Jeśli to prawda będzie międzynarodowy skandal o niewyobrażalnym zasięgu. Cezary Gmyz dotarł do treści nagrania (skrzętnie dotychczas skrywanego) rozmowy pomiędzy szefem CBA a ówczesną wicepremier Elżbietą Bieńkowską. Szef CBA rzekomo spekuluje, że głośnie zdarzenie sprzed dwóch lat z podpaleniem budki przy ambasadzie Rosji było prowokacją polskiej policji!
"Czy były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz kazał podpalić budkę przed ambasadą Rosji? Tak sugeruje szef CBA Paweł Wojtunik w rozmowie z ówczesną wicepremier Elżbieta Bieńkowska" - te dwa zdania pojawiły się na okładce tygodnika "Do Rzeczy", który jutro ukaże się w kioskach.
Skąd ta sensacyjna informacja? Cezary Gmyz dotarł do treści rozmowy pomiędzy Pawłem Wojtunikiem a Elżbietą Bieńkowską.
Z kolei Wojciech Wybranowski na twitterze napisał: "Budkę straz pod Amb Ros podpalil CBS na polecenie Sienkiewicza".
Natomiast Michał Majewski, były dziennikarz "Wprost", który był współautorem pierwszych tekstów o aferze podsłuchowej, przypomniał:

A Bronisław Komorowski, dwa dni po tych wydarzeniach, zapytany w Radiu ZET, czy przeprosi władze rosyjskie za burdy pod ambasadą rosyjską w Warszawie, odpowiedział: "Ja też. Oczywiście, że tak. W imieniu państwa polskiego trzeba przeprosić, mając jednocześnie świadomość, że gigantyczne straty wizerunkowe dla Polski już są faktem". Wydarzenie pod ambasadą rosyjską nazwał "absolutnie skandalicznym, którego nie da się niczym usprawiedliwić". - Można za to tylko z głębokim przekonaniem przeprosić - podkreślił.
Przypomnijmy, że podczas Marszu Niepodległości w 2013 roku doszło do incydentu - podpalona została budka strażnika stojąca przed Ambasadą Rosji. Wybuchł wówczas skandal, a Rosja natychmiast wykorzystała okazję do ataków na Polskę, choć - jak portal niezalezna.pl informowało MSW: "właścicielem pomieszczenia wartowniczego przed Ambasadą Federacji Rosyjskiej jest Wydział Ochrony Placówek Dyplomatycznych Komendy Stołecznej Policji".
Od początku jednak wątpliwości budził fakt, że policja i warszawscy urzędnicy zgodzili się na trasę Marszu Niepodległości przebiegającą m.in. tuż obok rosyjskiej ambasady. Pojawiły się sugestie, że niektórym zależało na sprowokowaniu zamieszek. Teraz są one jeszcze poważniejsze.
Kilkanaście dni po 11 listopada rosyjska ambasada opublikowała na stronie internetowej dwa filmy. Na nagraniach widać sceny rozgrywające się przed placówką oraz interwencję policji.


BĘDZIE WRACAĆ DO TEMATU
http://niezalezna.pl/67135-szok-gmyz-dotarl-do-nagrania-i-ujawnia-podpal...
"Czy były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz kazał podpalić budkę przed ambasadą Rosji? Tak sugeruje szef CBA Paweł Wojtunik w rozmowie z ówczesną wicepremier Elżbieta Bieńkowska" - te dwa zdania pojawiły się na okładce tygodnika "Do Rzeczy", który jutro ukaże się w kioskach.
Skąd ta sensacyjna informacja? Cezary Gmyz dotarł do treści rozmowy pomiędzy Pawłem Wojtunikiem a Elżbietą Bieńkowską.
Z kolei Wojciech Wybranowski na twitterze napisał: "Budkę straz pod Amb Ros podpalil CBS na polecenie Sienkiewicza".
Natomiast Michał Majewski, były dziennikarz "Wprost", który był współautorem pierwszych tekstów o aferze podsłuchowej, przypomniał:

A Bronisław Komorowski, dwa dni po tych wydarzeniach, zapytany w Radiu ZET, czy przeprosi władze rosyjskie za burdy pod ambasadą rosyjską w Warszawie, odpowiedział: "Ja też. Oczywiście, że tak. W imieniu państwa polskiego trzeba przeprosić, mając jednocześnie świadomość, że gigantyczne straty wizerunkowe dla Polski już są faktem". Wydarzenie pod ambasadą rosyjską nazwał "absolutnie skandalicznym, którego nie da się niczym usprawiedliwić". - Można za to tylko z głębokim przekonaniem przeprosić - podkreślił.
Przypomnijmy, że podczas Marszu Niepodległości w 2013 roku doszło do incydentu - podpalona została budka strażnika stojąca przed Ambasadą Rosji. Wybuchł wówczas skandal, a Rosja natychmiast wykorzystała okazję do ataków na Polskę, choć - jak portal niezalezna.pl informowało MSW: "właścicielem pomieszczenia wartowniczego przed Ambasadą Federacji Rosyjskiej jest Wydział Ochrony Placówek Dyplomatycznych Komendy Stołecznej Policji".
Od początku jednak wątpliwości budził fakt, że policja i warszawscy urzędnicy zgodzili się na trasę Marszu Niepodległości przebiegającą m.in. tuż obok rosyjskiej ambasady. Pojawiły się sugestie, że niektórym zależało na sprowokowaniu zamieszek. Teraz są one jeszcze poważniejsze.
Kilkanaście dni po 11 listopada rosyjska ambasada opublikowała na stronie internetowej dwa filmy. Na nagraniach widać sceny rozgrywające się przed placówką oraz interwencję policji.


BĘDZIE WRACAĆ DO TEMATU
http://niezalezna.pl/67135-szok-gmyz-dotarl-do-nagrania-i-ujawnia-podpal...
Brak głosów

5 Comments
"Jeśli to prawda będzie
18 May, 2015 - 17:46
Stawiam dolary przeciw orzechom, że:
po pierwsze - jest to prawda,
po drugie - żadnego skandalu nie będzie.
Uważam, że słowo "skandal" mołoby zostać wykreślone z SJP i trafić do Brücknera.
Zaś formułka "o niewyobrażalnym zasięgu" bardziej pasuje do wojennej retoryki telewizji koreańskiej, niż do polityki karajów zachodnich w ogóle, a Polski w szczególności.
Czy ktoś pamięta jakiś "międzynarodowy skandal o niewyobrażalnym zasięgu" w ostatnim dziesięcioleciu?
Ro,
18 May, 2015 - 19:08
Masz rację, skandalu nie będzie, Rosja dała zgodę, a we władzach UE wszyscy są takimi samymi hochsztaplerami jak PO.
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Szary Kocie
18 May, 2015 - 21:26
Prędzej już bez zgody Merkel.
@ro
18 May, 2015 - 19:06
Polficu
18 May, 2015 - 21:27