Komunikat o błędzie

User error: Failed to connect to memcache server: 127.0.0.1:11211 in dmemcache_object() (line 415 of /usr/share/nginx/www/blog-n-roll.pl/sites/all/modules/memcache/dmemcache.inc).

Ofiara katem zadecydował sejm

 |  Written by kokos26  |  37
Często zdarza się tak, że dowiadujemy się o czymś, widzimy dowody uwiarygodniające uzyskaną informację, ale jest ona tak niewyobrażalnie i porażająco nieprawdopodobna, że wypieramy ją ze swojego umysłu i staramy się o wszystkim jak najszybciej zapomnieć. Nie jest to sposób w stu procentach skuteczny, bo gdzieś tam w zakamarkach umysłu tkwi to niczym maleńki kamyk, który dostał się do buta i utrudnia chodzenie. W takiej sytuacji bardzo łatwo przyjmujemy każde nawet najbardziej pokrętne i kłamliwe wytłumaczenie potwierdzające, że mieliśmy rację nie dając wiary napływającym informacjom.
 
W poprzednim numerze „Warszawskiej Gazety”, pan Krzysztof Baliński napisał artykuł zatytułowanySejm dopuścił do antypolskiej ustawy i przyznam szczerze, że, pomimo iż informacje w nim zawarte nie są dla mnie nowe to jak się mówi – nóż otworzył mi się w kieszeni.
Oto powołując się na świeżutki artykuł zamieszczony w izraelskim dzienniku „The Jeruzalem Post” autor dostarczył kolejnego niezbitego dowodu na to, że to, co chciałem traktować, jako informację z gatunku tych „nie do wiary” jest jak najbardziej prawdziwe i rzeczywiste.
Oto Szanowni Czytelnicy polskie państwo według  ustawy z 14 marca ubiegłego roku będzie wypłacało miesięcznie po 100 euro – jak się szacuje - 50 tysiącom Żydów, którzy w latach 1939-56 na ziemiach polskich ucierpieli na skutek niemieckiej i sowieckiej okupacji. O te pieniądze mogą się ubiegać także małżonkowie i dzieci poszkodowanych. Tak, to nie pomyłka. To nie sprawcy Niemcy i Rosja będą płacili, ale Polska – największa ofiara drugiej wojny światowej.
 
Druga porażająca informacja mówi, że w sejmowym głosowaniu za skandaliczną nowelizacją ustawy byli wszyscy parlamentarzyści z wyjątkiem Przemysława Willera i posła Wojciecha Szaramy z PiS, który jak krążą słuchy pomylił się wciskając przycisk „nie”.
Oto ci, którzy na co dzień mamią nas swoją rzekomą troską o historyczną prawdę oraz deklarują walkę z kłamliwą propagandą obarczającą Polaków winą za Holokaust uchwalając takie prawo dokonali zdrady dołączając do obozu naszych wrogów.
 
Aby zobrazować absurdalność i bezsensowność tej sytuacji wyobraźmy sobie takie oto bardzo prawdopodobne przypadki. Polski obywatel, który narażając życie ukrywał w czasie niemieckiej okupacji Żydów będzie teraz wraz ze swoimi bliskimi z własnych podatków płacił im dodatkowo co miesiąc, przy czym sam nie dostanie od polskiego ani izraelskiego państwa ani grosza. Żyd, który przeżył niemiecką okupację, po której zatrudniony w MBP stał się komunistycznym zbrodniarzem może liczyć na comiesięczny zastrzyk finansowy od swoich ofiar o ile do 1956 roku wyemigrował z Polski. Jeżeli nie żyje to te pieniądze może zainkasować jego żona i dzieci.
A, co z milionami nas Polaków, których rodzice i dziadkowie cierpieli podczas niemieckiej i sowieckiej okupacji? Co z całym niemal narodem, wśród którego ciężko znaleźć, choć jedną rodzinę, która nie ucierpiałaby od Niemców bądź sowietów? My nie dostaniemy nic. Mieniący się polskim parlament potraktował nas jak podludzi i gojów, którzy rok w rok wysyłać muszą ćwierć miliarda złotych na zagraniczne konta należące do rasy panów, której cierpienia starannie oszacowano i wyceniono w odpowiednich walutach. Płacąc przyznajemy się niejako do winy uznając, że to my, a nie Niemcy i Rosja musimy ponosić koszty i rekompensować cierpienia, których sprawcami były dwa zbrodnicze totalitaryzmy.
 
Przypomina mi się ubiegłoroczna okupacja sejmu, kiedy to rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych zaprotestowali po tym jak dużej części z nich odebrano i tak już głodowe świadczenia. Słyszę dzisiaj głosy różnych salonowych mędrców mówiące, że Polski nie stać na wypłatę 500 zł zasiłku na drugie i każde kolejne narodzone dziecko. Polski na to nie stać gardłują krzykacze z Czerskiej i Wiertniczej. Jednak na temat pieniędzy, jakie popłyną z Polski do żydowskich kieszeni cisza nawet wśród dziennikarzy „niepokornych” i „partyzantów wolnego słowa”. Na to Polskę stać i ani pary z gęby, bo cię okrzykną „turboniepokornym świrem”.
 
Artykuł opublikowano w Warszawskiej Gazecie  
Nowy numer już w kioskach 

Img.:
http://szeib.pl/?go=galeria_obrazow&gid=12&pg=2  @kot
5
5 (2)

37 Comments

Obrazek użytkownika Dixi

Dixi
A Warszawska Gazeta tradycyjnie promuje putinizm-duginizm, czyli antypisizm i "trzecią drogę"...
--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

1 dzień, 2 godziny temu... rzuciłem poważne oskarżenie i nie uzyskałem odpowiedzi.

Ci, którzy mnie pamiętają z Niepoprawnych, wiedzą, że jestem wredny, upierdliwy i opanowany idee-fix walki z tymi, którzy traktują portal jako słup ogłoszeniowy czy tablicę (auto)reklamową.

Nic się pod tym względem nie zmieniło do dzisiaj.

Sorrrrrry!

Rozumiem (choc mam inne zdanie), że portal nie moze żądać publikowania tylko oryginalnych tekstów, ale uważam, że warunkiem sine qua non jest choćby minimalna aktywność, mam tu na mysli udział w dyskusji, autorów publikowanych postów.

OK, niech będzie, że znów "rozwalam portal prawicowy", ale...

Oceńcie sami moje intencje, a przede wszystkim - czy nie mam przypadkiem racji.

PS

Na Warszawską Gazetę mam "długie zęby".

Po pierwsze dlatego, że moim zdaniem to V kolumna Putinowska, maszerująca raźnie "trzecią drogą", po wtóre natknąłem się kiedyś na fora ludzi, a były ich dziesiatki, oszukanych i okradzionych przez wydawcę tej gazetki - byli oni zatrudniani, bezpłatnie, "na okres próbny", czyli kilka tygodni, po czym wywalani na zbity pysk i... zastępowani następnymi frajerami. Jak rozumiem stałym (i reklamującym siebie oraz cały ten interes bez skrupułów gdzie sie tylko da) redaktorom nic podobnego nie grozi. Ciśnie się jednak na usta pytanie, czy nie zarabiają oni na oszustwie i wyzysku? Rozwijając przy kazji, egoistycznie, swoją, pozal się Boże, karierę...

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika fritz

fritz
moze link do ustawy?

Przeciez nie jest tajna?

Czy jedynym zrodlem jest ta izraelska gazeta?
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Po co linki?

Na obrazku jest obrzydliwy Żyd liczący złoto:):):)

Stowarzyszenie Patriotyczne "Grunwald" się kłania, a stary zdrajca, sowiecki pachołek Poręba klaszcze w grobie, widząc taką "cwaną" aktywność pogrobowców moskiewskie agentury.

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika fritz

fritz
Pytanie brzmi: jak brzmi ustawa.
W orginale a nie w interpretacji.
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

OK, chciałbym wiedzieć, jak brzmi ustawa, ale mam też refleksje na marginesie.

