbiam piosenkarzy, którzy "drupią").
Albo moda na szczekające w kółko tymi samymi wiadomościami telewizory w różnych publicznych miejscach, ustawione na TVN24 czy TVP Info - koszmar!
Nie ma szans, żeby z tym wygrać.
Piotr i Paweł - polska sieć sklepów z na prawdę dobrym towarem - od jakiegoś czasu doszli do wniosku, że "muzyczka" podkręca im obroty. Zakupy robię więc w niemieckim Lidlu, który jeszcze na to nie wpadł. Napisałem o tym do centrali P&P. Jakbym rozmawiał z milicjantem.
Ro, mam tak samo,
24 August, 2015 - 14:31
Ze sklepami to jeszcze drobiazg. Przyznam się, że na takie duże zakupy wysyłam męża, a pozostałe robię w okolicznych sklepach. Gorzej w innych instytucjach, choćby w szpitalu, gdzie nie masz wyjścia albo w pracy... Kiedyś pracowałam w biurze, gdzie baby przyniosły swoje radio i toto nadawało codziennie, przez 8 godz. Horror normalnie, nie znoszę radia, nie znoszę, aby ktoś za mnie decydował, co mam słuchać, w domu, w samochodzie mam ciszę lub słucham muzyki, którą lubię.
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."