Kara suspensy dla ks. Lemańskiego

 |  Written by ciociababcia  |  5

Bezterminowy zakaz pełnienia funkcji kapłańskich i noszenia stroju duchownego przewiduje kara suspensy, jaką ks. abp Henryk Hoser nałożył na ks. Wojciecha Lemańskiego - poinformował rzecznik Kurii Warszawsko-Praskiej Mateusz Dzieduszycki.

Więcej szczegółów na temat nałożonej kary oraz jej uzasadnienia nie jest na razie znanych. Rzecznik kurii zapowiedział szerszy komunikat.

Jak mówił dziennikarzom ks. Lemański, który chce się odwoływać od nałożonej sankcji, jeden z zarzutów, jakie biskup mu postawił, to podważanie nauczania Konferencji Episkopatu Polski w kwestiach bioetycznych.

http://naszdziennik.pl/wiara/92889,kara-suspensy-dla-ks-lemanskiego.html

5
5 (2)

5 Comments

Obrazek użytkownika ciociababcia

ciociababcia
ObrazekZdjęcie: Tomasz Gzell/ PAP/EPA

Oświadczenie Kurii Warszawsko-Praskiej w sprawie ks. Wojciecha Lemańskiego

Warszawa, 22 sierpnia 2014 roku

Kuria Biskupia Warszawsko-Praska informuje, że ks. abp Henryk Hoser SAC – w myśl kan. 1333 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego – dnia 22 sierpnia br., nałożył na księdza Wojciecha Lemańskiego karę suspensy obejmującą zakaz wykonywania wszelkich aktów wynikających z władzy święceń i noszenia stroju duchownego.

W uzasadnieniu wymieniono następujące powody:

1. Brak ducha posłuszeństwa i notoryczne kontestowanie decyzji prawowitego przełożonego w osobie Biskupa Diecezjalnego i Stolicy Apostolskiej.

2. Sposób postępowania, który przynosi kościelnej wspólnocie poważne szkody i zamieszanie.

3. Publiczne podważanie nauczania Kościoła w ważnych kwestiach natury moralnej i propagowanie jako alternatywy swoich osobistych poglądów.

4. Brak szacunku i podważanie wiarygodności Episkopatu Polski i kapłanów.

5 Upór w zajmowanej postawie, alienacja ze wspólnoty kapłańskiej i szeroko pojętej wspólnoty Kościoła.

Kara suspensy ma charakter naprawczy. Zwolnienie z niej zależy od dalszej postawy ukaranego.

Osobę Księdza Lemańskiego polecamy modlitwom.

Mateusz Dzieduszycki
Rzecznik Prasowy Diecezji Warszawsko-Praskiej

Źródło: Diecezja Warszawsko-Praska


http://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/92893,ks-lemanski-zostal-suspendowany.html

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

Ks. Lemański został ukarany karą całkowitej suspensy, nieograniczonej w czasie. Oznacza to zakaz noszenia stroju kapłańskiego i sprawowania funkcji kapłańskich

—oświadczył dziś po spotkaniu ks. Lemańskiego z jego przełożonym abp Henrykiem Hoserem - Mateusz Dzieduszycki rzecznik kurii warszawsko-praskiej.

Do sprawy odnosi się ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. W rozmowie z portalem wp.pl powiedział:

Robi wszystko, by spór trwał w nieskończoność. Prosił się o tę suspensę, bo to, co wyprawia, jest żenujące. Sam bywam krytyczny wobec wielu zachowań władzy kościelnej, niejednokrotnie wygłaszałem kontrowersyjne opinie. Duchownych obowiązują jednak pewne zasady. W odróżnieniu od ks. Lemańskiego, nie przekroczyłem granicy. On, podważając autorytet arcybiskupa, poszedł za daleko. Zabrakło mu pokory

— mówi ks. Isakowicz-Zaleski.

Ks. Isakowicz-Zaleski oburza się również wystąpieniem ks. Lemańskiego po opuszczeniu budynku kurii warszawsko - praskiej. Kapłan od razu, mimo zakazu wypowiedzi w mediach, mówił dziennikarzom o tym jak bardzo czuje się skrzywdzony.

Z dzisiejszego wystąpienia ks. Lemańskiego wynika, że wszyscy są źli, łącznie z rzecznikiem Kurii Warszawsko-Praskiej. Czyli co, istnieje jeden mądry ksiądz a reszta kapłanów jest głupia? Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski Z dzisiejszego wystąpienia ks. Lemańskiego wynika, że wszyscy są źli, łącznie z rzecznikiem Kurii Warszawsko-Praskiej. Czyli co? Istnieje jeden mądry ksiądz, a reszta kapłanów jest głupia? Nie może być tak, że do każdego kanonu ksiądz Lemański ma własną wykładnię i od wszystkiego chce się odwoływać. Dla mnie to zwykłe pieniactwo. Nie znajduję innych słów na określenie tego zjawiska

—oburza się ks. Isakowicz-Zaleski.

Jak słusznie zauważył ks. Isakowicz- Zaleski pokora to coś, czego brakuje ks. Lemańskiemu. I pewnie nawet teraz jej w sobie nie znajdzie. Znajdzie za to przytakujących mu obrońców w telewizjach i gazetach, w których tak bardzo lubi się wypowiadać.

Warto pamiętać, że kara suspensy ma charakter naprawczy. Zwolnienie z niej zależy od dalszej postawy ukaranego.

http://wpolityce.pl/gwiazdy/210451-ks-isakowicz-zaleski-o-ks-lemanskim-p...

Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
dobrze, że przytoczyłaś wypowiedź ks. Isakowicza-Zalewskiego. Jego zachowanie może być wzorem jeśli chodzi o posłuszeństwo. Głęboko nie zgadzał się ze stanowiskiem abp. Dziwisza, ale podporządkował sie jego decyzjom. I nie chodziło wtedy o podważanie nauczania Kościoła, jak teraz, a o sprawę lustracji.
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

"Jest nadzieja i kolejna szansa, która stoi przed ks. Wojciechem Lemańskim: musi zastosować się do kary, czyli nie może w okresie jej obowiązywania pełnić żadnych funkcji kapłańskich, nie może chodzić w stroju duchownym, nie może nauczać w imieniu Kościoła musi obiecać poprawę biskupowi" - mówi w rozmowie z RMF FM szef Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcin Przeciszewski.

Ks. Wojciech Lemański (C-tyłem) rozmawia z dziennikarzami po wyjściu ze spotkania z metropolitą warszawsko-praskim abp. Henrykiem Hoserem /PAP/Tomasz Gzell /
Ks. Wojciech Lemański (C-tyłem) rozmawia z dziennikarzami po wyjściu ze spotkania z metropolitą warszawsko-praskim abp. Henrykiem Hoserem
/PAP/Tomasz Gzell /

Agnieszka Wyderka, RMF FM: Co oznacza nałożenie kary suspensy na księdza Lemańskiego?

Marcin Przeciszewski, szef KAI: Oznacza to, że dany kapłan nie ma prawa sprawować swoich funkcji kapłańskich wynikających ze święceń, czyli nauczać w imieniu Kościoła i sprawować sakramentów. Jedynym wyjątkiem jest możliwość udzielenia rozgrzeszenia komuś, kto stoi w obliczu śmierci. Z tą karą też się wiąże to, że dana osoba nie może pokazywać się w stroju duchownym. Natomiast ksiądz Wojciech Lemański nadal pozostaje księdzem i - tak jak stwierdza kodeks prawa kanonicznego - jest to jedna z kar poprawczych, czyli nie jest to kara definitywna. Jeżeli dany kapłan po pierwsze się podporządkuje, po drugie złoży obietnicę swojemu biskupowi, a po trzecie naprawi ewentualne szkody, jakie wcześniej powstały - to oczywiście suspensa może być z niego zdjęta i nadal może sprawować funkcje kapłańskie.

Czy w momencie, kiedy ks. Lemański zapowiedział, że będzie się odwoływał do Watykanu, ta kara obowiązuje czy ona jest odroczona do czasu jego odwołania?

Z tego, co mówił dzisiaj ks. Lemański wynika, że albo nie zna prawa kościelnego bądź źle je interpretuje. Ta kara od momentu wręczenia dekretu od biskupa ma skutki natychmiastowe, czyli kapłan natychmiast musi ją zastosować - po prostu ksiądz Lemański od tego momentu nie może sprawować funkcji kapłańskich. Oczywiście może prosić bądź biskupa bądź Stolice Apostolską o zdjęcie tej kary - i takie zdjęcie kary może nastąpić, ale przy spełnieniu określonych warunków, czyli obiecania poprawy, że będzie inaczej. Przyczyną tej kary jest po pierwsze długotrwała i notoryczna niesubordynacja wobec biskupa, a w dniu święceń przecież każdy ksiądz obiecuje posłuszeństwo. To jest jeden z warunków. Po drugie Kościół jest tak zorganizowany, że kapłan ma prawo wykonywać swoją misję - o ile działa w pełnej jedności z Kościołem, czyli z biskupem danej diecezji. No i tą zasadę ks. Lemański łamał, więc trudno się dziwić, że w końcu spotkała go taka kara.

A jak wygląda takie odwołanie?

Jest nadzieja i kolejna szansa, która stoi przed ks. Wojciechem Lemańskim: musi zastosować się do kary, czyli nie może w okresie jej obowiązywania pełnić żadnych funkcji kapłańskich, nie może chodzić w stroju duchownym, nie może nauczać w imieniu Kościoła musi obiecać poprawę biskupowi: że będzie w jedności z nim i pod jego kierownictwem nadal wykonywał misję kapłańską. Wtedy biskup rozważy, czy tę karę zdjąć czy nie. W zasadzie prawo kanoniczne w przypadku kary suspensy nie przewiduje możliwości dowołania się do Watykanu, bo to jest w kompetencji biskupa, natomiast może prosić Watykan o zdjęcie tej kary. Natomiast Watykan działa też przez biskupów: każdy biskup jest następcą apostołów, na tym polega kościół. 

Co ta kara oznacza dla kościoła: czy to jest dobra decyzja, jednocząca czy raczej może powodować pewnego rodzaju rozłamy w kościele?

Kara suspensy z definicji służy zachowaniu jedności Kościoła. Jeżeli jakichś kapłan z tej jedności się wyłamuje, jak w przypadku Wojciecha Lemańskiego, to elementem przywrócenia tej jedności jest pozbawienie go możliwości pełnienia posługi kapłańskiej. To służy budowaniu Kościoła, jest też wezwaniem do poprawy dla danego kapłana, daje mu pewną szansę - oby ją wykorzystał. To nie jest dyscyplinowanie księdza niepokornego, czyli księdza, który jakieś własne poglądy wyraża itd. To jest dyscyplinowanie księdza, który wypowiedział posłuszeństwo biskupowi, czyli to jest złamanie fundamentalnej zasady działania księdza, a nie jego niepokorność.



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-kara-dla-lemanskiego-to-sluzy-budo...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>