Nigdy nie ukrywałem, że nie przepadam za Żydami (co jest po części racjonalne - długo by o tym mówić - po części zaś, nie ukrywam, nieracjonalne, ot, kwestia gustu, smaku, kultury i... czegoś tam jeszcze), ale uważam, ba, jestem pewien, że myślenie kategoriami "Protokołów mędrców Syjonu" - tekstu wyprodukowanego przez carską bezpiekę, służącego wywoływaniu pogromów, za które teraz oskarża się... Polaków - to kroczenie na smyczy wielkoruskiej, putinowsko-duginowskiej, antypolskiej propagandy. Naszym najwiekszym problemem jest w tej chwili nowy pakt Ribbentrop-Mołotow, a nie "światowy spisek Żydów". Co ciekawsze, największym wydawcą i propagatorem (poza Rosją) "Protokołów mędrców Syjonu" są... islamiści. Popatrzmy na to z perspektywy masowego naporu muzułmanów na Europę. Fizycznego i ideologicznego. Niech to będzie moja alternatywna teoria spiskowa czy nawet paranoja:):):), ale mnie wszystko idealnie się zgadza:):):) Cali ci "narodowcy", pogromcy "uSraela" idealnie realizują plany zarówno Putina (i Dugina, teoretyka konfrontacji Eurazjatyzmu z Atlantyzmem), jak...  i arabskich terrorystów. Ze zgrozą patrzę, jak tak zwani "narodowcy" popierają islamistów tylko dlatego, że są oni wrogami Żydów. I będą ich popierali nawet po naszym katolickim trupie, tak jak będą popierali Putina po naszym polskim trupie. Byle na złość Żydom (za którymi, powtarzam, nie przepadam).

Moim zdaniem w interesie Polski leży ułożenie poprawnych stosunków z Izraelem (przy pełnej dbałości o nasze interesy) i mądre przeciwstawienie się niczym nie umotywowanym żądaniom,  jak i prowokacjom (oraz antypolskiej propagandzie) amerykańskich polakożerców, uzurpujących sobie prawo do reprezentowania wszystkich Żydów. I uważam, że powinniśmy umieć załatwić to sami, twardo, ale elegancko, bez nieproszonej pomocy Rosji i... muzułmanów.

Moim zdaniem, obydwa ekstremizmy, polakożerstwo i żydożerstwo, karmią się wzajemnie więc... współpracują.

Dlatego uważam "trzecią drogę" (ewidentnie finansowaną przez Moskwę), nawet z jej hasełkami narodowymi i ostentacyjną święto...jebliwością, za nową V kolumnę.

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika fritz

fritz
W stosunkach z Zydami rozstrzygajacy jest ich stosunek do Polski.
I tak cele polityczne srodowisk zydowskich wokol GW sa extremalnie antypolskie. Nie uznaja prawa Polakow do posiadania niepodleglego panstwa, zadaja wtopienia sie Polski w Europe, a wiec stanie sie czescia Niemiec. Ta wrogosc do Polako wyraza sie rowniez zwalczaniem polskiej kultury i cywilizacji i bezprzykladnymi atakami na arenie miedzynorodowej.

Dlatego obowiazkiem kazdego Polaka, a wiec obywatela Polski, dla ktorego niepodleglosc jest wartoscia nadrzednia, jest zwalczenie tego politycznego przeciwnika, pozbawienia wplywow na podejmowane w Polsce decyzje.
Zydzi w walce z politycznymi przeciwnikami uzywaja maczugi antysemityzmu. Zarzut antysemityzmu jest po prostu zydowskim rasistowskim atakiem na poltiycznych przeciwnikow, w tym przypadku Polakow chcacych miec niedpodlegle panstwo i byc Polakami.

Albo inaczej, uzywajac zydowskiej rasistowskiej "definicji" antysemity, jest nim kazdy Polak, ktory chce byc dalej Polakiem dumnym z pieknej historii Polski i chce zyc w niepodleglej Polsce.

Albo jeszcze inaczej: Polak ktory nie jest antysemita, jest idiota.


Stosunki z Izraelem: oczywiscie. Im lepsze, tym lepiej podobnie jak z Niemcami. Podobnie jak z kazdym krajem na swiecie. Co jest tylko wtedy mozliwe jezeli te kraje beda chcialy miec dobre stosunki z Polska.

PS. W Polsce nie ma zydozerstwa, panuje natomiast patolagiczna polakfobia srodowisk zydowskich.
Obrazek użytkownika stronnik

stronnik
Wszystko się zgadza, ale.. Mamy zadanie odbudować Polskę a przedewszystkim wyrwać ją z rąk złodziei i szemranyych typów, którzy zwyczajnie nie widzą interesu w tym by Polska była Polską. a Polacy... Słowem rządy w Polsce mogą pełnić wszyscy, byle nie Polacy. Jestem żydofobem? Nie wiem. Nie znam się na tym. Mam jednak parę dylematów na które nie umiem znaleźć zadowalającej mnie odpowiedzi. Jednym z podstawowych jest kwestia naszej najbliższej przyszłości. Hipotetycznie (o co modlę się każdego dnia) PiS wygrywa wybory i rządzi samodzielnie. Z kim premier/prezydent spotka się jako jednym z pierwszych? Czy wzorem ostatniego rządu PiS również z przedstawicielami środowisk żydowskich? I jaki będzie komunikat po spotkaniu? Taki sam jak ostatnio, lakonicznie stwierdzajacy fakt czy może dowiemy się wreszcie do czego próbują nas zobowiązać żydowskie cienie? Ja domyślam się tego, ale chciałbym aby rząd zdał mi relację z tego do czego jest usilnie namawiany. W końcu to ja płacę. Podatki. Nie mówiąc już o tym jak wyplenić z różnych zakamarków ludzi o których wiemy a czasem tylko możemy się domyślać że ich antenaci zmienili nazwisko z wiadomych względów. Czy aby nie jest to rodzaj V kolumny? Nie czarujmy się. Ci ludzie są wszędzie tam gdzie zapadają kluczowe decyzje o naszym państwie. Pora z tym skończyć. Tylko czy aby nie stajemy się antysemitami albo żydofobami? Ja nie mam z tym problemu. Ale wielu nie umie zrozumieć że nasza polska racja stanu musi być stanowiona i podtrzymywana na gruncie czysto polskim, bez domieszek. Inaczej nie ma żadnej gwarancji że jest nią polska racja stanu. W jaki sposób odzyskać kontrolę nad państwem skoro spora część ludzi którzy, podejmują decyzje lub mają je wdrażać, działa jakby im zależało zawsze na drodze idącej conajmniej w poprzek, jeśli nie wprost przeciw. No jak? I jeśli PiS odzyska Polskę, to będzie to tylko pierwszy etap walki o nią. Pozostałe, o ile jest intencją PiSu by tego dokonać, etapy nie będą wcale łatwiejsze. Obawiam się jednak że PiSowi wcale nie zależy na takiej wizji działań wydobycia Polski z rąk złodziei naszego państwa. Na razie nie widzę jak się to ma dokonać, ale czekam cierpliwie. Co do stosunków międzypaństwowych... Wszystko zależy od tego co sobą reprezentuje dane państwo. Państwo nie dające sobie rady z gospodarką, z walką o prawdę historyczną i paroma innymi istotnymi sprawami jest postrzegane jako niezdolne do rządzenia się suwerennie. Mamy wtedy do czynienia z sytuacją w jakiej jesteśmy dziś. Polska silna gospodarczo to siła sama w sobie i musi wzbudzać jeśli już nie szacunek to przynajmniej repsekt należny dobremu gospodarzowi. Dlatego na pierwszym miejscu trzeba postawić gospodarkę. A w tym po pierwsze na zbrojenia i budownictwo. Obywatel posiadający własność (ziemię i dom) to obywatel myślący o własnym bezpieczeństwie inaczej niż wyzuty z własności człowiek zagubiony i w strachu przed banksterami. Wtedy znalezienie wsparcia wśród obywateli dla dalszych intensywnych zbrojeń nie jest zbyt trudne. Wtedy również nie potrzeba zajmować się tym czy jesteśmy żydofobami czy może raczej żydożercami? Jest nam to raczej obojętne. Dlaczego PiS chce stawiać więcej blokowisk, tego już zupełnie nie rozumiem (program). Nam jest potrzebna wolność. Wolność od izmów, fobii oraz wolność wyboru stylu życia. W tym wolność odpowiedzi na pytanie czy chcę być właścicielem czy podnajemcą? Państwo ma za zadanie stworzyć tylko warunki bym takiej odpowiedzi mógł sobie udzielić. Jak do tej pory, od końca wojny z Niemcami, ktoś skutecznie nam to uniemożliwia. Pora to zmienić i to będzie kogoś bardzo bolało. Cokolwiek zrobimy, będziemy oskażani o "grzech" antysemityzmu. Dlatego mam to gdzieś. I tak decyduje o tym ktoś inny. Karawana ma zadanie iść dalej.
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Jasne, grzebmy w rozporkach i w metrykach (wypieprzmy z hukiem Wildsteina i jego syna - choć ten nosi na szyi krzyżyk, tak sprytnie się maskuje:):):))...

