O medialnych atakach na Andrzeja Dudę, atutach głowy państwa w konfrontacji z mediami reżimowymi, a także medialnych reakcjach, jakie mogą pojawić się w związku z wizytą prezydenta w Berlinie – mówiła dr Hanna Karp, medioznawca, w środowej audycji Aktualności dnia na antenie Radia Maryja.

O medialnych atakach na głowę państwa mówiła dr Hanna Karp, medioznawca, w środowej audycji Aktualności dnia na antenie Radia Maryja.
- Prezydent Duda, choć może tego jeszcze w pełni nie widać, jest skazany na bardzo silną konfrontację z całą medialną maszynerią III RP. Ta maszyneria będzie jego głównym oponentem. (…) Ta konfrontacja będzie wyglądała inaczej niż w przypadku mediów, które mówiły o prezydencie Komorowskim. W przypadku byłej głowy państwa media pełniły rolę warstwy ochronnej – podkreślała wykładowca UKSW i WSKSiM.
Dr Hanna Karp wymieniła liczne atuty prezydenta w konfrontacji z mediami reżimowy.
- Przede wszystkim prezydent jest ciągle na początku, wciąż jest tajemnicą, jest nieodgadniony i nierozszyfrowany, a także umie zaskakiwać. Jednym z pierwszych atutów Andrzeja Dudy jest aneks do raportu WSI. (…) Rzeczy, które są w aneksie mogą być gwoździem do trumny zarówno dla Platformy, jak i szeroko pojętego środowiska medialnego. (…) Pamiętajmy również o tym, że w kancelarii prezydenta odbywa się audyt. Nie wiadomo, co on wykaże. Różnego rodzaju funkcjonariusze medialni – Ci, którzy bronili byłego prezydenta – bardzo obawiają się tego momentu. W tej chwili wyłaniają się z niego rzeczy skandaliczne – tłumaczyła medioznawca.
Wciąż nie wiadomo, co stało się z aneksem do raportu o likwidacji Wojkowych Służb Informacyjnych. W niedawnym wywiadzie dla portalu wpolityce.pl Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, podkreślił, że nie ma go zarówno w kancelarii tajnej, jak i na terenie BBN-u.
W dalszej części rozmowy dr Hanna Karp mówiła o medialnej narracji związanej z wizytą Andrzeja Dudy w Niemczech. Jak wskazywała wykładowca UKSW i WSKSiM, media niemieckie mogą wykorzystywać swoje wpływy w Polsce do atakowania prezydenta.
- Jasnym jest, że tego rodzaju prasa (red. polska prasa będąca własnością niemieckich koncernów medialnych) będzie starała się być echem opinii prasy niemieckiej, czyli tej, która bezpośrednio reprezentuje interesy obywatela niemieckiego i pani kanclerz Merkel. (…) Prezydentowi będzie zatem bardzo trudno docierać do polskiej opinii publicznej tzn. przedstawiać własne stanowisko. Jego głos oraz opinie ministrów, którzy będą mu towarzyszyć – można liczyć się z tym – będą bardzo zniekształcane. Będą tłumaczone na opak i znajdą echo w całym systemie mediów w kraju – dodała medioznawca.
O podziale narodu kreowanym przez media i urzędującą władzę mówił red. Wojciech Reszczyński w czwartkowych Rozmowach niedokończonych na antenie Radia Maryja. Jak wskazywał, prezydent – chcąc budować wspólnotę w narodzie – nie będzie reagował na przemysł pogardy, z którym – w ocenie redaktora – najprawdopodobniej mamy do czynienia.
- Jeżeli się społeczeństwo podzieli, zantagonizuje, wówczas za pomocą jednej grupy można wpływać na drugą, można sterować i osiągnąć swoje cele. Obserwujemy aktualnie w Polsce bardzo ciekawy eksperyment związany z obecnością w naszym życiu publicznym prezydenta Andrzeja Dudy, który chce budować wspólnotę. Wiemy już, że nie będzie on reagował na te wszystkie zaczepki, na ten przemysł pogardy – który chyba wraca – po to, żeby uświadomić ludziom, że niczego nie zbudują, jeżeli będą w stanie kryzysu wywołanego podziałami – tłumaczył red. Wojciech Reszczyński.
Przypomnijmy, że w najbliższy piątek prezydent Andrzej Duda złoży wizytę w Berlinie. Wśród podejmowanych przez niego tematów pojawi się najprawdopodobniej kwestia konfliktu na Ukrainie czy wzmocnienia wschodniej flanki NATO.
Całość rozmowy o. Dariusza Drążka CSsR z dr Hanną Karp w środowej audycji Aktualności dnia do odsłuchania [tutaj].
http://www.radiomaryja.pl/informacje/dr-h-karp-prezydent-duda-jest-skaza...