Socjalistyczna utopia w USA

 |  Written by Danz  |  2
Propagandziści z New York Times zachęcają Bidena, aby ustanowił "cara rzeczywistości", czyli "głównego cenzora, który będzie regulował co jest kłamstwem, a co manipulacją w amerykańskich  mediach."   Nie wiadomo, gdzie będzie się mieścił urząd, pewnie na amerykańskiej "mouse street." Chyba najwięksi pesymiści nie przewidywali, że socjalizm w USA "zwycięży" już w 2021 roku.
Artykuł w NY Times w wersji angielskiej: https://hannity.com/media-room/socialist-utopia-ny-times-article-urges-b...
5
5 (2)

2 Comments

Obrazek użytkownika Danz

Danz
Korespondent dla gazety New York Times wezwał prezydenta Bidena do wyznaczenia w tym tygodniu „cara od rzeczywistości”, który będzie regulował „mistyfikacje i kłamstwa” w mediach; skłaniając wielu krytyków do kwestionowania bezpośredniego naruszenia wolności prasy. Według dosłownego cytatu: „Kilku ekspertów, z którymi rozmawiałem, zaleciło, aby administracja Bidena utworzyła międzyagencyjną grupę zadaniową do walki z dezinformacją i krajowym ekstremizmem, którą kierowałby ktoś w rodzaju„ rzeczywistego cara ”, pisze autor. „W tej chwili, według ekspertów, reakcja rządu federalnego na dezinformację i wewnętrzny ekstremizm jest przypadkowa, odpowiedź na dezinformację jest rozproszona w wielu agencjach, a wiele niepotrzebnych struktur się pokrywa” - dodaje autor. „Taka grupa zadaniowa mogłaby również spotykać się regularnie z platformami technologicznymi i naciskać na zmiany strukturalne, które pomogłyby tym firmom w radzeniu sobie z ich własnym ekstremizmem i problemami z dezinformacją” - jak podsumowuje korespondent z NY Times.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Obrazek użytkownika alchymista

alchymista
Interesująca informacja. uczucia mam jak zwykle mieszane.
Po pierwsze nazwanie jakiejś instytucji "carem" (czy dobrze rozumiem?) to jakby nadanie podwójnego znaczenia całej idei. Inaczej odczytają to Rosjanie, inaczej Amerykanie. Przypomina to trochę wypowiedź Oleksego "biesiadowaliśmy z Ałganowem" (biesiada to po rosyjsku narada, nie uczta!).
Po drugie, dezinformacja sięga już apogeum. Prawica zwykle uważa, że dezinformacja skierowana jest głównie przeciw niej. Jest prawda, ale niecała. Rosjanie atakują prawicę, ponieważ jest najbardzie wpływowa i zarazem "państwowotwórcza". Jest to w istocie atak na państwo, nie na prawicę jako partię czy ideologię.
Po trzecie, w cenzorskim zapale, łatwo skrzywdzić typowe "pudła rezonansowe", które grają w rosyjskim koncercie bez właściwej swiadomości w czym biora udział. Łatwo ich wepchnąć w ramiona nieprzyjaciela, gdy się ogłosi, że wolności słowa zagraża "lewactwo", ale Rosja - o nie - Rosja oczywiście udostępni wszystkie swoje serwery, zeby Amerykanie mogli bezkarnie obrażać swojego prezydenta, tym razem prezydenta Bidena.
Tak więc jestem w kropce. Jak wiesz popieram i popierałem inicjatywę @laurtrolla na twitterze. Oczywiście do czasu, gdy twitter zbanował Donalda Trumpa. Ideę laurowania trolli nadal popieram, ale twittera już nie używam, więc stricte teoretycznie.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>