"Nie mówiąc już o tym jak wyplenić z różnych zakamarków ludzi o których wiemy a czasem tylko możemy się domyślać że ich antenaci zmienili nazwisko z wiadomych względów. Czy aby nie jest to rodzaj V kolumny? Nie czarujmy się. Ci ludzie są wszędzie tam gdzie zapadają kluczowe decyzje o naszym państwie".

Czy Ty słyszysz sam siebie?

 

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika stronnik

stronnik
No może nie w rozporkach od razu, ale raczej wedle reguły: Po owocach poznacie ich. Owoce jakie są już dawno wiemy. Można i należy odszukać w papierach, kto jakie decyzje parafował, jaki to miało wpływ na stuację. Merytorycznie. Decyzje przecież też znamy.
No i nie wiem jak się odnieść do "ducha" tego Twojego wpisu. Bo co? Mamy się nadal posługiwać bandą dawno skompromitowanych cwaniaków, kretów, szui, zdrajców? No przepraszam, kiedyś cezura musi dojść do głosu. FAkt, późno już bo ostatnie siedemdziesiąt lat dominacji w wielu dizałach sytemu pańśtwa wytworzyło kastę ludzi netykalnych, koterie z powiązaniami rodzinnymi. Weźmy takie MSZ i dyplomację... Tak, wyczuwam u Ciebie tą charakterytyczną pałkę na żydofoba. Cóż... A może sądzisz że tym razem zabrakło by chętnych do stawiania bram powitalnych dla dowolnej armii? I kolejnej armii gotowej sprzedać się za cenę koryta bez oglądania się na patriotyzm? No, jak to widzisz w świtle permanentnej zdrady jaka jest nam fundowana na co dzień? A sąd przeież nabrał nawyków ot tak sobie do zgłaszania zupełnie poronionych orzeczeń, ktore leżą w interesie - no właściwie to nie wiem już kogo?
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

"Po owocach ich poznacie".

Sam to powiedziałeś.

Nie szukam "pałki na żydofoba" (sam nie przepadam za Żydami, delikanie mówiąc, a przyznam przy okazji, że mam już dosyć udowadniania, że nie jestem wielbłądem). choc, nie ukrywam, trzymam w reku wielka pałe na przedstawicieli "trzeciej drogi", którzy, jakos tak się złożyło, luba posługować się hasłami żydozerczymi jako haczykiem wędką. Moim zdaniem cała ta hucpa inspirowana i opłacana jest z zewnątrz, a najbardziej służy... ekstremistom antypolskim i antygojowskim.

"Fiński Piłsudski", narszałek Mannerheim nie był wprawdzie Żydem:):):), ale miał pochodzenie szwedzkie, a zanim został Regentem Królestwa Finlandii, a potem jej prezydentem, zdążył odsłużyc swoje w jako generał-lejtnant Armii Imperium Rosyjskiego. I co, Finlandia pod jego przywództwem nie stawiła czoła ZSRR w słynnej Wojnie Zimowej? Armia Fińska nie wystapiła potem przeciw Niemcom, dotychczasowym towarzyszom broni (i kolegom z wojskowych uczelni wiekszości oficerów)?

Czy Finowie mieliby swego Mannerheima, gdyby zaczeli od grzebania mu w genealogii, a nawet w życiorysie?

Lepszy przykład. Swego czasu premierem Wielkiej Brytanii był Benjamin Disraeli (1. hrabia Beaconsfield :):):)), człowiek, który przewodził imperialnej polityce Anglii Wiktorianskiej (kanał Sueski, te sprawy...). I co, opłacało się Anglikom grzebać mu w rozporku?

Ja już dałem tylko przykład Wildsteina, syna oficera LWP i Żyda z pochodzenia. Czy to nie jego sławna "lista" załatwiła na amen zwolenników "zabetonowania", czy wręcz spalenia, archiwów zawierających informacje o komunistycznej agenturze? Bo do tego czasu dostęp do teczek miał tylko Michnik i jego koledzy o nazwiskach brzmiących z polska tak samo, jak... większość nazwisk liderów "narodowców":):):)

Jeśli chcesz bawić się w badanie życiorysów, to może sprawdź najpierw, czy ci wszyscy (marnie się ukrywający) żydożercy pochodzą na pewno z rodzin... baronów kurlandzkich!:):):)

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika stronnik

stronnik
Nie jestem historykiem, ale podejżewam że znalazło by się trochę przykładów uzasadniających tezy w odwrotnym kierunku. Ale nie o to chodzi. Mam obawy że kiedy już wreszcie odzyskamy (co to znaczy, to też zagadka) tę naszą Polskę, czy aby nie wpadniemy w kolejne łajno. Imię jego będzie nosiła cała pleajda kretów i śpiochów, którzy zwiedzieni łatwym żerem zrobią sobie "dożynki". Wkładanie kija w szprychy, to tylko najmniejszy problem z jakim PiS będzie się musiał mierzyć. Nie mam wątpliwości że jakaś część PiSwoskich aparatczyków w terenie nie bęzie sobie utrudniała życia  i stanie się uległa (z różnych względów) wobec zasiedziałej części tzw. administracji. Masz jakis pomysł na to aby np MSZ zaczęło realizować polska rację stanu? Bo ja nie widzę szans na powodzenie z użyciem tej armii zasiedziałych o długiej i często rodzinnej tradycji urzędników. Trochę znam to środowisko i wiem że rozmaite powiązania rodzinno-klanowo-rozporkowe (tak to nazwijmy w tym momencie) są nie do rozbicia bez eliminacji pewnej ilości kluczowych osób. Jak państwo ma funcjonować i realizować swoją politykę historyczną, bez oddanych i szczerze patriotycznych ludzi, tego nie umiem sobie wyobrazić. Bo Gazeta Wyborcza to mały pikuś przy środowiskach wśród kórych, opór wobec polskości jest tak wielki jak długo są świetnie osadzeni w miejscu gdzie właśnie są. Jak często zadajesz sobie pytanie w rodzaju: No jak to mozliwie żeby jakaś polska instytucja kulturalna (np telewizja) promowała de facto więcej kultury "rozporkowej" niż polskiej? I proszę nie wykręcaj się tym że nie oglądasz telewizji. To przecież nie o to chodzi.
Słowem, jak przeprowadzić plan "odzyskania" Polski dla Polaków jeśli nie koniecznie Polacy decydują w takich i innych sprawach?
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Odnosze wrażenie, że nadal uważasz, że jedynym rozwiązaniem jest... zajrzenie wszystkim w rozporki. To metoda, jaka stosował Jaruzelski. Nie chciałbym, żebyśmy go naśladowali.
A Ty?
Moim zdaniem idealnym rozwiązaniem byłaby "opcja zerowa". Obawiam sie jednak, że trudno byłoby ja przeprowadzic, bo tych wszystkich sedziów, prokuratorów, wojskowych, policjantów, agentów rozlicznych słuzb, trzeba byłoby kimś, z dnia na dzień zastąpić. A warto pamiętać, że najlepsi wojskowi, ci młodzi, zdolni i z po nowoczesnych szkoleniach (między innymi w "uSraelu") zginęli w katastrofie CASA-y i pod Smoleńskiem. Smoleńsk w ogóle zdziesiątkował prawdziwe elity w wielu dziedzinach.
Innym rozwiazaniem jest "zero tolerancji". "Kwitów" pozwalających sprawiedliwie sądzić i skazać (także polityków) jest dość, choć, niestety, są one sukcesywnie niszczone. To oczywiście trzeba natychmiast po przejęciu władzy przerwać. A potem - sądzić i skazywać bez litosci i ogladania sie na krzyki o "politycznej zemście". Po deklaracjach "dorzynania watah", po ciągłym straszeniu Kaczyńskiego Trybunałem Stanu, po skazaniu na więzienie (!!!) Kamińskiego... Niech sobie krzycza. Politycy powinni nauczyć sie, że nie są bezkarni aż do śmierci w sędziwym wieku i pogrzebu z honorami w Alei Zasłużonych czy jakimś innym "Panteonie Narodowym" (pamiętam, jak z czegoś podobnego wyrzycono śp. Kurtykę na dzień przed pogrzebem, pamiętam co gadano o pochówku pary prezydenckiej na Wawelu...)
Dzieki wspomnianej metodzie "zero tolerancji" udało się dość skutecznie rozwalić włoską "osmiornicę". Jeśli wsadzi się wystarczająco wielu szefów mafii, ale będzie sie też ścigać wszystkich, ale to wszystkich jej członków (nawet szeregowych"), ktoś (a znajdzie sie takich "ktosiów" wielu), zacznie sypać, żeby złagodzić własny wyrok. Niezbędna jest tu przede wszystkim determinacja i konsekwencja, żeby nie ulegało najmniejszej wątpliwości, że oskarżenie i kara są nieuchronne.
Z mediami (powinno być to przeprowadzone szybko, równolegle) można poradzić sobie łatwiej, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. "Resortowe dzieci" są już rozpoznane i opisane, ale przeciez trudno skazywac kogoś za pochodzenie (takie jest moje zdanie, byc może różne od Twojego). Na własne nieszczęście cała ta hałastra nie ma najmnejszych kompetencji dziennikarskich i dopuściła się tak rażących uchybień wobec etyki dziennikarskiej, warsztatu, a nawet - prawa, że wysłanie dotychczasowych "tuzów" na zieloną trawkę nie powinno nastręczać większych problemów. Szczególnie w mediach publicznych. Trzeba też odciąć takim różnym GW, Newsweekom i "parówkowym portalom" (już dziś jadącym na spalinach) tlen w postaci reklam i ogłoszeń (zlecanych teraz przez rząd, ministerstwa i spółki skarbu państwa). TVN już zmienił właściciela, a ten raczej nie zechce bankrutować. Polsat też można wziąć za mordę...
Mam na temat uzdrowienia mediów swoje obserwacje i pomysły, ale tu nie ma miejsca na ich szczegółowy opis. Prawdopodobnie wspomnianymi wyżej tematami zajmę się w osobnym poście.

Wracając do naszych:):):) rozporków i metryk - nie wydaje Ci się, że naprawdę wstrętni, bardziej winni niż jacyś "zakamuflowani Izraelici" są Polacy, którzy zdradzili Polskę? Ci, nawet zachowując twoje zasady myślenie, zdradzili bardziej i podlej, nie uważasz? A takich, obawiam się, nie brakuje.
Oczywiście szpiegów i agentów także należy tropić i karać bez litości. Nadal bedę sie upierał, że niezależnie od ich narodowości, wyznania czy pochodzenia.
 

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika stronnik

stronnik
No jasne że trzeba to CAŁE towarzystwo przetrzebić. Tylko opcja zerowa. Tyle że jest pewne że od razu rozpocznie się wszelki możliwy jazgot i wycie, oraz że jadą po "rozporkach". Nie unikniemy tego i na ile znam realia, łatę antysemitów przypną nam przedewszystkim "usraelici" a zaraz potem cała reszta. Wskazałem że to się musi odbyć MERYTORYCZNIE, przy czym chyba nieporozumienie wynikło z tego że podkreślałem nieustannie wagę problemu "rozporków". Bo to oczywiście jest bardzo ważny aspekt,  ale i tu się całkowiecie lub nawet bardziej, zgadzam z Tobą, że to musi mieć wymiar niemal powszechny bo aby zmiany były skuteczne, na nowo "zmotywowani" pomniejsi, muszą szybko nauczyć się co znaczy nowy porządek. To ostatnie z braku wskazanych przez Ciebie "rezerw". "Kołdra" jak  wiadomo jest krótka i nie ma wiatpliwości że aby odzyskać wpływ na wszystkie najważniejsze elementy władzy, sprawa musi znaleźć rozwiązanie w tempie zaskakujacym wszystkich, Przegląd (bo nie pełna lustracja) musi się dokonać na podstaiwe "owoców" czyli ostatnich (lub dostępnych) skutków decyzji podejmowanych przez osobę rewidowaną. Całość musi mieć znamiona akcji a nie permanentnego nękania. Ale prerogatywem powinno być wyczyszczenie z ludzi skompromitowanych tak społecznie jak i w skali przypadków. "Rozporki", podkreślam, to jedynie część, ale ważna wiekszej operacji. Ja chciałem tylko wskazać że Racja Stanu może być realizowana tylko i jedynie przez ludzi sprawdzonych jako patrioci, choć nigdy nie ma gwarancji. Nie wyobrażam sobie jednak działania takiego dajmy na to Insytutu Sztuki Filmowej pod wodzą żydówki. A tak jest w tej chwili i nawet największe wysiłki ludzi chcących realizować sztukę filmową o polskich sprawach czy bohaterach nie są w stanie uzyskać wsparcia tej instytucji. Zamiast orzymujemy "Idę" która co prawda otrzymuje Oscara, ale dla mnie to policzek. Wydaje się że w sporej części przypadków nowemu rządowi i Sejmowi nie pozostanie nic innego jak kolejno rozwiązywać poszczególne instytucje (czy co tam potrzeba)  i organizować je od nowa po przesianiu kandydatów. I jeśli to nie jest zaglądaniem do rozporków (oczywiście przy okazji, ale nie czarujmy się) to cały nasz tutaj spór był jałowy. Myślę że sporo sobie wyjaśniliśmy i jestem zadowolony że pozwolono nam tu wieść ten dyskurs w spokoju. Mam też nadzieję że po części ta dyskusja pokazała, przynajmniej niektórym, jak trudno, mimo że zapewne jesteśmy osobami o bardzo bliskich sobie poglądach na pewne sprawy, znaleźć pełne zrozumienie w dyskusji i ile trzeba wzajemnego szacunku by pozwolić sobie wzajemnie wyjaśnić kwestie które łatwo wzniecają emocje. Wspominam o tym ponieważ wiem że śledzą tutaj dyskusje ludzie, którzy nigdy nie zabrali głosu w żadnej sprawie na tym forum, ale na innych tak. Dla nich może to być jakiś przykład. Pozdrawiam
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Wolałbym, żeby... hmmm... sanacja przebiegła szybko (o znieczuleniu nie ma co marzyć) jak rwanie zęba, ale przeciw "permanentnemu nękaniu" też nic nie mam:):):)

Perz ma bardzo rozgałezione korzenie i sięgają one głeboko...
Jedna akcja tu nie pomoże, trzeba zmienić całą kulturę uprawy i zabezpieczyć się na przyszłość.
Tylko konsekwencja może nas uchronić przed powrotem postkomuny, agentów, sprzedawczyków i zdrajców.

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Jednakowoż, Stronniku...:):):)

Mam zamiar z Tobą dalej dyskutować na temat "kryteriów rasowych".
"Ida" to oczywisty skandal, a przy okazji bardzo marny film, co czyni ten skandal jeszcze większym.
Czy jednak powinniśmy "wylewać dziecko z kapielą".
Co powiesz na taki życiorys?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jak%C3%B3b_Mortkowicz
Zasług Józefa Mortkowicza wcale, moim zdaniem, nie umniejsza to, że jego rodzina wpisuje się niemal idealnie w schemat "żydokomuny" (choć część z jej członków poszła w koligacje z wielkimi przemysłowcami, bodaj z Citroenem). Znajdą się tu i... osobiści przyjaciele Lenina, i zdrajcy z czasów Cudu nad Wisłą, wreszcie można zaobserwować, jak najmłodsze pokolenie weszło ławą do środowiska "Wybiórczej" i "łże mediów". A co zabawniejsze, wszystko to opisała (z sentymentem, a jakże) po nagłym coming-oucie:):):) Jadwiga Olczak-Ronikierowa (Olczak po Polaku, szlachcicu, który otoczył jej matkę podczas wojny ochroną, żeniąc się z ną i "dając dobre papiery"; Ronikier po potomku rodziny hrabiowskiej... kolaborujace (no, negocjującej...:):):)) z hitlerowcami, kapusiu donoszacym na środowisko Piwnicy pod Baranami)...

Nie ma lekko:):):)

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Zasadniczo zgadzam się z Tobą, Fritz, choć muszę dodać kilka zdań.

Uważam, że nie powinniśmy się podniecać i "nakręcać" wypowiedziami agresywnych, antypolskich środowisk żydowskch, artykulikami w jakichś trzeciorzędnych gazetach czy wypowiedziami jednego czy drugiego polakożercy (nawet, jeśli to rabin). Te typy tak mają, zresztą każdy gra o swoje interesy i interesiki. Podobne taki są zresztą najczęściej obliczone na wywołanie histerycznej reakcji, a im bardziej jest ona chamska i głupia (vide uwagi Gadającego Grzyba w najnowszych "Pod-Grzybkach" o żydowskich nosach - tego samego Grzyba, któremu najwyraźniej podoba się... diabelska fizis Grzegorza Brauna:):):)), tym lepiej służy przylepianiu Polakom mordy "antysemity".

Nie mów mi, prosze, że w Polsce nie ma żadnego żydożerstwa, bo tak często byłem oskarżany (podobnie jak Max, Hun i wielu innych, których wszyscy znamy) o pobieranie pensji w szeklach i przynależność do jakiejś "hasbary" (taki ze mnie Żyd, że nadal nie wiem, o czym mowa:):):)), że muszę przyjąć, iż wyrażasz tylko pobożne życzenia, nie zaś - opisujesz rzeczywistość.

Naprawdę nie zauważyłeś tych tworzonych zawsze przez "narodowców" list proskrypcyjnych "Żydów", na które zawsze wpisywani byli, obok Kwaśniewskiego, Kaczyńscy? Nie zauważasz ataków ze strony "hiperkatolików" na Kościół i kolejnych papieży? Naprawdę?

Owszem, mogę się zgodzić, że żydożercy to krzykliwy, nadaktywny i nadreprezentowany margines (a jego samozwańcze reprezentacje, czyli na przykład "narodowcy" różnej maści, jakoś nie mogą dostać się do sejmu czy na stolec prezydencki, więc bawią się brzydko sami ze sobą w "antysystemowość", próbując przy okazji destabilizować i tak już mało stabilną Polskę), ale to samo można powiedzieć o polakożercach.

Dodam, że Żydzi rzeczywiście "są wszędzie":):):), ale za to nie posiadają jakiejś jednej, formalnej reprezentacji (podobnie jak protestanci, a w odróżnieniu od katolików), nie bardzo jest więc z kim układać się na najwyższym szczeblu. Wyjątkiem, ale na innej zasadzie niż ta, którą opisuję, jest Izrael, z którym można prowadzić klasyczne rozmowy międzynarodowe jak państwo z państwem i tu dużo zależy od tego, kto nas reprezentuje. Izrael jednak nie ma mandatu od wszystkich Żydów na świecie i prowadzi swoją własną politykę. Egoistyczną? No jasne, inną prowadzą tylko zdrajcy (tacy, którzy nas reprezentują, najczęściej i od dawna, "dzięki"... demokratycznym wyborom) . My powinniśmy prowadzić swoją, suwerenną i równie egoistyczną politykę (zamiast dziwić się innym i skarżyć się jak dzieci). Taka sytuacja bardzo utrudnia reagowanie na różne ataki wobec nas i pojawiające się ciągle żądania, ale też, jak sądzę, pozwala na... ignorowanie ich (bo rzeczywiście nie ma z kim rozmawiać). Niech krzyczą, my się z nich śmiejmy, a nie ujadajmy jak pies drażniony przez płot:):):)

I jeszcze jedno. Mamy Polonię w różnych krajach, także w USA. Narzekamy na lobby żydowskie, dlaczego nie tworzymy własnego, takiego z którym ktoś musi się liczyć?

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika ro

ro
Jest Maciej Świrski. Jego Reduta Dobrego Imienia działa. Tylko trzeba ją wspierać i o niej informować. Także - a może zwłaszcza tych, którzy mają zawsze przy sobie "poczet Żydów polskich", z którego jasno wynika, że Mieszko Pierwszy był Żydem (o imieniu Dagobert). 
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Mam wiele szacunku i wdzięczności dla Reduty Dobrego Imienia i bardzo sympatyzuję z nią.

PS
Myślę, że Reduta jest idealnym narzedziem do ścigania takiego na przykład Grossa (znów nas opluł), a także wydawców, którzy publikują jego bluzgi jadu i, co gorsze, kłamstwa.

Właśnie Reduta - nie prezydent, nie premier, nie sejm.
Najwyższe władze nie powinny się zniżać do polemik ze szmatławcami. One powinny załatwiać sprawy systemowo.

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika fritz

fritz
Kto jest kim wynika z jego stosunku do niepodleglej Polski i do prawa Polakow do posiadania wlasnej, niepodleglej ojczyzny.
Polakiem jest sie rowniez z wyboru, to nie niemieckie czy zydowskie kryteria rasistowskie o tym decyduja. Tym sie miedzy innymi rozni polska cywilizacja od niemieckiej czy zydowskiej.

I tak Polacy pochodzenie niemieckiego byli wielkimi polskimi patriotami, ktorzy odmawiali podpisywania volkslisty. Tak samo byli Polacy pochodzenia zydowskiego polskimi patriotami.
Oni wszyscy byli Polakami a nie Niemcami czy Zydami, co sie chetnie zapomina.

2 punkty

1. Mowisz, ze Zydzi nie maja formalnej organizacji.
Masz zagadke. Powiedz ilu bylo etnicznych polskich premierow w ciagu ostatnich 25 lat. A ilu bylo zydowskich?

Albo inna zagadka: spojrz na rzady herr Tuska: ile waznych minsterstw bylo w rekach etnicznych Polakow.
Albo jezeli nie czytelas ksiazki prof. Kiezuna "Patologia Transformacji", konieczenie zrob to. To jest obowiazek.
Prof. Kiezun wymienia kierujacych transformacja, za nia odpowiedzialnych. A wiec odpowiedzialnych za chyba najwiekszy rabunek w historii Europy. Balcerowicz wycenil cala Polske, a wiec wsie, miasta, banki, krowy, swinie i kury na 49 mld US$.
Prrzeprowadzajacy transformacje zniszczyli Polske, doslownie, nie w przenosni. Sprawdz, ktorzy z wymienionych glownych postaci bylo Zydami a ilu etnicznymi Polakami?
Likwidacja Polsk nie byl wypadek przy pracy, tylko precyzyjne, celowe unicestwiania narodu i panstwa. Bardzo dobra niedawna wypowiez Andrzeja Gwiazdy mowiacego rowniez o tym celowej likwidacji Polski.

Twoje kryterium koniecznosci posiadania organizacji reprezentujacej, zeby mozna byla sie do kogos zwrocic, swiadczy o tym, ze jeszcze bardzo malo wiesz o mechanizmach dzialajacych w Polsce.

2. Tropienie Zydow
Czy wskazywanie na fakty, ze po wojnie w latach 44-46 w bezpiece praktycznie nie bylo Polakow, tylko Zydzi i ze to Zydzi popelnili ludobojstwo na Polakach po wojnie mordujac okolo 200 tys Polakow w tym okolo 6 tys wybitnych przedstawicieli Polskiej Inteligencji jest zydozerstwem?

Czy stwierdzenie ze ktos jest Zydem jest  zydozerstwem?
W USA nie jest. Wrecz przeciwnie, to jest podkreslane.
Sytuacja miedzy USA a Polska polega na tym, ze Zydzi w Polsce, nie mylic z Polakami zydowskiego pochodzenia, dzialali i dzialaja przeciwko Polakom, na szkode Polakow i Polski.
Co mozesz codziennie zobaczyc. Dziesiaj np. w artykule Grossa w die Welt.

Zydozerstwo czy polakozerstwo jest nienawiscia wynikajaca z przekonan rasowych czy religijnych.
W Polsce nie ma zydozerstwa jest natomiast swiadomosc,  ze cele polityczne srodowisk zydowskich sa extremalnie antypolskie.

Dla Zydow polityczny przeciwnik jest wlasnie zydozerca, co wlasnie rasistowskim atakiem na politycznego przeciwnika jest.

Srodowiska narodowe nie sa srodowiskami rasistpowskimi antyzydowskmi. I tak np w ONR, Oboz Narodowo-Radykalny w latach 1938-39, sprzedawany przez zydomune a teraz przez Zydow jako wlasnie nazistowski, mial dwoch zydowskich szefow.
Niemcy zaproponowali ONR utworzenie rzadu. ONR odmowil a Niemcy zamordowali przywodcow (gdyby Ziemkiewicz, Zychowski i Klopotowski wtedy zyli b. prawdopodobnie mielibysmy polski rzad).

Jezeli wiec teraz narodowcy "szukaja" Zydow to szukaja ludzi z extremalnie antypolskich srodowisk politycznych. Odpowidzia jest robienie z nich wlasnie zydozercow. Ulubiony trick polega na tym, ze sie podsuwa np. Polaka Bronislawa Wildsteina i mowi: widzicie macie Zyda.
Dowcip polega na tym, ze takich Wildsteinow w Polsce mozesz policzy doslownie na palcach jednej reki. Na  jednego Wildsteina wypada gdzies okolo 5 tys tych INNYCH zydow chowajacych sie za Wildsteinem.

Zreszta ten  sam trick  tylko nieco starszy to ten z Jezusem i Matka Boska. ;)

Zydowska nienawisc do Jezusa i Matki Boski jest dokladnie taka sama jak 2000 lat temu.
A Polacy to jest wlasnie katolicyzm.

3. Co do polskiej polonii.
Jest daleko idac spacyfikowana poprawnoscia polityczna. Rowniez niemiecka polonia. Polakow wychowano, ze nie maja szowinstami czy germanofobami (tzn. tylko milosc niemcow dozwolona) czy zydofobami (ditto). W organizacjach jest mase ludzi ktorych zadanie polega na tym, zeby polonia byla zerem politycznym. A Polacy w swojej dziecinnej naiwnosci nie sa stanie wylonic organizacji rzeczywiscie polskiej np. jak zydowska B'nai B'rith. Zydzi dbaja o to zeby zydowska byla, Palestynczykow czy Polakow nie przyjmuja, w tym sensie bardzo dokladnie sprawadzaja rozporki. W polskich rozporkow nie sprawdzaja z katastrofalnymi skutkami.

Rowniez panstwo polskie do teraz robilo wszystko,  zeby Polonie pacyfikowac. Panstwo wlacznie z obecnym, jest antypolskie.
I pozostanie antypolskie jezel PiS nie bedzie mial wiekszosci.
Nad czym GG intensywnie pracuje.

 
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Wiesz, Fritz, jestem już zmęczony tą dyskusją, która toczy się od niepamiętnych czasów, a w samym Internecie od samego początku (powiedzmy od czasów list dyskusyjnych, jeszcze przed powstaniem blogów i portali) i mam wrazenie, że wszystko już zostało w niej powiedziane.

Chętnie zgodze się z pierwszym akapitem Twojego komentarza, a przykłady podane niżej też uznaję za zgodne z prawdą, choć nie uważam że to cała prawda.

Na przykład wypowiedzi sugerujące, że UB było służbą żydowską, automatycznie... rozgrzeszają tych wszystkich AL-owców i GL-owców (późniejszych "chamów" zwalczających "żydów" w aparacie PRL), którzy także, nie mniej niz Żydzi, odpowiedzialni są za rabunki, morderstwa i tortury (tak w czasie wojny, jak potem w Służbach). Wiele na ich temat do powiedzenia ma Żebrowski, którego zresztą zrównoważony (choć jednoznaczny) stosunek do żydokomuny i polakozerców bardzo mi sie podoba.
To "chamy", zdrajcy, sowieckie pachołki, tworzyły Stowarzyszenie Patriotyczne (sic!) "Grunwald, a ich pogrobowcy rozbijają się do dziś po marginesie polityki, udając najczęściej "narodowców i... nadal służąc Moskwie.

Czy są w Polsce obszary "zażydzone"? Jasne. Na przykład kultura, w tym kinematografia.

Nemcy mordowali w Polsce Żydów, ale wielu z nich uciekło do ZSRR, a potem wróciło, z sowieckimi paszportami w kieszeni, na ruskich czołgach. Wśród nich byli też politrucy i, przykro to powiedzieć, także intelektualiści i artyści (lub dwa w jednym:):):)). Ci od początku mieli ten handicap, że współpracowali z "władzą ludową" i byli przez nią faworyzowani, a nawet zdobyli na wiele lat (i pokoleń) monopol.
Opisałem wejście do mediów, wydawnictw i teatrów na przykładzi rodziny Joanny Olczakowej-Ronikier (która nie tak znowu dawno temu "nagle" odkryła, że jest prawnuczką rabina Wiednia; nota bene jej córka, Katarzyna Zimmerer była swego czasu "nieznaną" żona... Jana Marii Rokity)., ale mogę podać naprawde bulwersujące przykłady.
Swego czasu, jeszcze przed '89 rozmawiałem z kimś, kto wykłada w sławnej łódzkiej "Filmówce". Otóż dowiedziałem się z pierwszej ręki, jakie sa kryteria przyjmowania do tej szkoły - dostają się Żydzi, synowie oficjeli co najmniej na poziomie I sekretarza lub szefa SB na szczeblu wojewódzkim. Jeśli zbyt wielu z nich ma poparcie, może prześliznąć się ktoś spoza układu. Równocześnie ówczesny rektor Kluba wyznał rozbrajająco w TVP: "Bedę popierał dzieci sławnych ludzi. One mają trudniej"... Szkoda słów, a przecież trzeba coś jasno wyartykułować - mówimy o szkole PUBLICZNEJ, PAŃSTOWEJ, nie o Hollywood, gdzie każdy producent może sobie zatrudniać kogo chce, na własną odpowiedzialność i inwestując własne pieniądze.

Myśle, że podany wyżej przykład wiele może nam rozjaśnić.
Wspieranie rodziny (rodaków) to nepotyzm, ale nie jestesmy z stanie temu przeciwdziałać w "sektorze prywatnym"). Nie mamy prawa. Może nawet nie powinniśmy?

Takie same działania w sektorze państwowym są PRZESTĘPSTWEM, o ile udowodnimy, że zatrudniono kogoś o kwalifikacjach niższych, niż inni starający sie o tę pracę. Jeżeli kwalifikacje są podobne, mamy do czynienia ze... świństwem:):):). No, żartuje, to nadal naruszenie etyki.

Przy najszczerszych chęciach i największej determinacji nie jestesmy w stanie "odżydzić" całej Polski.
Przynajmniej nie korzystając z metod, które będą kojarzyły się z tymi, jakie stosowali hitlerowcy (i, bywało, komuniści). Będa się kojarzyły, bo w gruncie rzeczy będą identyczne.
Już wyobrażam sobie koszta wizerunkowe Polski i rządzącej ekipy -  nie tylko u Żydów i lewaków. Ja na przykład nie jestem ani Żydem, ani lewakiem, a tych metod i takiej "filozofii" także nie akceptuję (i nie jestem, jak sądzę, odosobniony). Dodam, że nie uważam też tych metod za racjonalne, ani nawet za skuteczne.
Niemcom się udało? Zyskali coś? Cokolwiek, poza... Norymbergą?

Prawo i sprawiedliwość, Kolego!

Prawo, sprawiedliwośc i... może jeszcze naprawdę wolny rynek.

To wystarczy.

Pozdrawiam.
 

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika fritz

fritz
Pare uwag, cytat:
1."Na przykład wypowiedzi sugerujące, że UB było służbą żydowską, automatycznie... rozgrzeszają tych wszystkich AL-owców i GL-owców (późniejszych "chamów" )"

*** To jest chyba zart? Zbrodniarze mieli szefostwo, ktore zbrodniarzy dobrze oplacalo.
Bez tego nazistowskiego szefostwa, nie byloby tych zbrodniarzy. Nawet Rosjanie byli zaskoczenie bestialskim okrucienstwem Zydow. Info: prof. Musial, tekst w starej Rzepie.

2. Cytat: Czy są w Polsce obszary "zażydzone"? Jasne. Na przykład kultura, w tym kinematografia.

 *** Kinomatografia to brzydki wyprysk, natomiast polityka rowniez antyrodzinna, gospodarka, przemysl to wszystko decyduje o istnieniu panstwa i narodu. Jak widze nie sprawdziles premierow, nie przyjrzales sie ministrom. Polska administracja funkcjonowala tylko w okresie rzadu PiS. Premier Olszewskich przeprowadzil fundamentalne zmiany polityczne, np. NATO a nie NATO bis rosyjskie Walesy. ale poza tym byl z krotko.

3. Firmy rodzinne sa podstawa malego i sredniego przemyslu. "Nepotyzm" jest swiety, bez niego nic nie funkcjonuje.

4. Cytat: "Przy najszczerszych chęciach i największej determinacji nie jestesmy w stanie "odżydzić" całej Polski."

*** Widzisz, w ten sposob daje sie zapedzic tam gdzie polakfobii chca Ciebie miec, na plaszczyzne "odzydzania".
Problemem sa antypolskie srodowiska polityczne, ktorych celem jest likwidacja Polski.
To nie sa tylko Zydzi np. reprezentowani przez GW. Taki herr Tusk jest rowniez wybitnym przedstawicielem tego srodowiska. Cala wierchuszka PO jest taka, jest niemiecka administracja na Polske.

Zadaniem Polakow nie jest np. odkaszubianie Polski tylko pozbawienie wplywow politycznych na zycie publiczne tych przeciwnikow Polski niepodleglej.
To jest polityczna walka przy czym przeciwnik jest rowniez napedzany polakofobia, rasowa i religijna nienawiscia do Polakow a przeciwnik uzywa maczuge antysemityzmu.

pozdrawiam.

PS. Taki Ziemkiewicz czy folksdojczery jak ich Swirski niezwykle celnie nazwal rowniez powinni  zniknac z polskich srodowisk a jest dokladnie na odwrot, sa pielegnowanii. Jaki z tego wniosek mozna wyciagnac?
 
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Jejku, Fritz, przecież napisałem wyraźnie, że wszystkich, którzy działają na szkodę Polski należy rugować i eliminować.
Powtarzam, że wystarczy stosować prawo, a swoje zrobi też... wolny rynek. Powinna działać też demokracja. Wiem, że brzmi to śmiesznie, ale jaką widzisz alternatywę. Pucz? Przez kogo zrobiony? Przez jakiegoś niedorobionego Hitlerka? Przy pomocy WSI i popłuczyn po LWP???
Nie wybierajmy oszustów do sejmu.
Nie zatrudniajmy gnojków, nie finansujmy ich, nie oglądajmy ich filmów, spektakli, programów, nie czytajmy ich wypocin, a  Służby, prokuratorzy i sądy niech się zajmą przestępcami - złodziejami, zdrajcami i agentami.

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika fritz

fritz
1.  Powtarzam, że wystarczy stosować prawo, a swoje zrobi też... wolny rynek.

*** Problem polega na tym ze w Polsce najpierw trzeba uporzadkowac prawo i wymienic sedziow, zeby zaczelo prawo funkcjonowac.
Wtedy zacznie gospodarka funkcjonowac przy tym wolny rynek traktowany doslownie nigdzie na swiecie nie istnieje.

Tylko zeby to nastapilo trzeba usunac od wplywow srodowiska polakfobow ktorych politycznym celem jest likwidacja Polski. Oni nigdy sie na takie odrodzenie Polski nie zgodza. Nie po to niszczyli teraz wszystko zeby bezczynnie sie przygladac jak Polska sie odradza

2. Wiem, że brzmi to śmiesznie, ale jaką widzisz alternatywę pucz?

*** Nie. Teraz najlatwiej byloby zwyciestwo PiS wiekszoscia konstytucyjna. To wlasnie umozliwiloby wprowadzenie nowej konstytucji, wymiane aparatu sedziowskiego,
JK jest bezwzglednym propanstwowcem.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja na to, ze PAD rowniez.
Szydlo rowniez sprawie moralnie takie same wrazenie.

Wiekszosc absolutna jest minimum. Wszystko inne jest kleska Polski.

Nie zdziwilbym sie, gdyby JK zaproponowal reforme systemu politycznego: od obecnego do prezydenckiego na wzor USA przy tym prezydent mialby jeszcze wieksza wladze niz amerykanski.

I jak dlugo Polacy nie wybiora Kukiza czy kukizo- czy kwasniewsko- czy tusko-podobnych tylko wrecz przeciwnie, dudo- czy kaczynsko- podobnych tak dlugo Polska bedzie sie rozwijac.


 
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Trochę to trwało, ale wreszcie się dogadaliśmy:):):)

Zgadzam się z tym, co napisałeś.

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika fritz

fritz
Super, udalo nam sie zlozyc mozajke.
Obrazek użytkownika stronnik

stronnik
Wogóle nic nie ogądać, nic nie kupować, wogóle nie istnieć?  Bo wszystko ma jakieś powiązania lub zahacza o żydów? Mówię o Polsce. Tak nie można. Ale to nie o to chodzi. Niech sobie żyd handluje, byle przepisy, które regulują tę jego działalność, regulowały w taki sposób, który nie narusza w jakiś sposób interesów polskich handlowców. Słowem pełna zasada równości wobec prawa. Nie zaś dla mniejszośći (jakiejkolwiek) miejsca w sejmie gwarantowane i to niezaleznie od ilości i jakości tej mniejszości. Chyba zgodzisz się że polskie prawo obecnie jest pisane pod wszelkie możliwie dyktanda, tylko nie na podstawie priorytetów polskich i właśnie polskiej Racji Stanu. Dobrze koresponduje z tym twierdzeniem to, co pokazał Alchymista (tuż poniżej). Sprawdziłem, są tam tylko dwa przymiotniki "polski/e" odnoszące się w jednym przypadku do zatrudniania jakiegoś urzędnika oraz w kwesti ogólnej dotyczacej obozów niemieckich w których więziono Polaków. Jest za to bardzo pojemne i dość tajemnicze określenie: "niektórych osobach" (substytut słowa żyd?) Już we wprowadzeniu i dalej konsekwentnie też. (Użyj Ctr+F i wpisz słowa a samo znajdzie) Jednak moje podstawowe obawy wynikają z tego, że prawo może nawet być pisane pro polsko, ale jego realizacja będzie sprawowana przez ludzi którzy z Polakami mają tyle wspólnego że ich znają. A jak wiadomo litera, literą, a ducha prawu nadają ludzie je realizujący. Zjawisko to widać wyraźnie w sądach. Pytanie o to kto i jak zagwarantuje że prawo będzie dla Polaków, oraz że jego realizacja będzie zgodna z polską Racją Stanu nie jest pozbawione sensu, w sytuacji gdy jak dotąd, działania wielu ludzi przekonały nas, że w tej sprawie nie mamy kontroli. Dawniej lub w innych krajach to elity są odpowiedzialne za przestrzeganie, zasad które obowiązują pozostałych i tak aż do samego dołu. Ale główna odpowiedzialność spoczywa na nich. Znam ludzi z niektórych państw, należących właśnie do owej elity i wiem jak bardzo patriotycznie są oni nastawieni. Czasem wręcz mnie to zdumiewa, jak bardzo, przyjmując nasz kraj jako punkt odniesienia. Wymuszona erozja patriotyzmu i pól wieku dominacji przybłędów zrobiło swoje. Dziś mamy do wyboru: usiłować powoli to zmieniać, ale od razu wiadomo że to się nie uda, lub przyjąć dość drastyczne rozwiązania oparte jednak na przesuniętym wektorze i przy pomocy merytoryczego rozpatrywania przydatności dla systemu państwoego, pozbyć się tych przybłędów (oraz innych) co do których podejmiemy uzazsadnione/udowodnione podejżenia że sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu. Unikając zręcznie instytucjonalnego zaglądania do rozporków.  Uważam że można i należy to zrobić. A gdzie się nie da (np Instytut Sztuki Filmowej) rozwiązywać instytucje i powoływać na nowo używając odpowiedniego sita. To jednak musi być zrobione bardzo sprawnie i co ważniejsze - szybko. A o łatę antysemitów i tak w każdej sytuacji zadba ktoś inny. Polska jest naprawdę w ruinie i potrzebne są niekonwencjonalne środki aby oczyścić, ujmę to metaforycznie, atosferę.
Obrazek użytkownika alchymista

alchymista
http://dziennikustaw.gov.pl/du/2014/496/1

To jest chyba to. W tekście ustawy nie mogę znaleźć słowa "Żyd". To zresztą nie jest ustawa właściwa, tylko poprawki do ustawy z roku 1991.

Kokos chyba z nadmiernym zaufaniem traktuje komptencje swoich redakcyjnych kolegów. Zwróćcie jednak uwagę, że ani Wybiórcza, ani w ogóle nikt w blogosferze nie próbuje prowadzić prawdziwego nasłuchu mediów. Przecież w warszawskiej gazecie może być o wiele więcej takich kwiatków. Powinna być instytucja typu stopfake.org. Widzę tu jakąś niszę dla blog-n-roll... laugh Może stworzyć jakiś dział specjalny pt. stopfake? Tam byśmy odhaczali wszystkie te informacje, które okazałay się kaczkami lub fejkami?
Obrazek użytkownika Max

Max
Nie znalazłem słowa Żyd, nie znalazłem słowa Izrael, w ogóle nie znalazłem nic o narodowości...

Dobra robota z odnalezieniem tekstu źródłowego ustawy. :)

Antypolski sejm, antypolska ustawa, teorie spiskowe...
Tego typu wrzutki powstają tylko i wyłącznie w jednym celu: aby, choćby rykoszetem, uderzyć w PiS.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika Gadający Grzyb

Gadający Grzyb
Sprawa jest sprzed ponad roku:
http://www.timesofisrael.com/for-first-time-poland-to-pay-pensions-to-su...
http://wgospodarce.pl/informacje/13851-polska-wyplaci-zasilki-za-holocau...
http://www.fronda.pl/a/polska-sfinansuje-emerytury-tysiecy-zagranicznych...
http://wpolityce.pl/polityka/200032-gadowski-to-co-robia-niemcy-jest-wre...

Sam też o tym pisałem:
http://blog-n-roll.pl/pl/haracz-na-raty#.VfeEY31vA-8

Skoro to "fake", to dlaczego Sebastian Rejak (przedstawiciel MSZ d/s kontaktów z żydowską diasporą) opowiadał izraelskim mediom o tych zasiłkach?

W tych nowelizacjach nie ma nic o Żydach, bo tam ogólnie chodzi o ofiary wojny i powojnia (do 1956) - w tym, automatycznie, także Żydów.
pozdr.
GG
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

A tak się to robi: 'Druga porażająca informacja mówi, że w sejmowym głosowaniu za skandaliczną nowelizacją ustawy byli wszyscy parlamentarzyści z wyjątkiem Przemysława Willera i posła Wojciecha Szaramy z PiS, który jak krążą słuchy pomylił się wciskając przycisk „nie”.'

Plotki o plotkach o plotkach, ale co "porażające" to "porażające"...:):):)

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Minęły już trzy dni, a redaktor "Warszawskiej Gazety" ani be, ani me, ani nawet ajwaj...

Zrobił "wrzutkę", przykleił plakat z Żydowinem liczącym nasze, krwią skropione, pieniądze i...

Poszedł po wypłatę?

PS

Moja księgowa, osoba niewiarygodnie obrotna (ale życzliwa i uczciwa wobec klientów) twierdzi, że w domu, a już szczególnie w pracy, powinien wisieć jakiś portret Żyda. Sama to praktykuje, bo podobno taki obrazek przynosi szczęście w interesach:):):)

Nie sądzę, żeby Kokos miał podobne intencje, nalepiając na ścianę Blog-n-Rolla swój plakacik.

Czyżby działał jako... blog-n-troll?:):):):)

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
akurat ilustrację z owym Żydem wkleiłam ja. Informuję, dla porządku.
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika Sawicki Marek

Sawicki Marek
Pejsate parchy jak POczują szmal to już niema zmiłuj, PO trupach do celu.

Pamiętasz jak pejsate z Uni Wolności i Uni Demokratycznej, a dziś PO, okradali i niszczyli Polskę.
Wciskając Polakom, że to prywatyzacja.

A dziś spadkobiercy z PO, wyciągają swe parchate i koszerne łapska PO lasy państwowe.

Więc na równi z kacapami i szwabami są wrogami Polski.

Żydzi, Niemcy, Rosjanie, nigdy nie przestali myśleć, by Polska znikneła z map świata i Europy.

I mam to w d...e  że komuś to się niepodoba, Ojczyznę mamy tylko jedną.

I czas by Polacy zrozumieli, że nie mamy przyjaciuł, tylko wrogów, i liczyć możemy tylko na siebie.

Pozdrawiam
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Akurat Tusk jest... kaszubsko-niemieckim "parchem":):):)
Ale Kaszubi, jak Ślązacy, są różni.
Nie chcę popadać w indyferentyzm, że niby zawsze znajdzie się nawet dobry hitlerowiec:):):), ale... tak jest.

Nie przepadam za Żydami (k.wa, ile razy mam to powtarzać!), ale jestem przeciwny stosowaniu kryteriów rasowych.
Owszem, uznaję kryteria narodowe, w tym znaczaniu, ze powinniśmy dbać przede wszystkim i nade wszystko o interes Polski.Mamy (nie nasza to zasługa) w Polsce dość jednolitą sytuacje narodowościową. Nie zmienia to faktu, że ktoś obcego pochodzenia i niekoniecznie katolik, może być dobrym obywatelem i czuć się przede wszystkim Polakiem.
Uważam, że w tej chwili najwiekszym zagrożeniem dla Polski są Niemcy i Rosja.
Nie odwracajmy od tego uwagi.
Owszem, jest jeszcze międzynarodowy kapitał korporacyjny, ale własnie to nam zagraża, że "kapitał nie ma narodowości" i ignoruje granice. Szczególnie granice tych, którzy nie potrafia sie przed nim bronić...
No, można uznać, że wszyscy kapitalisci, w tym Niemcy i Rosyjscy oligarchowie to Żydzi  krypto-Żydzi, ale... Podejrzewam, że... watpię:):):)

Poza tym są tacy, których można kupić, bo są egoistami i mają swój własny "system wartości",chociaż mogą sie wylegitymować oni krystalicznie "czystą" metryką? Tych zawsze mozna kupić, wszystko zależy od ceny (a ta w Polsce nie jest duża). Ba, dał sie kupić sam wielki Schroeder z "rasy panów"...
I co wtedy?
Jak podobnych sprzedawczyków wyłowić zawczasu?

PS
Czy KuIlczyk był Żydem? Diabli wiedzą. Z pewnościa realizował on swoje własne interesy, nie polskie (podobnie jak Tusk, na żebrackim poziomie i całkiem zdradziecko). No, ale nadział się na jeszcze wieksze interesy rosyjskie i... przypadkiem ktoś w renomowanej klinice w Wiedniu... przeciął mu "przypadkiem" tetnicę...

Tak więc obcy kapitał to całkiem inny temat.
 

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Więcej notek tego samego Autora:

=>>